W zeszłym roku pojechaliśmy we wrześniu nad morze i bardzo nam się podobało. W tym roku wybraliśmy góry przy Jeziorze Żywieckim.
Wrześniowe wakacje bardzo mi odpowiadają ponieważ nie ma takiego natężenia turystów i ceny są bardziej przystępne, bo jest już po sezonie.
Zdarzało się, że po szlakach górskich wędrowaliśmy sami :).
Przygotowałam dla Was kilka zdjęć można by rzec, że jest ich sporo :), ale na prawdę starałam się wybrać ich jak najmniej. Może przywołają w Was wspomnienia albo zachęcą do odwiedzenia :).
Nie będę Wam opisywać wszystkich miejsc gdzie byliśmy, bo było ich sporo. Będę po prostu przy zdjęciach umieszczać krótkie informacje :).
Zdjęcia Jeziora Żywieckiego z różnych miejsc, a nawet miejscowości :).
Płynąc rowerkiem wodnym.
Zapora ziemna w Tresnej.
Widok z Góry Żar.
Kiczera z widokiem na zbiornik wodny elektrowni szczytowo-pompowej.
Widok z Grojca Małego.
Z Grojca Średniego. Na Grojec nie weszliśmy, bo pomyliliśmy drogę :).
Kolejką na Szyndzielnię.
Klimczok-szczyt. Z widokiem na schronisko.
W drodze powrotnej z Klimczoka.
I kilka zdjęć nie związanych z widokami ze szczytów :).
Mam nadzieję, że spodobały się Wam zdjęcia i choć na chwilę zapomniałyście o codziennej bieganinie :).
Mi przez ostatni okres nazbierało się masę zaległości blogowych :(. Postaram się sukcesywnie wszystko uregulować, a zwłaszcza odwiedziny u Was.
Oj denerwują mnie te zmiany w blogerze. A zwłaszcza w pisaniu posta. Ja swoje, a on swoje. Zwłaszcza w formie zamieszczania postów. Skoro wszystko jest w równych odstępach, to skąd te niedoskonałości !!!
Ech ...