A mowa o książce ;).
Wiele z Was czyta takim tempem, że dziwię się, że jest, to w ogóle możliwe ;).
Jednak nie zrażam się i dzięki temu mogę się pochwalić książką przeczytaną w styczniu :).
"Wytwórnia smakowitych lodów Vivien" Abby Clements
Jest, to prezent świąteczny od Pieronka :).
Imogen i Anna nieoczekiwanie dostają w spadku lodziarnię po babci. Życie sióstr wywraca się do góry nogami. Plany na przyszłość związać ze starą lodziarnią? Czy to może się udać? Ponadto usytuowany przy nadmorskim bulwarze lokal w Brighton świeci pustkami, mimo iż czaruje wdziękiem w stylu retro i vintage. Jeśli dziewczyny szybko czegoś nie wymyślą, dziedzictwo babci bezpowrotnie przepadnie.
Czas zatem przejąć inicjatywę. Lato zbliża się wielkimi krokami, więc siostry opracowują plan. Pora na intensywną naukę fachu i przeobrażenie lodziarni w kultowe miejsce na mapce angielskiego południowego wybrzeża. Ale czy te najlepiej skrojone pomysły obronią się przed skłóconą rodziną, złamanym sercem i mało sprzyjającą brytyjską pogodą? Jedno jest pewne – to lato będzie zupełnie wyjątkowe!
Przepyszna historia, która oczaruje i porwie wszystkich kochających zwariowane przygody, doprawione sporą dawką rozbrajającego humoru, miłosnych zawirowań oraz... wyśmienitych tradycyjnych lodów!
Książka bardzo mi się podobała i szkoda, że tak szybko się skończyła ...
Na końcu w nagrodę mamy od autorki przepisy na pyszne domowe lody :). Ja na pewno wypróbuję "słone karmelowe".
Do mojego zeszytu z cytatami z książek trafia tym razem taki ...
"Najlepsza rzecz, jeśli chodzi o plany, to to, że zawsze możesz je zmienić".
Tak jak i w zeszłym roku tak i w tym zapisałam się na kilka wyzwań czytelniczych. W sumie trzy :).
Są one dużą mobilizacją dla mnie :).
Pierwsze, to kolejna edycja 3650 stron czyli 10 stron dziennie. Zabawę prowadzi
Anna Jacewicz.
Zgodnie z zasadami po każdej przeczytanej książce mamy robić listę przeczytanych stron.
Nr książki/tytuł, autor/ilość stron/suma/ile zostało
1. "Wytwórnia smakowitych lodów Vivien" Abby Clements/359/359/3291
Kolejne wyzwanie zorganizowała
Wiedźma, z którą bawiłam się też w zeszłym roku :).
Tym razem jest mała zmiana. Każdy wyraz przypisany jest konkretnemu miesiącu i tak w styczniu było "miejsce".
Miejsce - Wytwórnia
A teraz się trochę pochwalę :).
Przy okazji porządków świątecznych policzyłam ile mam książek. Okazało się, że 292 :).
Na dzień dzisiejszy już ponad 300 ;).
Moja biblioteczka.
A tutaj mam już uszykowane książki do wyzwania u Wiedźmy :).
Trzy ostatnie po prawej stronie nie biorą udziału.
Teraz i tak ich nie ma, a ich miejsce zajęły inne książki, które pasują do kolejnego wyzwania, o którym jeszcze nie pisałam.
Dziękuję za wszystkie komentarze :).