Po ozdobieniu bombek metodą decoupage złapałam bakcyla i szybko chciałam zrobić coś kolejnego.
Okazja raz dwa się nadarzyła, bo mama powiedziała, że przydałyby się jej podkładki pod kubek. I już nie było, że sobie kupi, że po co tyle roboty itp. Powiedziałam, że zrobię i nie miała mama wyboru hihi.
Obrazek na podkładkach miał być niespodzianką :).
Gdy już wszystko miałam kupione zabrałam się ochoczo do pracy. Oczywiście miałam multum wątpliwości co do techniki i jak mi w ogóle pójdzie na większej powierzchni, bo na bombkach przyklejałam drobne elementy.
Na dzień dobry utrudniłam sobie pracę rozcieńczając klej wodą ale o tym przekonałam się przy ozdabianiu już innych rzeczy (tak, tak ciągle coś robię :)).
Oj, co ja się na wkurzałam, bo to serwetka mi się potargała, a to bąble się zrobiły, a na filmikach u dziewczyn tak prosto wszystko wyglądało ...
I muszę się Wam przyznać, że moje niezadowolenie trwało do momentu, gdy położyłam pierwszą warstwę lakieru i poszlifowałam ją. Jak zobaczyłam, że podkładki są gładziutkie, to odetchnęłam z ulgą :).
A tak prezentuje się efekt końcowy mojej pracy :).
Ponieważ chciałam jak najwięcej poćwiczyć, to zrobiłam rodzicom niespodziankę i drugiej strony nie zostawiłam pomalowanej tylko farbą ale też ją ozdobiłam serwetką :).
Jednak tutaj nie smarowałam już klejem serwetki tylko podkładkę i jak trochę przesechł przyłożyłam obrazek.
I muszę powiedzieć, że ta metoda o wiele bardziej mi się podoba. Sprawdziłam ją już na jeszcze większej powierzchni niż podkładki i nie mam ani jednego zagięcia czy bąbelka :).
Przy tej metodzie serwetkę powinno się potem przesmarować klejem ale ja już tego nie robię. Jednak muszę wtedy 3 razy malować lakierem, a nie dwa ale mi, to w ogóle nie przeszkadza :).
Druga strona prezentuje się tak.
Tu jeszcze trochę widać niedociągnięcia ale na kolejnych pracach jest już lepiej :).
Muszę też napisać o poświęceniu Pieronka przy tej sesji zdjęciowej ponieważ musiał wypić kawę z maleńkiej filiżaneczki, a nie z kubasa hihi.
I jak dziewczyny Wam się widzą moje kolejne poczynania decoupage?
Aha rodzicom podkładki się spodobały i zrobiłam ich 10 sztuk :).
Chcę też zrobić wielkanocne podkładki dla nas i spróbować na nich spękań :).
Ogromna prośba :)
Dziewczyny proszę podzielcie się ze mną tym, gdzie kupujecie produkty do decoupage? Chodzi mi o farby czy produkty do spękań ale też pudełka, podkładki czy inne rzeczy do ozdobienia.
W internecie jest mnóstwo sklepów, a nie chciałabym przepłacać. A Wy na pewno macie już jakieś sprawdzone :).
Z góry dziękuję :).
Cieszę się dziewczyny, że spodobała Wam się moja interpretacja styczniowego wiersza.
Jeśli chodzi o wróbelka, to wiem, że mam sikoreczkę. Mrugnęłam do Was oczkiem pod zdjęciem ;) hihi.
