niedziela, 29 grudnia 2019

Podsumowanie zabawy, plus girlanda :)

Oj, ponad miesiąc mnie tutaj nie było... Sporo...

Mam nadzieję, że każda z Was i Max ;) mieliście udane święta spędzone w gronie rodzinnym i pełne szczęścia i miłości :).
Od razu życzę Wam Szczęśliwego Nowego Roku 2020 i żeby spełniły Wam się wszystkie plany robótkowe i żeby doba była z gumy :).

Wraz z końcem roku przyszła pora na podsumowanie mojej zabawy.


Do wspólnego haftowania zapisało się 9 osób :).


A skończyło 5...


Raz jeszcze dziękuję dziewczyny za zabawę i wspólną mobilizację :).

A, że cały rok ładnie i sumiennie haftowałyście, to będzie niespodzianka, którą jedna z Was dostanie niedługo ode mnie :).

Poprosiłam Pieronka żeby podał jakąś liczbę i padło na 3. Zatem prezent niespodziankę dostanie Kasia S.
Kasiu gratuluję Ci i wyślij proszę na mojego e-maila swój adres :).

Chciałam Wam też pokazać jak wykorzystałam swoje słoiki, które haftowałam na plastikowej kanwie i podkleiłam białym filcem.

Oto moja girlanda :).

Pogoda niestety nie sprzyja robieniu zdjęć więc stąd ich słaba jakość...

Przy sztucznym świetle...


Bez światła (tak, tak mamy ciemno w domu ciągu dnia...).


I wieczorem po ciemku...


Pewnie, niektóre z Was zauważyły, że na końcach girlandy są większe słoiki :).

Ten wyhaftowałam już jakiś czas temu i na pewno go pokazywałam ale tak dla przypomnienia hihi :).


Drugi natomiast był moim UFO-kiem i tym sposobem mam czyste konto na 2020 rok :).


Do jego skończenia zmobilizowała mnie Tereska i jej zabawa :).


Na dzień dzisiejszy w głowie mam już różne plany na nowy rok i zaczęłam dwa mniejsze hafty :).

Pozdrawiam Was wszystkich i raz jeszcze Szczęśliwego Nowego Roku :).
Do napisania za rok hihi :).

niedziela, 24 listopada 2019

Ostatni słoik :)

Oj, dawno mnie tutaj nie było... Zleciał ten miesiąc nie wiadomo kiedy... I Wasze blogi zaniedbałam ... Na swoją obronę mogę powiedzieć, że wpadłam w wir porządków świątecznych, mam już upieczone pierniki także nie leniuchuje :).
Jednak muszę wrócić do podglądania Waszych blogów, bo teraz jest czas najbardziej urokliwych prac :).

Wstęp był, to teraz przejdźmy do najważniejszej rzeczy w dzisiejszym wpisie :).

Z dniem dzisiejszym zakończyła się moja zabawa z haftowaniem słoików bożonarodzeniowych. Przyszła pora na pokazanie już ostatniego dziewiątego słoika.


Wszystkie słoiki prezentują się tak...


Właśnie jestem w trakcie ich wykańczania. Podkleję je filcem i będą tworzyć girlandę :).

Girlandą pochwalę się w poście podsumowującym zabawę czyli jak wszystkie dziewczyny podlinkują swój ostatni słoik :).
Do czego zapraszam poniżej :).


czwartek, 31 października 2019

Przyspieszony koniec :)

W październiku nie zaszalałam z zabawami blogowymi ale za, to jedną skończyłam przed terminem :).
Mowa o zabawie u Uli K.

W październiku miałyśmy przygotować zawieszki z motywem śnieżynki.

Ja zrobiłam dwie :).



Ula podała nam od razu motywy na listopad i grudzień.

W listopadzie królują słoiki :).


Słoik jest wyhaftowany na kanwie plastikowej i podklejony filcem.

Natomiast w grudniu mamy free style ale ma się pojawić nasze imię.


Tak wyglądają moje wszystkie zawieszki.


Zrobiłam 15 sztuk.

Mam nadzieję, że Ewcia będzie zadowolona :).

Uleńko dziękuję Ci za super zabawę i Twoje dobre serduszko, gdzie często przygotowujesz jakieś zabawy/prezenty dla kogoś :).

Oczywiście moje prace zgłaszam do Moniki Blezień i xgalaktyki.



Dziękuję za wszystkie komentarze, które u mnie zostawiacie. 
Bardzo cieszy mnie, że znalazły się chętne osóbki na wysłanie mi scrapków. Jedną paczuszkę już dostałam :).

wtorek, 22 października 2019

Prośba :)

Blogowe koleżanki, moje ulubione i najukochańsze ;) hihi...

