wtorek, 30 sierpnia 2016

Dziś głównie oglądamy ...

Z soboty na niedzielę wróciliśmy z wakacji u kuzynki. Była wycieczka do Gołuchowa (będzie osobny wpis ;)), 85-te urodziny babci i dożynki.

W tym roku dożynki odbywały się we wsi kuzynki więc towarzyszyło im wiele emocji ponieważ trzeba było przygotować jakąś słomianą ozdobę :).
Przy nocnym piciu czystej (wody mineralnej w szklance :)) wymyśliłyśmy z A. jak mniej więcej ma, to wszystko wyglądać. 

Po obmyśleniu planu i przygotowaniu narzędzi zabraliśmy się do pracy. Łącznie było nas 8 osób.

Tak prezentowała się nasza praca :).


Byliśmy z siebie dumni ponieważ wszyscy pierwszy raz uczestniczyliśmy w takich przygotowaniach :).

Baba i chłop


Dama


Warchlaczki


Oraz duma mojego Pierkona - knur :).


Skromnie stwierdziliśmy, że jakby był konkurs na najładniejsza ozdobę, to nasza by na pewno wygrała hihi :).

Oczywiście z wielką ciekawością przeszłam się po wsi z aparatem i chętnie podzielę się z Wami pomysłami innych ludzi.
Będzie dużo zdjęć, bo praktycznie mieszkańcy każdego domu coś przygotowali :).































Na uwagę zasługują też wieńce przygotowane przez poszczególne wsie. I też będzie ich sporo :).














Mam nadzieję, że pomimo ogromu zdjęć miałyście przyjemność z oglądania ich. Szczególnie osoby mieszkające w mieście rzadko mają do czynienia z takimi cudami :).
Ja miałam wielką frajdę z przygotowań i uczestniczenia w dożynkach :).

Dziewczyny dziękuję Wam bardzo za ciepłe przyjęcie Oli, córki mojej kuzynki do grona blogerek. Kto jeszcze nie był, to zapraszam do http://rekodzielnaja.blogspot.com/
Ech, mijają kolejne tygodnie, a ja nadal nie mogę dodawać się do obserwatorów. Jednak mam nadzieję, bo pisałyście, że też miałyście ten sam problem, który po jakimś czasie sam znikł ...

niedziela, 21 sierpnia 2016

Zapraszam :)

Jestem sobie właśnie u kuzynki na wakacjach, a że ma bardzo zdolną córkę, to założyłam jej bloga.

Dziewczyny Ola  ma 12 lat, a już tworzy w takich technikach jak quilling, wiklina papierowa i haft krzyżykowy.

Zapraszam Was serdecznie do odwiedzenia jej bloga już pokazała kilka swoich prac :).

http:// rekodzielnaja.blogspot.com

W drodze do kuzynki :).



wtorek, 16 sierpnia 2016

Prawie już półmetek ...

Ależ te miesiące lecą ... Mamy prawie półmetek zabawy ze zdjęciami u Czarnej Damy, a mi się ta zabawa wcale nie nudzi. Wręcz z każdym nowym zdjęciem mam jeszcze większą przyjemność :).

Tym razem do interpretacji wiersza był lipcowy wiersz.


 Lipiec - Stella-Jagoda

Lipiec zachłysnął się upałem
rozpalił niebo do białości, 
rumiankom oczy wypłowiały,
sośniak się młodą szyszką pokrył.

Miedze błękitne od bławatków,
w polu się puszą koniczyny.
Muzykę, radość niosąc światu
ostatni przybysz lata przybył.

Lipy rozlały zapach miodu,
szaleje łąka, kwitnie, śpiewa.
Zapachem lipca dziś mnie otul
wśród kłosów żyta pełnych chleba.

A tu już moja wizja ;).

"... w polu się puszą koniczyny ..."


"... radość niosąc światu ..."


"... ostatni przybysz lata przybył."


"... szaleje łąka, kwitnie ..."


"Zapachem lipca dziś mnie otul ..."


"... wśród kłosów żyta ..."


I jak może być? :)

Tradycyjnie nie mogę się już doczekać sierpniowego wiersza. Tym bardziej, że będziemy w trasie więc będę mieć spore pole do popisu. Gorzej jak nic nie spasuje hihi.

Dziewczyny dziękuję za wszystkie rady jak i wsparcie przy błędach blogera grr ...
Nie pozostaje mi nic innego jak czekać aż naprawią błąd albo coś się zmieni ...