Oj miały być regularne wpisy, a tu cisza, nie mówię już o odwiedzaniu Waszych blogów :(. Chyba dopadło mnie jakieś przesilenie i nie chce puścić ...
Kolejny raz mam nadzieję, że uda mi się częściej zamieszczać posty :).
Tak jak w temacie dzisiaj pokażę Wam jakie prezenty urodzinowe zrobiłyśmy dla siebie z Dusią w ramach mojej zabawy zakładkowej :).
Szybciutko przypomnę, że w ramach mojej zabawy zakładkowej zobowiązałam
się zrobić 12 zakładek dla 12 dziewczyn jako prezent urodzinowy, co
miesiąc jedna.
A ja w ramach zabawy miałam dostać 12 upominków na swoje
urodziny.
A jakie dostałam cudeńka będziecie się dowiadywać sukcesywnie w postach :).
Dusia dała mi wolną rękę w wyborze zakładki dla niej, a że ma piękny ogród więc postanowiłam niespodziankę dla niej dobrać pod tym względem :).
Cała paczka wyglądała tak:
Zakładkę przygotowałam z domkiem dla ptaszków, których w ogrodzie Dusi na pewno nie brakuje :).
Zrobiłam też zawieszkę z aniołkiem żeby pomagał Dusi w ogrodzie :).
Oraz biscornu z biedronką, bo jakby nie mogło jej być :).
I wszystko razem :).
Ja natomiast od Dusi dostałam mięciutkie tulipany, mojego prywatnego motylka oraz "skarpetkę" na coś co każda kobieta ma w łazience ... Na waciki :).
Zresztą same zobaczcie.
Super niespodzianka, prawda? :).
Raz jeszcze dziękuję Ci kochana za super niespodziankę i wymiankę :).
Jakiś czas temu na obiedzie wylądował u mnie taki ziemniak :).
Od razu obiad był smaczniejszy :).
Do Etoile: Asiu jeśli chodzi o kupowanie książek na allegro , to ja jestem z tych co muszą pomacać i obejrzeć z każdej strony :).
Do Ulkaaz: Uleńko u mnie to w sumie ja jeżdżę na grzyby. Jakoś z mężem razem nam nie po drodze hihi.
Do elziutka: Elu ja muszę mieć książkę papierową , taka z komputera by mnie chyba tak nie wciągnęła ...
Do Kasi Roszczenko: Kasiu jeśli mam książkę, która mi się nie spodoba albo jak jakiś czas temu przerzuciłam się na inną literaturę, to też powymieniałam się ale oczywiście na inne książki :). Teraz kupuję tylko takie, które nie ma opcji żeby mi się nie podobały hihi. W sumie, to póki co nie skończyłam tylko jednej książki.
Do Prządka: Kochana masz rację, że coraz mniej osób czyta książki. Jednak patrząc na ilość blogów książkowych jest jeszcze nadzieja, że gatunek ludzi czytających do końca nie wymarł. Szkoda tylko, że są ludzie, którzy nie czytają z własnej woli. Myślę, że więcej jest tych, mam przynajmniej taką nadzieje, którzy poi prostu nie mają na to czasu bo mamy niestety takie czasy ...
Cieszę się, że jest jeszcze spora ilość ludzi, która lubi czytać książki dzięki, którym choć na chwilę może się przenieść w inny świat i choć na chwilę zapomnieć o problemach dnia codziennego :).