wtorek, 27 lutego 2018

Zabawy kartkowe :)

Luty, to psotny miesiąc jeśli chodzi o wyzwania,  bo ma tylko 28 dni. 
Dobrze, że wcześniej zrobiłam kartki, bo w ostatnich dniach miałabym problem ...
Dziękuję za wszystkie życzenia powrotu do zdrowia ale po zatokach miałam dwa dni przerwy i dopadł mnie jakiś wirus ... Wczoraj nie miałam nawet siły leżeć ... Dzisiaj jest już trochę lepiej :).

Najpierw pokażę kartki jakie zrobiłam na wyzwanie u Ani Iwańskiej.
W lutym mieliśmy tak jak w styczniu tabelkę bingo.


Czerwony/różowy, ramka, perełki


Kartkę tą podpinam też do zabawy u Uli K.


Z bingo wybrałam jeszcze jeden zestaw tematów: ażur, tulipan, serce.


A tą kartkę zgłaszam do wyzwania u ewinki Nowa.


Dla Ani kolaż :).


Była kartka bożonarodzeniowa, urodzinowa, to teraz będzie wielkanocnie. I wszystko u hubki38 :).



Niestety ta kartka najmniej mi się podoba :(.
Miałam na nią fajny pomysł ale już po pokolorowaniu jajek (średnio mi, to wyszło) straciłam zapał  i wyszło całkiem coś innego ...


Bazie ...


Inspiracja banerkiem ...

Najpierw było wycinanie ...


A potem kartkowanie :).


Dużo zabaw, jak na mnie dużo kartek ale też i dużo zabawy przy tworzeniu :).

Z ciekawością czekam na kolejne wytyczne u dziewczyn :).

Dziękuję za wszystkie pozostawione u mnie komentarze :).

sobota, 17 lutego 2018

Bombki - luty

Wiem, wiem wpis powinien się pojawić 15 ale dopadło mnie choróbstwo i zrobienie czegokolwiek jest dla mnie dużym wyzwaniem ... Wpis też piszę na raty ...

Zatem nie przedłużając oto moje bombki.

Zacznę od reniferków :).


Ostatnio wymyśliłam sobie, że danego miesiąca będę wyszywać bombki jednym kolorem. Oczywiście w różnych odcieniach. I tak w lutym królował czerwony.


Piernikowe bombki wyszyłam dwie. Jeden z "twarzą", drugi bez ;).


Na koniec bombka gigant ...



Dla porównania ten sam wzór różne kanwy. 

Bombka po prawej powstała na wyzwanie, które dał mi Pieronek ;). Miałam wyszyć ten sam wzór ale na odwrót. Przy prasowaniu okazało się, że nie ma na niej zawijasków ...

Wszystkie bombki razem.


Moje zawieszki zgłaszam do zabawy u xgalaktyki.


Oraz do IgiełkiMB.


Tym razem do wyhaftowania zawieszek użyłam takich kolorów.


Dziewczyny dziękuję za wszystkie komentarze, które u mnie zostawiacie :).
Życzę Wam też dużo zdrówka żebyście nie musiały się tak męczyć jak ja ...


Candy wielkanocne :)

Katarzyna Janeczko przygotowała dla nas cudny stroik wielkanocny i super przydasie do wykorzystania. Zapraszam :).


wtorek, 6 lutego 2018

UFOK-i styczeń

Styczeń minął i przyszła pora na pokazanie swoich postępów nad UFOK-ami.

Zabawę zorganizowała Katarzyna, która dość sporo nadrobiła w styczniu, mi poszło ciut gorzej ...


Ok, przesadziłam z tym ciut gorzej :). Prawda jest taka, że wyhaftowałam tylko ciut :).
Myślałam, ze pójdzie mi lepiej ... Ale zawsze, to coś :).

W tym miesiącu wzięłam się za Most Karola w Pradze.


Wyszyłam tylko jeden kolor i, to nie cały. Liczę na lepsze efekty w lutym :).

