We wrześniu nie wyrobiłam się ze wszystkimi zabawami więc dzisiaj nadrobię jedną z nich :).
Tak jak w tytule będą zakładki, a jak one, to oczywiście zabawa u hubki38.
Nie mamy podawać dlaczego w danej książce nie podobało nam się zakończenie. Ale w mojej było, to wielkie zaskoczenie, smutek i niezaspokojenie literackie...
Saga rodzinna autorki powieści Północ i Południe
Barwny obraz angielskiej prowincji w epoce wiktoriańskiej
Molly jest dorastającą córką lekarza w miasteczku Hollingford. Mimo że została osierocona przez matkę we wczesnym dzieciństwie, żyje beztrosko i szczęśliwie. Pewnego dnia dowiaduje się jednak, że jej ukochany ojciec postanowił ożenić się po raz drugi. Molly pogrąża się w rozpaczy. W tym dramatycznym momencie pomocną dłoń wyciąga do niej młodszy syn bogatych sąsiadów, Roger…
Barwne i wyraziste w swojej różnorodności postaci bohaterów i skomplikowane relacje między nimi ukazują złożone stosunki społeczne w XIX-wiecznej Anglii. Interesujące losy dwóch rodzin o odmiennym statusie zapowiadają również nadchodzące zmiany obyczajowe i polityczne.
Na okładce są piękne suknie więc na mojej zakładce też się taka znajduje :).
Nie do końca widać ale złoty i srebrny się błyszczą.
Na wrzesień przygotowałam jeszcze jedną zakładkę. Wycinankę :).
Teraz mogę przejść do aktualnego miesiąca czyli października, gdzie Ewa przygotowała dla nas takie wyzwanie.
I tu mnie Ewa załatwiła ponieważ nieświadomie grubaska przygotowałam na wrzesień. Książka "Żony i córki" ma ponad 800 stron.
Mam sporo grubych książek ale na wyzwanie przygotowałam taką, która ogólnie jest duża i jakby była w wydaniu kieszonkowym, to na pewno miałaby z 200 stron więcej hihi.
Laura Frantz "Koronkarka", 427 stron.
Panna Elisabeth Lawson uważa małżeństwo tylko za rodzaj umowy. Jej ojciec, zastępca gubernatora – tym bardziej. Już nawet wybrał jej narzeczonego. Kiedy jednak wypisuje się z odpowiedzialności za życie córki, a kolonialny Williamsburg zaczyna wrzeć w przededniu rewolucji amerykańskiej, Elisabeth ogląda życie w zupełnie innym świetle.Zmagając się z trudnościami, by zarobić na utrzymanie, i podejrzeniami o szpiegostwo na rzecz znienawidzonych Brytyjczyków, musi podjąć trudną decyzję. Stanąć po stronie rewolucjonistów czy pozostać wierna swym angielskim korzeniom? A przecież żaden wybór nie obędzie się bez strat.
Przygotowałam koronkową zakładkę. Starałam się też dobrać ją kolorystycznie, tylko wyparowały mi niebieskie kolory z bloku technicznego hihi.
Na dziś, to wszystko :).
Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za każde słowo pozostawione u mnie. Wszystkie cieszą :).








































