piątek, 30 kwietnia 2021

Na małą poduszkę już jest :)

 Dziergałam, dziergałam i wydziergałam sobie falę, a wszystko dzięki zabawie u Reni :).


Ten wzór bardzo mi się spodobał i fajnie się go robiło :).




Mam już trzy paski, z których można by zrobić poszewkę na jaśka :). Ale ja potrzebuję jeszcze raz tyle :).

 

Dziękuję za każde słowo, które u mnie zostawiacie i udanej majówki :).

wtorek, 27 kwietnia 2021

Przeczytane :)

I kolejny miesiąc jest już prawie na mecie, a ja z niektórymi rzeczami nie jestem jeszcze nawet na starcie...
Ale staram się czytać. Choć zdarzają mi się po dzień, dwa dni przerwy...

Nie wiem jak będzie w maju, bo wybrałam sobie sporego grubaska za lekturę ale w kwietniu udało mi się przeczytać jedną książkę.


Nawet w najbardziej szarym życiu może zdarzyć się historia jak z najpiękniejszej powieści.

Kimberly prawie się poddała. Śmierć matki, dwukrotnie zerwane zaręczyny i nieudane małżeństwo sprawiają, że nie wierzy już w szczęście. Pozwala sobie tylko na jedno marzenie – pragnie napisać powieść o miłości.

W urokliwym hotelu "Pod Jemiołą" organizowany jest kurs dla początkujących pisarzy. Kim poznaje tam tajemniczego Zeke’a, z którym nawiązuje wyjątkową więź. Taką, jaka zdarza się tylko ludziom, którzy podobnie patrzą na świat.

Czy przypadkowe spotkanie będzie dla Kimberly początkiem wielkich zmian?
Czy do najważniejszej powieści – jej własnego życia – los dopisze szczęśliwe zakończenie?

"Hotel pod Jemiołą" to wyjątkowy prezent od Richarda Paula Evansa. Tym razem bestsellerowy autor przypomina, że jeśli nie tracimy wiary, najlepsze lata naszego życia są zawsze przed nami.

Książkę zgłaszam do zabawy u Czarnej Damy.


Tym razem mamy podane wytyczne na cały rok z góry i książka może spełniać jeden lub kilka warunków.

Przeczytam książkę:
1. Której autor ma na imię tak samo jak ja
2. Której tytuł zaczyna się na literę "Ł"
3. Która ma na okładce psa
4. Która w tytule ma wyraz "zawsze"
5. Której imię i nazwisko autora zaczyna się na tą samą literę
6. Której autor ma na imię Michał
(Może też być w brzmieniu obcojęzycznym, przykładowo Michelle)
7. Która w tytule ma nazwę jakiejś miejscowości
8. Której liczba stron przekracza 500
9. Której tytuł jest jednowyrazowy
10. Która w tytule ma jakąś cyfrę/liczbę.
11. Która jest wydawnictwa Albatros
12. Która miała swoja ekranizację
13. Która składa się z co najmniej 2 części
14. Której tytuł zawiera co najmniej 20 liter
15. Która ma zimową okładkę

1. Juliette Benzoni "Róża Yorku/spełnia warunek 13/czyli 1/15
2. Juliette Benzoni "Opal Księżniczki Sissi"/13/czyli 1/15
3. Juliette Benzoni "Rubin Joanny Szalonej/13/czyli 1/15
4. Joanna Jax "Pamiętnik ze starej szafy"/5,14/ czyli 2/15
5. Richard Paul Evans "Hotel pod Jemiołą"/okazuje się, że nie spełnia żadnego warunku hihi/czyli 0/15

Kolejny rok bawię się też z Anią.


1. Juliette Benzoni "Róża Yorku"/326/326/3324
2. Juliette Benzoni "Opal Księżniczki Sissi"/311/637/3013
3. Juliette Benzoni "Rubin Joanny Szalonej/331/968/2682
4. Joanna Jax "Pamiętnik ze starej szafy"/228/1196/2454
5. Richard Paul Evans "Hotel pod Jemiołą"/301/1497/2153

Dziękuję za każde słowo, które u mnie zostawiacie :).
Uważajcie na siebie i dużo zdrówka :).

wtorek, 20 kwietnia 2021

Rodzinnie ;)

Wpadam dzisiaj do Was z dwiema karteczkami.
Jedną zrobiłam na wyzwanie do Ani Iwańskiej, a drugą poza zabawami :).


Wybrałam mapkę po prawej stronie ale w wersji poziomej. 

Zrobiłam ją dla mojego taty na urodziny.


Druga kartka też zostanie w rodzinie, bo otrzyma ją moja siostrzenica na komunię :).


W oryginale tło jest trochę jaśniejsze...

Na koniec pokażę Wam zdjęcie mojej kropelki :).


Dziękuję za wszystkie komentarze, które u mnie zostawiacie. Uważajcie na siebie i dużo zdrówka Wam życzę :).
U mnie w pracy czystki stąd chroniczny brak czasu...

piątek, 9 kwietnia 2021

Tak po prostu :)

Dawno nie haftowałam dla siebie tak poza zabawami... Od jakiegoś czasu miałam też ochotę powrócić do jakiś większych prac.
Ale nie od razu będę się "rzucać" na jakiegoś olbrzyma i tak skończyłam niedawno tulipanki. Co zawsze podkreślam moje ulubione kwiatki :).

Tutaj w wersji na mokro w misce hihi.


Już miałam się zabrać za prasowanie, gdy wyszło słoneczko...


Gotowe do oprawy :).



Pozostając przy krzyżykach udało mi się kolejny raz testować wzorek autorstwa Moniki Blezień (IgiełkiMB). Tutaj zapraszam do jej sklepu.



Dziękuję za wszystkie komentarze, które u mnie zostawiacie :).