Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niespodzianki wymiankowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niespodzianki wymiankowe. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 maja 2020

Wymianka motylkowa :)

Jeszcze przed pandemią Czarna Dama organizowała na swoim blogu wymianki kopertowe. 
W kilku brałam udział i jak zobaczyłam, że w jednej z nich tematem przewodnim mają być motyle, to z chęcią się zapisałam :).


Wiem, zeszło mi trochę z wpisem :).

Według zasad cała koperta powinna być wypełniona/opakowana motylami.

Swoją niespodziankę dostałam od Basi z Świata według Basi.


Moja została wysłana też do Basi ale z bloga Tworzenie z pasją i z zamiłowaniem.



Ręcznie zrobiłam kartkę i zakładkę do książki :).



Lidziu dziękuję Ci za zabawę. 
Czekam na lepsze czasy i powrót Twoich wymianek kopertowych :).

Dzisiaj krótko :).

Dziękuję za wszystkie komentarze, które u mnie pozostawiacie i dużo zdrówka :).

czwartek, 11 lutego 2016

Zgodnie z życzeniem :)

Uf, to już ostatni post z najpilniejszych zaległości :).

Blog Dusi - Syndrom Kry Domowej zna chyba każda z nas. Ja go podziwiam od dawna. Gdy kolejny raz zachwycałam się pracami Danusi zaproponowała mi ona wymiankę.
Wiadomo zgodziłam się od razu :).

Po dogadaniu szczegółów wiedziałam, że mam wyhaftować spersonalizowane zakładki dla wnuczek Danusi, które miały być prezentem na Mikołaja (tak, tak trochę mi zeszło z opublikowaniem posta ...). Ja natomiast miałam dostać szydełkowy liść na okno :).

A teraz zobaczcie co Danusia mi sprezentowała :).



Spodziewałam się liścia i jakieś bombki, a tu takie cudeńka :).

Muchomorek, dzwoneczek i bombka oczywiście wisiały na choince. A z łapacza snów odwiązałam wstążeczki i miałam śliczną śnieżynkę na okno :).

Moja niespodzianka tak wyglądała ...


Zakładki dla dziewczynek. Lenka jest fanką koni, a Ninka lubi wszystko co morskie.



Imiona wyszyłam metalizowaną muliną.

Dla Danusi przygotowałam magnesik z muffinką (jeszcze trochę zrobię takich magnesów i będzie, to mój znak rozpoznawczy hihi). Bombki, które pokazywałam przy okazji wyzwania oraz zawieszkę z literką D.




Dziewczynki z zakładem były zadowolone co mnie bardzo ucieszyło, bo wiadomo dzieci, to najwięksi krytycy ;).

Danusiu raz jeszcze dziękuję Ci za super wymiankę :).

Dziewczyny cieszę się, że tak Wam się spodobały ozdoby z mojego miasta.
Misiek nawet TROCHĘ postał, bo od Mikołaja prawie do Sylwestra.
Jeśli chodzi o prezydenta miasta, to może się i stara i jest wiele fajnych akcji ale ... jesteśmy jednym z najbardziej zadłużonych miast w Polsce więc niestety coś za coś.

czwartek, 15 października 2015

Jesień do mnie przyszła :).

Jesień do mnie przyszła, a wszystko za sprawą hubki i jej wymianki karteczkowej z cytatem w tle.
Tym razem temat był bardzo na czasie - jesień :).

Jesień "połączyła" mnie w parę z Małgorzatą Burczyk.

Ech, tylko zobaczcie jakie cuda dostałam :).


Czekolady oczywiście dawno już nie ma :).

Ale został mi cudny notes na lodówkę. Zawsze chciałam sobie go zrobić jednak mój na pewno nie byłby taki śliczny :).

Pieronek od razu poczynił pierwszy wpis :).


Kartka jest bardzo sztywna i u mnie służy jako "obrazek" jesienny.


Stoi na szafce w sypialni i codziennie rano ją podziwiam :).
W środku jest piękny tekst ale gapa ze mnie i nie zrobiłam zdjęcia ... Jednak jest na blogu Małgosi. Kto ciekawy, to zapraszam do niej :).

Kartka z pozdrowieniami zawisła obok pozostałych z zabawy cytatowej :).


Jeśli chodzi o moją niespodziankę dla Małgosi, to jak tylko zobaczyłam temat od razu wiedziałam co będzie na mojej karteczce.
Chciałam zrobić kartkę z laleczką, którą dostałam w postaci stempelków od Ewci (hubki).
Kochana raz jeszcze bardzo Ci dziękuję.

Ku mojemu zdziwieniu najwięcej problemu sprawiło mi znalezienie odpowiedniego cytatu, bo wszystkie były takie smutne i mroczne ... Ale udało się :).


Bardzo mi się podobało ubieranie laleczki :). 


