Jest, gdzieś w blogosferze, a ja wiem, gdzie pewna duszyczka, która towarzyszy mi w pracy, w domu przy ploteczkach czy przy wspólnym graniu na spacerach i wycieczkach... Ogólnie dużo jej w moim życiu ale, to dobrze :).
Uczy mnie (zmusza hihi) do używania słowa Przyjaciółka :).
Mówimy o sobie pokrewne dusze, artystyczne dusze. I właśnie owa osóbka o imieniu Agnieszka zaraziła mnie, to chyba jeszcze za mocne słowo ale zaciekawiła pracami ze sznurka czyli makramą.
Agnieszkę znajdziecie na blogu Odnowiona Ja. Zapraszam też do jej sklepu Makramianki, gdzie znajdziecie cudne makramy :).
W niedzielę usiadłam przed komputerem, pocięłam sznurki i zrobiłam zawieszkę do kluczy oraz kolczyki :).
Zawieszka poszła mi szybko i sprawnie choć podana długość sznurka do wykonania breloka była sporo za duża...
Prawa i lewa strona.
Same kolczyki też poszły mi sprawnie ale wykończenie ich zajęło mi sporo czasu, bo użyłam grubszego sznurka, który kusił mnie swoimi tęczowymi kolorami :).
Nie mogłam się zdecydować, które zdjęcia dodać więc pokazuję wszystkie hihi :).
Drewienka, które super mi pasują do pokazywania moich prac dostałam na święta od mojej drugiej jak lubię, to określać wieloletniej Przyjaciółki. Znamy się od liceum, a wiem, że jest wierną fanką mojego bloga więc grzechem byłoby o niej tutaj nie wspomnieć :).
Mam nadzieję D. że uda nam się niedługo spotkać :).
Dzisiaj było trochę prywaty ale tak jakoś pasowała mi do tego wpisu :).
Dziękuję za każde słowo zostawione u mnie :).
Mnie ostatnio było mniej na blogach ale od dziś wracam do odwiedzania i Was :).















