Czy Wam też luty tak szybko przeleciał?
Dziś już ostatni dzień miesiąca więc pora rozliczyć się z wyzwań, których jeszcze nie prezentowałam...
Na pierwszy rzut pójdzie zabawa kartkowa u Ani Iwańskiej.
W tym miesiącu na kartce miało znaleźć się serce i kolor biały z wykorzystaniem mapki/mapek.
Zrobiłam kartkę urodzinową z haftem.
Z Ulą K. gotujemy wspólnie, to co nam w duszy gra :).
Tak jak w zeszłym miesiącu uzupełniłam kolejne strony w moim albumie zamkowym.
Tym razem powspominałam wypad do Krakowa, gdzie byliśmy oczywiście na Wawelu i w Ojcowskim Parku Narodowym na Pieskowej Skale.
Według składników przepisu miałam wykorzystać:
- wianek (jest),
- minimum 3 warstwy (są, na lewej stronie - ławka, zdjęcie, papier),
- coś błyszczącego (papierowa koronka na prawej stronie),
- coś białego (sporo),
- coś zielonego (też sporo),
- kokardka (jest, a nawet są).
Kilka zbliżeń...
Wpis z Pieskowej Skały wygląda tak.
Myślałam, że tym drugim wpisem nie spełniłam warunków przepisu, bo nie mam wianka ale doczytałam dzisiaj, że mogłam dodać tajemniczy składnik za jeden z listy.
A mój tajemniczy składnik, to klucz.
I tym sposobem oba zamki smacznie się "ugotowały" hihi :).
Nie ukrywam, że wiele radości sprawiło dodawanie mi i Pieronkowi czekoladowych buziek hihi :).
Obu dziewczynom dziękuję za super zabawę :).
Dziękuję za wszystkie komentarze, które u mnie zostawiacie :).





































