"Hefce" w słowniku raeszki oznacza haftuję :). To niby taki skrót hihi.
Macie też dziewczyny jakieś własne skróty do haftowania lub innych robótek ręcznych? Niekoniecznie zgodne z językiem polskim hihi ;).
Mało mnie ostatnio na swoim blogu jak i u Was nad czym bardzo ubolewam... I choć chęci mam wielkie, to czasu i siły już ciutkę mniej...
I z realizacją zabaw blogowych jakoś kiepsko...
Ale, że krzyżyki, to moja wielka miłość, to przynajmniej tutaj się coś dzieje :).
Testowałam kolejny wzór dla Moniki Blezień. Jeszcze nie oprawiony ale już pokażę :).
W międzyczasie haftuję sobie tulipany. Moje ulubione kwiaty :).
Życzę Wam dzisiaj dużo energii, bo u mnie jakiś leniwy chochlik się wkradł ;).




Pięknie wyszło Ci to serce, a na tulipany czekam, choć już są magiczne. :) Wiesz, że ja mówię, że makramuję. :) Choć może i inni tak mówią. Do zobaczyska i tak co dziś więcej szczęścia w pracy będzie. ;D hihihihi
OdpowiedzUsuńTez lubisz tulipany? Super! ten pierwszy hafcik bardzo fajny!:)
OdpowiedzUsuńPiękne dzieła, haftowac - sztikować , ona sztikuje.Szydelkować - heklować , ona hekluje.Robić na drutach - sztrykować , ona sztrykuje.Haftowac - wyszywać.Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńto serduszko jest rewelacyjne! tulipany już wyglądają pięknie:))
OdpowiedzUsuńPiękne te tulipany. Udanego wieczoru!
OdpowiedzUsuńNo pięknie sobie hafcisz, Serducho od Moniki bardzo fajne w sam raz na jakąś fajną Walentynkę, a tulipanki zapowiadają sie rewelacyjnie. Podziwiam bo małe to one nie są. Czekam na efekt końcowy
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Nie jestem oryginalna jeżeli chodzi o słownictwo robótkowe, za to moi znajomi i mąż często dopytują o różne słowa, które używam na co dzień. Hihi, a jak kiedyś przypadkiem wpadłam na etymologię słowa pierne, to od razu mężowi biegłam powiedzieć i w końcu przyjął to określenie też do swojego słownika :)
OdpowiedzUsuńUściski
Interesujący jest ten haft Moniki! Ale tulipany zapowiadają sie bosko:))
OdpowiedzUsuńAleż piękne to serducho!!!!
OdpowiedzUsuńŚliczne :)
OdpowiedzUsuńŚwietne serduszko a tulipany już niedługo będą cieszyć oczy na rabatach :-)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam :-)
Też lubię tulipany, mam nawet wyszyte. Jestem ciekawa jak będą wyglądać po skończeniu. Serduszko piękne.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Oba hafty bardzo ładne. Ten brak siły widoczny jest też u mnie, ale zrzucam to na przepracowanie albo przesilenie wiosenne. Czekam na kolejną odsłonę tulipanów i pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńŚliczny hafcik. Tulipany też lubię, wiec z przyjemnością patrzę. Chętnie też przyglądam się w jaki sposób powstaje u Ciebie haft.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Świetne Love. Drugi haft też bardzo ładny, wiosenny.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło :)
Fajne to serduszko, a kolory w tulipanach obłędne :)
OdpowiedzUsuńPiękne hafty. Tulipany nawet na tym etapie są śliczne. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńPrecioso, saludos desde el norte de España.
OdpowiedzUsuńwłaściwie to nie mam skrótu na haftowanie:))haftuję i już:)))fajne to serduszko:)))
OdpowiedzUsuń