ELAU Rękodzieło wymyśliła zabawę, w której same mamy zadbać o siebie i sprawić sobie przyjemność ;).
Żyjemy obecnie w takich czasach, że wszystko szybko gna do przodu, a po drodze jeszcze praca, dzieci, dom.
A przewodnie hasło zabawy ELAU Rękodzieło brzmi "Każda rzecz, która przyniosła Wam radość i błogi nastrój jest fantastyczna i godna pokazania", więc dlaczego nie skorzystać i pobyć trochę egoistką :).
Mnie nie trzeba było długo namawiać ;).
W styczniu wraz z nowym rokiem postanowiłam ułożyć w końcu puzzle, które dostałam od Pieronka z dwa lata temu :).
Jest, to piękny leopard, którego układałam z 5-6 dni :).
Miałam niezły oczopląs przy tych puzzlach, a w ostatni dzień zrobiłam tylko, to co musiałam i cały dzień układałam :).
Nawet mając 20 kawałków do końca musiałam dopasowywać puzzel do puzzla ...
Ale warto było, a teraz zdobi moją ścianę wraz z tygryskiem :).
Powiszą sobie aż coś wyhaftuję na te ściany, a to pewnie jeszcze trochę czasu potrwa ...
W styczniu do jak najbardziej udanych przyjemności muszę zaliczyć też zakupy, bo która z nas ich nie lubi ;).
Tym bardziej jak są to książki (kupione w B... na wyprzedażach po 9,99 każda) ...
Albo przydasie związane z naszym hobby.
Tym razem postawiłam na decoupage i kupiłam sobie komplet farbek akrylowych :).
Myślę, że styczeń wyszedł mi dość egoistycznie ;).
Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze pod wcześniejszymi postami. Jest, to wielka radość dla mnie, że tyle z Was pamięta o mnie i chętnie mnie odwiedza pozostawiając dobre słowo :).
Jesteście cudowne :).