Dziewczyny w tym roku w Sylwestra moi rodzice będą obchodzili 40 rocznicę ślubu :).

Dlatego chcę przygotować dla nich specjalny prezent. Wymyśliłam sobie album ze zdjęciami. 
Będą ich zdjęcia ślubne, narodziny moje i mojej siostry, komunie, śluby, wnuczki, wspólne wycieczki, szalone zdjęcia itp.
Chcę zrobić podsumowanie 40 lat razem moich rodziców. Żeby mieli wszystko w jednym miejscu. 

Zarys projektu już mam. Będę pracować na gotowej bazie, kupiłam już sobie jakieś papiery, ozdóbki. Brakuje mi tylko różnych scrapków i tu moja prośba...

Mam ogromną prośbę do dziewczyn posiadających maszynkę do wykrojników. Może chciałybyście  uczestniczyć w robieniu albumu dla moich rodziców, pomóc mi w tym i podzielić się ze mną różnymi wycinankami? :)
Byłabym bardzo wdzięczna :).

Dziewczyny jeśli byłybyście na tak, to przyda mi się wszystko. Wzorki tematyczne (ślub, narodziny, podróże, itp....), ramki, jakieś wywijasy i kwiatki, listki itp. Jednak 40 lat, to szmat czasu razem :).
Kolory obojętne. Może dodam, że rodzice lubią róże :).

Jednak nie chcę tylko brać więc jeśli znajdą się dobre duszyczki, to zrobię losowanie i wyślę jakąś niespodziankę :).

Jakby co proszę pisać na e-maila amma(małpa)poczta.fm
Z albumem będę ruszać od połowy listopada, bo czekam jeszcze na zdjęcia od mojej siostry.

Z góry dziękuję :).


Słoik nr 8 :)

Ale ten czas zleciał. Niedawno haftowałam pierwszy słoik w mojej zabawie, a dzisiaj pokażę Wam już 8 - przedostatni ...


Domy, domki, domeczki :).


Nadrobiłam też moje zaległości i wyhaftowałam 6 słoik z bałwankiem :).


Na koniec został nam do wyhaftowania słoik ze skarpetkami. Na długie zimowe wieczory będą w sam raz :).

Dziękuję za wszystkie komentarze, które u mnie zostawiacie. Jest, to bardzo miłe :).


sobota, 12 października 2019

Tak, tak ;)

14 września mieliśmy z Pieronkiem przyjemność bawić się na weselu jego brata :).

Impreza odbywała się w okolicach Gródka nad Dunajcem, gdzie musieliśmy dojechać ok. 250 km ...


Mając takie widoki w aucie podróż minęła raz, dwa :).

Ślub, wesele były bardzo udane, młodzi wyglądali pięknie i było widać, że bardzo się kochają :).

Jak na hafciarkę przystało jest ślub, jest i haftowana pamiątka :).


Zrobiłam też kartkę.


Wszystko zapakowałam tak ... I nieskromnie powiem, że jestem z siebie zadowolona hihi :).


Młodzi zamiast kwiatów poprosili o trunki ;).

Wszyscy oprócz jeszcze jednej pary wracali na drugi dzień do domu, my zostaliśmy do poniedziałku ;).

Także niedzielę mieliśmy dla siebie i wykorzystaliśmy ją na poznanie okolicy. Gdybyśmy wiedzieli, że to jest tyyyllleee chodzenia, to pewnie i tak poszlibyśmy jeszcze raz hihi :).

Zawędrowaliśmy do samego Gródka nad Dunajcem, gdzie pływaliśmy rowerkiem wodnym po Jeziorze Rożnowskim.


Na jeziorze znajduje się Wyspa Grodzisko - Rezerwat ptactwa wodnego, który można opłynąć dookoła. Na samą wyspę jest zakaz wchodzenia.


Podwodny świat.



W drodze powrotnej przy drewnianym kościółku zauważyliśmy takie drzewo :).


W poniedziałek w drodze powrotnej do domu niedaleko Gródka mijaliśmy dwa zamki/ruiny.

Niestety okazało się, że jeden zamek jest udostępniony do zwiedzania tylko w lipcu i sierpniu.
Drugi udało nam się zobaczyć ale akurat w poniedziałek nie było możliwości wejścia na wieżę, gdzie byłyby pewnie fajne widoki...

Zamek w Czchowie.



Przy lotnisku w Krakowie mieliśmy taką niespodziankę :).


Teraz zostało już tylko czekać na zdjęcia z wesela żeby mieć fajną pamiątkę :).

Kartkę, którą wyżej pokazałam zgłaszam na sierpniowe wyzwanie u hubki38 :).


