Ostatnio przeglądałam sobie swoje foldery w komputerze i wiecie co nalazłam ... Zdjęcia z wymianki indywidualnej z alexls, która odbyła się w 2011 roku :).
A było, to tak ... Ola spytała się mnie czy zrobiłabym jej pagodę na choinkę, a w ramach wymianki ona przygotuje coś dla mnie.
Same zobaczcie co z tego wszystkiego wynikło :).
Moja niespodzianka dla Oli prezentowała się tak.
Zrobiłam trzy pagody, każda w innym rozmiarze.
Wyszły mi trochę krzywe, bo niestety kanwa miała nierówne oczka ale Ola mi, to wybaczyła :)
Do prezentu dołożyłam jeszcze zakładkę z makiem, zawieszkę z sankami i drobne sanie z Mikołajem do własnego zastosowania.
Niespodzianka od Oli zawierała takie cudeńka :).
Poprosiłam Olę o worek na klamerki i łyżwy, a dostałam coś jeszcze.
Worek na klamerki cały czas używam :).
Łyżwy co roku wiszą na choince. Choć w te święta zawisły w kuchni na łańcuchu z bombkami.
Dodatkowo dostałam tasiemki koronkowe i aniołki, które zawsze wieszam na czubku choinki :).
Oleńko raz jeszcze dziękuję Ci za super wymiankę. Jak widzisz rzeczy od Ciebie służą mi do dziś i jeszcze trochę je powykorzystuję :).
Mam nadzieję, że i Ty masz jeszcze radość z moim podarunków dla Ciebie :).
Jak widzicie nic u mnie nie ginie no chyba, że macza w tym swoje palce mój mąż jak już nieraz pisałam ...
Ech żeby tak pieniążki znajdowały się po zakamarkach hihi :).


