Do napisania tego postu zmobilizował mnie mój Pieronek. Co miałam wolną chwilę, to pytał czy zrobiłam już wpis :).
Rzeczywiście trochę mnie tu nie było... I zdążyłam już zatęsknić za pisaniem tutaj i za odwiedzaniem Waszych blogów :).
Dziś pochwalę się Wam moim nowym hobby i znowu wszystko przez Pieronka :).
Pieronek lubi składać czołgi z kloców Cobi, a mnie uraczył klockami Lego. I oto co buduję :).
Moje pierwsze kwiaty :).
Jest, to super wersja dla alergików :).
Mam już też tulipanki.
A w pudełku czeka drzewko bonsai w dwóch wersjach kolorystycznych.
Wszystkie moje klockowe kwiatki będą stały na parapecie w dużym pokoju.
Także będę mieć zielono, kolorowo i anty alergicznie :).
Przesyłam pozdrowienia dla dziewczyn, które jeszcze o mnie nie zapomniały i dla nowych komentujących :).