Jeśli chodzi o jesienny dodatek do kartki, to miałam ochotę zrobić coś innego niż krzyżyki i pomyślałam o dyni ... 

Poszperałam w internecie i ta dam :).



Obawiałam się tylko czy spodobają się Małgosi ale wiem już, że tak co mnie bardzo ucieszyło :).

Tak fajnie się je robi, że i dla siebie zrobiłam trzy sztuki ale, to już w innym poście ;).

Cała niespodzianka prezentowała się tak ...


Ech, no tak ... nie cała ... ponieważ nie wiem jakim cudem nie włożyłam do koperty papierów !!! Ależ byłam na siebie zła ...

W sumie wiem jakim cudem, bo na stole miałam ciut za dużo innych rzeczy ;) ale i tak nie rozumiem jak mogły mi umknąć ...

Małgosiu raz jeszcze dziękuję Ci za super wymiankę :).

Dziewczyny pamiętacie jak pisałam Wam o wygraniu darmowej wysyłki w sklepie  http://decomade.pl/ za pokolorowanie węża? Mam już swój zakup :).

Jak tylko zobaczyłam ten kalendarz wiedziałam, że muszę go mieć :).


Na każdej lewej stronie jest tygodniowy kalendarz, na każdej prawej kolorowanka.



Oj kusi mnie bardzo żeby już coś pokolorować ;).

Cieszę się bardzo, że pierwszy etap mojej zabawy zakończył się sukcesem i dziewczyny ukończyły swoje hafty.
A jeszcze bardziej cieszy mnie fakt, że dalej haftujemy w ciemno, bo tylko nieliczne osoby zgadły co, to jest za obrazek i to spoza uczestniczek zabawy :).

Dziewczyny dziękuję za Wszystkie Wasze komentarze i życzę nam dużo chęci twórczej przy tej szarej, burej i ponurej pogodzie. U mnie jeszcze doszedł dzisiaj deszcz ...

środa, 16 września 2015

Podróżnicy ;)

Dzięki hubce38 i jej zabawie "z cytatem w tle" na koniec wakacji pewne osobniki wyruszyły w podróż.

Tematem zabawy była właśnie tytułowa podróż i ku mojej wielkiej uciesze tym razem byłam w parze z hubką38 :).

Tak się złożyło, że swoją paczkę wysyłałam z wakacji na wsi więc już od początku podróżowała i zrobiła niezłą liczbę kilometrów :).

Oto co wysłałam.


A podróżnikami zostali znany Wam już kot i motylek.


Kotek "spakował" się do doniczki i był gotowy do drogi. A, że bardzo polubił podróże, to wiem, że powędrował dalej do cioci Ewy wielkiej kociary :).


Z motylka, który wiadomo jest zawsze w drodze zrobiłam zawieszkę. Motylek jest w ulubionych kolorkach Ewy.

I razem :).


Kartka, którą przygotowałam wypadła bardzo licho przy tej co dostałam od Ewy ale wiecie jak, to u mnie jest z dodatkami ...


Jakoś mi tak pasowało wszystko kanciate. Taki świat robotka :).

A teraz zobaczcie jakie cuda dostałam od organizatorki zabawy :).


O kartce już wspomniałam. Jest świetna. Jak obrazek :).


Dodatkowo dostałam cudny podróżniczy naszyjnik z moją literką :).


A, że ze mnie jest wielka sroczka na biżuterię, to Ewa obdarowała mnie jeszcze kolczykami, które są w moim ulubionym brązie i kochana specjalnie dla mnie dała srebrne bigle :).


Kwiatuszki oczywiście są w tym samym kolorze tylko na zdjęciu tak wyszły.

Ewcia raz jeszcze dziękuję Ci za super zabawę :).

Patrząc na moją ścianę z kartkami wiem, że jesteśmy już na półmetku :).


Kolejny temat, to "jesień". 
Mam już pomysł na prezent :).


Zapraszam do zabawy :).

W poniedziałek porobiłam doniczkowe porządki na naszym balkonie i posadziłam wrzosy :).


Dołożyłam też drewienko żeby mi nie stały wszystkie w jednym poziomie. 
I teraz tylko chodzę i zaglądam jak ptaszek z kaczorkiem mają się dobrze hihi ;).

Niecierpki cały czas nam kwitną choć mają już mniej kwiatków. 
Pomidorki też są jakieś łaskawe i dalej możemy cieszyć się ich smakiem :).

Dziewczyny dziękuję za wszystkie komentarze pod ostatnim postem :).

czwartek, 20 sierpnia 2015

Wymieniłam się :).

Jakiś czas temu Lusiaczek zaproponowała mi wymiankę indywidualną. A, że znam jej prace, które bardzo podziwiam zgodziłam się od razu.
Ania zażyczyła sobie muffinkowy magnes, a ja przepiśnik.

