Jesień do mnie przyszła, a wszystko za sprawą
hubki i jej wymianki karteczkowej z cytatem w tle.
Tym razem temat był bardzo na czasie - jesień :).
Ech, tylko zobaczcie jakie cuda dostałam :).
Czekolady oczywiście dawno już nie ma :).
Ale został mi cudny notes na lodówkę. Zawsze chciałam sobie go zrobić jednak mój na pewno nie byłby taki śliczny :).
Pieronek od razu poczynił pierwszy wpis :).
Kartka jest bardzo sztywna i u mnie służy jako "obrazek" jesienny.
Stoi na szafce w sypialni i codziennie rano ją podziwiam :).
W środku jest piękny tekst ale gapa ze mnie i nie zrobiłam zdjęcia ... Jednak jest na blogu Małgosi. Kto ciekawy, to zapraszam do niej :).
Kartka z pozdrowieniami zawisła obok pozostałych z zabawy cytatowej :).
Jeśli chodzi o moją niespodziankę dla Małgosi, to jak tylko zobaczyłam temat od razu wiedziałam co będzie na mojej karteczce.
Chciałam zrobić kartkę z laleczką, którą dostałam w postaci stempelków od Ewci (hubki).
Kochana raz jeszcze bardzo Ci dziękuję.
Ku mojemu zdziwieniu najwięcej problemu sprawiło mi znalezienie odpowiedniego cytatu, bo wszystkie były takie smutne i mroczne ... Ale udało się :).
Bardzo mi się podobało ubieranie laleczki :).
Jeśli chodzi o jesienny dodatek do kartki, to miałam ochotę zrobić coś innego niż krzyżyki i pomyślałam o dyni ...
Poszperałam w internecie i ta dam :).
Obawiałam się tylko czy spodobają się Małgosi ale wiem już, że tak co mnie bardzo ucieszyło :).
Tak fajnie się je robi, że i dla siebie zrobiłam trzy sztuki ale, to już w innym poście ;).
Cała niespodzianka prezentowała się tak ...
Ech, no tak ... nie cała ... ponieważ nie wiem jakim cudem nie włożyłam do koperty papierów !!! Ależ byłam na siebie zła ...
W sumie wiem jakim cudem, bo na stole miałam ciut za dużo innych rzeczy ;) ale i tak nie rozumiem jak mogły mi umknąć ...
Małgosiu raz jeszcze dziękuję Ci za super wymiankę :).
Dziewczyny pamiętacie jak pisałam Wam o wygraniu darmowej wysyłki w sklepie
http://decomade.pl/ za pokolorowanie węża? Mam już swój zakup :).
Jak tylko zobaczyłam ten kalendarz wiedziałam, że muszę go mieć :).
Na każdej lewej stronie jest tygodniowy kalendarz, na każdej prawej kolorowanka.
Oj kusi mnie bardzo żeby już coś pokolorować ;).
Cieszę się bardzo, że pierwszy etap mojej zabawy zakończył się sukcesem i dziewczyny ukończyły swoje hafty.
A jeszcze bardziej cieszy mnie fakt, że dalej haftujemy w ciemno, bo tylko nieliczne osoby zgadły co, to jest za obrazek i to spoza uczestniczek zabawy :).
Dziewczyny dziękuję za Wszystkie Wasze komentarze i życzę nam dużo chęci twórczej przy tej szarej, burej i ponurej pogodzie. U mnie jeszcze doszedł dzisiaj deszcz ...