poniedziałek, 30 września 2019

Zabawy blogowe :)

Mamy dzisiaj ostatni dzień września więc najwyższa pora pokazać co przygotowałam na różne wyzwania :).

Standardowo będą kartki i hafty :).

Najpierw pokażę kartki na zabawę u hubki38.


Na początku założyłam sobie, że będę robić 4 kartki na dane wyzwanie. Niestety od 3-4 miesięcy robię po 1 czy 2 ...
Szkoda, ale nie wiem czy uda mi się już nadrobić zaległości ...



Pierwszą kartkę zgłaszam też do zabawy u Ani Iwańskiej.


W kartce wykorzystałam następujące kolory: biały, szary, czerwony, brązowy i czarny.

Kartki już były, to teraz pora na hafty.

A jak hafty, to zabawa u Uli K.


Ewa lubi dziadka do orzechów więc zrobiłam jej dwóch :).

Zdjęcie robione w nocy. Na wersalce, hafty podłożyłam białą kartką. Tylko w takiej formie nie było na nich cieni :).



Mam nadzieję, że się Ewie spodobają :).

Zawieszki zgłaszam też do zabaw u xgalaktyki i Moniki Blezień.



Dziękuję za wszystkie komentarze, które u mnie zostawiacie :).

sobota, 21 września 2019

Słoik nr 7

Powoli moja zabawa wyszywania słoiczków bożonarodzeniowych dobiega końca ... Ale powoli ;).

Dzisiaj pora na słoik nr 7, a jeszcze są dwa do zakończenia zabawy :).

Sesja na balkonie w poszukiwaniu słońca :).



Zdradzę Wam, że mam gdzieś w swoich zbiorach jeszcze letnie słoiczki. Ale jeszcze się zastanawiam co do SAL-u, bo cały czas daję sobie reprymendę, że w przyszłym roku mam się nie zapisywać do zabaw hafciarskich i skupić się na większych obrazkach dla mnie i Pieronka :). 
Tylko coś mi się wydaje, że aż tak silnej woli, to ja nie mam hihi.

W B. jest/była promocja na książki w 2-paku. Skusiłam się na dwa zestawy :).


Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze pod ostatnim wpisem i cieszę się, że wśród blogujących osób są tak jak ja fani zamków :).

środa, 11 września 2019

Zapomniany zamek ... :)

Nie wiem jak u Was dziewczyny i Max ;) ale mój Pieronek podgląda sobie mojego bloga. I jakiś czas temu powiedział mi, że nie pokazałam jeszcze zdjęć z naszej majowej wycieczki do Mosznej. 
Myślałam, że pokazałam ale jednak nie hihi.
Zatem nadrabiam :).

Do Zamku w Mosznej już dawno chciałam pojechać, bo kusił swoją piękną architekturą i otoczeniem :).
Nie wiem czy wiecie ale zamek ten ma 99 wież i 365 pomieszczeń ...


Zrobiliśmy tylko jeden MAŁY błąd ponieważ pojechaliśmy tam 1 maja. Przypuszczałam, że może być więcej ludzi niż na co dzień ale co tam się działo, to była masakra ...

Ludzie byli wszędzie, chodzili, leżeli, siedzieli. Czułam się jak w mrowisku i w sumie by mi, to nie przeszkadzało ale bardzo irytuję się jak ktoś mi wchodzi w kadr :). A tu się nie dało bez ludzi na zdjęciu ...
Kolejki też były spore i żeby kupić bilet na zwiedzanie zamku staliśmy ponad godzinę. W sumie, to stał Pieronek, bo ja poszłam robić zdjęcia hihi. Gdzie udało mi się obejść połowę zamku takie miałam tempo (czekałam aż ludzie poprzechodzą ;)).

Ogólnie było super, pogoda nam dopisała, bo nie było wielkiego upału.
Może jeszcze kiedyś tam pojedziemy ... W drodze powrotnej mieliśmy wjechać na Górę Św. Anny ale te tłumy trochę nas zmęczyły ;).

Zapraszam na moją fotorelację :).








Na koniec zostawiłam obraz ...
Jest na nim kobieta, która żyje w obecnych czasach ... Ma sporo pieniędzy i wynajmuje malarzy, którzy robią jej portrety w odpowiednich strojach na dane epoki. Następnie daje je w prezencie różnym zamkom w Polsce :).
I rzeczywiście widziałam ją już :).


Prawda, że zamek jest piękny? Może ktoś się skusi na wycieczkę w te okolice :).

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze pod ostatnim postem :).
Bardzo Wam się spodobała kartka z bukietem niezapominajek... Wiecie, że grafikę mam z wkładu do ramki, którą kupiłam hihi.