Dziękuję za wszystkie komentarze i cieszę się, że mnie odwiedzacie :).

poniedziałek, 30 września 2019

Zabawy blogowe :)

Mamy dzisiaj ostatni dzień września więc najwyższa pora pokazać co przygotowałam na różne wyzwania :).

Standardowo będą kartki i hafty :).

Najpierw pokażę kartki na zabawę u hubki38.


Na początku założyłam sobie, że będę robić 4 kartki na dane wyzwanie. Niestety od 3-4 miesięcy robię po 1 czy 2 ...
Szkoda, ale nie wiem czy uda mi się już nadrobić zaległości ...



Pierwszą kartkę zgłaszam też do zabawy u Ani Iwańskiej.


W kartce wykorzystałam następujące kolory: biały, szary, czerwony, brązowy i czarny.

Kartki już były, to teraz pora na hafty.

A jak hafty, to zabawa u Uli K.


Ewa lubi dziadka do orzechów więc zrobiłam jej dwóch :).

Zdjęcie robione w nocy. Na wersalce, hafty podłożyłam białą kartką. Tylko w takiej formie nie było na nich cieni :).



Mam nadzieję, że się Ewie spodobają :).

Zawieszki zgłaszam też do zabaw u xgalaktyki i Moniki Blezień.



Dziękuję za wszystkie komentarze, które u mnie zostawiacie :).

sobota, 21 września 2019

Słoik nr 7

Powoli moja zabawa wyszywania słoiczków bożonarodzeniowych dobiega końca ... Ale powoli ;).

Dzisiaj pora na słoik nr 7, a jeszcze są dwa do zakończenia zabawy :).

Sesja na balkonie w poszukiwaniu słońca :).



Zdradzę Wam, że mam gdzieś w swoich zbiorach jeszcze letnie słoiczki. Ale jeszcze się zastanawiam co do SAL-u, bo cały czas daję sobie reprymendę, że w przyszłym roku mam się nie zapisywać do zabaw hafciarskich i skupić się na większych obrazkach dla mnie i Pieronka :). 
Tylko coś mi się wydaje, że aż tak silnej woli, to ja nie mam hihi.

W B. jest/była promocja na książki w 2-paku. Skusiłam się na dwa zestawy :).


Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze pod ostatnim wpisem i cieszę się, że wśród blogujących osób są tak jak ja fani zamków :).

środa, 11 września 2019

Zapomniany zamek ... :)

Nie wiem jak u Was dziewczyny i Max ;) ale mój Pieronek podgląda sobie mojego bloga. I jakiś czas temu powiedział mi, że nie pokazałam jeszcze zdjęć z naszej majowej wycieczki do Mosznej. 
Myślałam, że pokazałam ale jednak nie hihi.
Zatem nadrabiam :).

Do Zamku w Mosznej już dawno chciałam pojechać, bo kusił swoją piękną architekturą i otoczeniem :).
Nie wiem czy wiecie ale zamek ten ma 99 wież i 365 pomieszczeń ...


Zrobiliśmy tylko jeden MAŁY błąd ponieważ pojechaliśmy tam 1 maja. Przypuszczałam, że może być więcej ludzi niż na co dzień ale co tam się działo, to była masakra ...

Ludzie byli wszędzie, chodzili, leżeli, siedzieli. Czułam się jak w mrowisku i w sumie by mi, to nie przeszkadzało ale bardzo irytuję się jak ktoś mi wchodzi w kadr :). A tu się nie dało bez ludzi na zdjęciu ...
Kolejki też były spore i żeby kupić bilet na zwiedzanie zamku staliśmy ponad godzinę. W sumie, to stał Pieronek, bo ja poszłam robić zdjęcia hihi. Gdzie udało mi się obejść połowę zamku takie miałam tempo (czekałam aż ludzie poprzechodzą ;)).

Ogólnie było super, pogoda nam dopisała, bo nie było wielkiego upału.
Może jeszcze kiedyś tam pojedziemy ... W drodze powrotnej mieliśmy wjechać na Górę Św. Anny ale te tłumy trochę nas zmęczyły ;).

Zapraszam na moją fotorelację :).








Na koniec zostawiłam obraz ...
Jest na nim kobieta, która żyje w obecnych czasach ... Ma sporo pieniędzy i wynajmuje malarzy, którzy robią jej portrety w odpowiednich strojach na dane epoki. Następnie daje je w prezencie różnym zamkom w Polsce :).
I rzeczywiście widziałam ją już :).


Prawda, że zamek jest piękny? Może ktoś się skusi na wycieczkę w te okolice :).

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze pod ostatnim postem :).
Bardzo Wam się spodobała kartka z bukietem niezapominajek... Wiecie, że grafikę mam z wkładu do ramki, którą kupiłam hihi.