TUTAJ możecie zobaczyć moje UFOK-i jak i plany na 2018 rok.

Jednak standardowo plany planami, a życie swoje i do swojej listy dopisałam kolejne obrazki, do których wydrukowałam już schematy hihi :).


Tulipany - moje ulubione kwiaty :).


Oraz idealne miejsce na wędkowanie :).

Dziękuję za każde słowo pozostawione w komentarzach :).

Jedną mam już za sobą ... ;)

A mowa o książce ;).

Wiele z Was czyta takim tempem, że dziwię się, że jest, to w ogóle możliwe ;).
Jednak nie zrażam się i dzięki temu mogę się pochwalić książką przeczytaną w styczniu :).

"Wytwórnia smakowitych lodów Vivien" Abby Clements


Jest, to prezent świąteczny od Pieronka :).

Imogen i Anna nieoczekiwanie dostają w spadku lodziarnię po babci. Życie sióstr wywraca się do góry nogami. Plany na przyszłość związać ze starą lodziarnią? Czy to może się udać? Ponadto usytuowany przy nadmorskim bulwarze lokal w Brighton świeci pustkami, mimo iż czaruje wdziękiem w stylu retro i vintage. Jeśli dziewczyny szybko czegoś nie wymyślą, dziedzictwo babci bezpowrotnie przepadnie. 

Czas zatem przejąć inicjatywę. Lato zbliża się wielkimi krokami, więc siostry opracowują plan. Pora na intensywną naukę fachu i przeobrażenie lodziarni w kultowe miejsce na mapce angielskiego południowego wybrzeża. Ale czy te najlepiej skrojone pomysły obronią się przed skłóconą rodziną, złamanym sercem i mało sprzyjającą brytyjską pogodą? Jedno jest pewne – to lato będzie zupełnie wyjątkowe!

Przepyszna historia, która oczaruje i porwie wszystkich kochających zwariowane przygody, doprawione sporą dawką rozbrajającego humoru, miłosnych zawirowań oraz... wyśmienitych tradycyjnych lodów!

Książka bardzo mi się podobała i szkoda, że tak szybko się skończyła ...
Na końcu w nagrodę mamy od autorki przepisy na pyszne domowe lody :). Ja na pewno wypróbuję "słone karmelowe".

Do mojego zeszytu z cytatami z książek trafia tym razem taki ...

"Najlepsza rzecz, jeśli chodzi o plany, to to, że zawsze możesz je zmienić".

Tak jak i w zeszłym roku tak i w tym zapisałam się na kilka wyzwań czytelniczych. W sumie trzy :).
Są one dużą mobilizacją dla mnie :).

Pierwsze, to kolejna edycja 3650 stron czyli 10 stron dziennie. Zabawę prowadzi Anna Jacewicz.


Zgodnie z zasadami po każdej przeczytanej książce mamy robić listę przeczytanych stron.

Nr książki/tytuł, autor/ilość stron/suma/ile zostało

1. "Wytwórnia smakowitych lodów Vivien" Abby Clements/359/359/3291



Kolejne wyzwanie zorganizowała Wiedźma, z którą bawiłam się też w zeszłym roku :).


Tym razem jest mała zmiana. Każdy wyraz przypisany jest konkretnemu miesiącu i tak w styczniu było "miejsce".

Miejsce - Wytwórnia



A teraz się trochę pochwalę :).

Przy okazji porządków świątecznych policzyłam ile mam książek. Okazało się, że 292 :).
Na dzień dzisiejszy już ponad 300 ;).

Moja biblioteczka.


A tutaj mam już uszykowane książki do wyzwania u Wiedźmy :).


Trzy ostatnie po prawej stronie nie biorą udziału. 

Teraz i tak ich nie ma, a ich miejsce zajęły inne książki, które pasują do kolejnego wyzwania, o którym jeszcze nie pisałam.

Dziękuję za wszystkie komentarze :).