środa, 19 lutego 2014

A po miesiącu ...

A po miesiącu ciąg dalszy zaległości, które można już liczyć w latach ...

Mam nadzieję, że jak się już uporam z kilkoma rzeczami w moim życiu, to wrócę do regularnego blogowania. Ale jeszcze trochę ...

No ale przejdźmy do rzeczy przyjemnych :).

Pochwalę się jaki przygotowałam podarunek urodzinowy dla Aneladgam. I wstyd się przyznać ale nie pamiętam, na które urodziny on był ...
Mam nadzieję, że Madzia mi to wybaczy :).

Całość prezentowała się tak.


Przygotowałam trzy tulipany, 2 kwiatuszki i zawieszkę z koniczynką na szczęście :).

 

Prezent się Magdzie spodobał więc misja została spełniona hihi.

W latach mogę też liczyć wymiankę z Beso_78 i tutaj też niestety nie pamiętam kiedy, to było ... Chyba się starzeję hihi.

Beatka zaproponowała, że sprezentuje mi półprodukty do biżuterii, a ja na taką propozycję nie mogłam być dłużna i tak wyszła nasza wymianka :).

Niespodzianka od Beaty prezentowała się tak.


W środku były takie cuda.


A w papierowej torebce przydasie.


Cudeńka dostałam, prawda :).

Ja natomiast przygotowałam taki prezent.


Zrobiłam zakładkę z golutkim aniołkiem, zawieszki z inicjałami rodziny Beaty i ślimaczki do własnego zastosowania.


W przybliżeniu :).

 
 

Obie byłyśmy zadowolone z prezentów więc uważam wymiankę za udaną :).