Trochę czasu minęło od naszych chęci po dogadanie się co i jak i wysłanie. A i posta zamieszczam z opóźnieniem ale najważniejsze, że się pochwalę co dostałam :).

Ania oprócz przepiśnika zrobiła dla mnie śliczną zakładkę.


Cudeńka, prawda :).
Ania idealnie trafiła z okładką z przepiśnika ponieważ zapisuję w nim przepisy na różne przetwory jak i drobne porady :).

Ja natomiast wysłałam Ani taką niespodziankę.


Starałam się dobrać hafty w kolorystyce lubianej przez Anię i mamy róż, niebieski, zielony i żółty.

Główna muffinka w formie magnesu.


Tutaj też magnes ale już mniejszy :).


Oraz zawieszka z inicjałem Ani.


Obie ucieszyłyśmy się ze swoich podarunków więc wymiankę zaliczam do udanych :).

I tym sposobem mogę sobie skreślić kolejny punkt z mojej listy, numerek 10.


Hihi ale te moje czerwone pola, to krzywusy :).

Dziewczyny cieszę się, że sprawiłam Wam tyle rozbawienia moimi (no naszymi ;)) "morskimi opowieściami". I super, że hafcik spotkał się z tak pozytywnym odbiorem.
Dziękuję Wam bardzo. Z wielką przyjemnością i uśmiechem na twarzy czytałam Wasze komentarze :).

sobota, 18 lipca 2015

Magia i uśmiech,radość :)

Magia i uśmiech, radość czyli zabawa karteczkowa z cytatem w tle u hubki38 :).

Ostatni miesiąc jakoś szybko mi zleciał i nie zdążyłam pokazać wymianki z magią w cytacie stąd dzisiaj są aż dwa tematy :).

W ramach przypomnienia zasad mamy zrobić kartkę z cytatem, jakiś drobny upominek związany z podanym tematem plus co chcemy :).

W wymiance z magią w tle tworzyłam parę z Sarenka (Vanilla).

Oto co dostałam :).


Dostałam śliczną kartkę i trzy urocze elfiki :).
Czekolada długo nie poleżała :).

Ja przygotowałam taką niespodziankę.


Na mojej kartce i magnesie też jest dużo skrzydlatych elfów, bo czyż nie są one magiczne :).


Jak wiadomo pomimo wielkich starań moje kartki zawsze są ubogie w dodatki ale tym razem efekt był zamierzony, bo sam papier przedstawiał wszystko co chciałam :).


W tym miesiącu był bardzo wdzięczny temat, bo kto z nas nie lubi się cieszyć i uśmiechać :).

I tutaj była niespodzianka, bo drugi raz byłam w parze z Zuzanną Magdaleną.

Robiłyśmy już dla siebie karteczki przy temacie muzyka.

Zuza wpadła na super pomysł i stwierdziła, że skoro tematem jest radość, to zróbmy dla siebie coś co spowoduje uśmiech na naszych buziach :).
I tak po wymianie e-mailowej i zarysie ogólnym co byśmy chciały przygotowałyśmy dla siebie takie niespodzianki.

Ja od Zuzy dostałam.


Super kartkę w moich ulubionych brązach, a moim wymarzonym prezentem były, te oto cudne kolczyki :).


Nie dość, że w brązie, to jeszcze przy odpowiednim świetle się błyszczą :).
Już je nosiłam i była, to sama przyjemność :).

Ja natomiast przygotowałam taki prezent.


Jak zobaczyłam te kwiatuszki, to od razu wiedziałam, że zrobię z nimi kartkę i nie uwierzycie ale szukając odpowiedniego cytatu pierwszy na jaki trafiłam okazał się idealny :).


Grafikę pokolorowałam wodnymi kredkami, a potem pędzelkiem i wodą "rozmazałam". Dawno nimi nie kolorowałam. A największą radość sprawił mi Pieronek mówiąc "jak z drukarki" :).


Dodatkowo wyhaftowałam motylka w ulubionych kolorach Zuzi (takiego do ramki) oraz biscornu.


Powiem Wam, że sama chyba nigdy bym nie dobrała takich kolorków dla motylka ale efekt końcowy bardzo mi się podoba :).

Wiem już, że obie z Zuzią jesteśmy zadowolone z tego co dostałyśmy więc spełniłyśmy swoje zadanie :).

Na koniec moje ściana z kartkami jakie do tej pory dostałam w ramach zabawy :).


Jakość nie najlepsza, bo jakaś ta ściana niefotogeniczna :).

Dziewczyny dzięki Alojka mam schemat motylkowego serduszka. Jupi :). Raz jeszcze Ci dziękuję.
Taka mała była moja toskańska podusia, a wszystkim się spodobała. Cieszę się :).
A pudełko jest przeznaczone na ciasteczka, a póki co jest ozdobą lodówki :).