środa, 31 marca 2021

Bije rekordy :)

 Wiem, że dla niektórych z Was, to nic ale ja jestem z siebie dumna, że udało mi się w marcu przeczytać 2 książki :).

Choć muszę przyznać, że przez ostatnie dni jakoś nie mogę zabrać się do czytania. Choć chęci mam wielkie...

Skończyłam 4 i ostatnią część serii o Kolekcjonerze z Warszawy.


Książę Aldo Morosini po odnalezieniu i oddaniu Szymonowi Aronowi trzech z czterech klejnotów (Błękitnej Gwiazdy, Róży Yorku i opalu księżniczki Sissi), zrabowanych przed wiekami ze Świątyni Jerozolimskiej przez rzymskie wojska, rusza w ostatnią misję, najbardziej tajemniczą z dotychczasowych: do magicznej Pragi pamiętającej czasy alchemików i Golema. Aldo musi odnaleźć rubin królowej Joanny zwanej Szaloną, kamień niosący jedynie łzy i śmierć. Spokoju nie dają księciu nie tylko żądni bogactw złoczyńcy, ale także problemy osobiste. Jego życie, pod wpływem niespodziewanych okoliczności, zmienia się gwałtownie i nieodwracalnie…

Cała seria prezentuje się tak :).


Drugą książką, którą przeczytałam jest...


Zabawną opowieść o dorastaniu młodej, zakompleksionej dziewczyny w czasach chylącego się ku upadkowi socjalizmu i początkach wolnej Polski.
Zwariowana rodzina, nieobliczalni przyjaciele, a wreszcie proza życia przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, widziana oczami młodości, gdzie wzniosłość przemian przegrywa z drapieżną chęcią przeżycia przygody.
Historie czwórki przyjaciół wkraczających w dorosłe życie, szalonego dziadka Staśka i ciotek: Felicji, której największym pragnieniem jest powtórne zamążpójście, i Amelii – despotki wzbudzającej strach całej rodziny. Dawka śmiechu gwarantowana.

Obie książki zgłaszam do wyzwania u Czarnej Damy.


Tym razem mamy podane wytyczne na cały rok z góry i książka może spełniać jeden lub kilka warunków.

Przeczytam książkę:
1. Której Autor ma na imię tak samo jak ja
2. Której tytuł zaczyna się na literę "Ł"
3. Która ma na okładce psa
4. Która w tytule ma wyraz "zawsze"
5. Której imię i nazwisko autora zaczyna się na tą samą literę
6. Której autor ma na imię Michał
(Może też być w brzmieniu obcojęzycznym, przykładowo Michelle)
7. Która w tytule ma nazwę jakiejś miejscowości
8. Której liczba stron przekracza 500
9. Której tytuł jest jednowyrazowy
10. Która składa się z co najmniej 2 części
11. Która jest wydawnictwa Albatros
12. Która miała swoja ekranizację
13. Która zawiera co najmniej 2 opowiadania
14. Której tytuł zawiera co najmniej 30 liter
15. Która ma zimową okładkę

1. Juliette Benzoni "Róża Yorku/spełnia warunek 10/czyli 1/15
2. Juliette Benzoni "Opal Księżniczki Sissi"/10/czyli 1/15
3. Juliette Benzoni "Rubin Joanny Szalonej/10/czyli 1/15
4. Joanna Jax "Pamiętnik ze starej szafy"/5/ czyli 1/15

Kolejny rok bawię się też z Anią.


1. Juliette Benzoni "Róża Yorku"/326/326/3324
2. Juliette Benzoni "Opal Księżniczki Sissi"/311/637/3013
3. Juliette Benzoni "Rubin Joanny Szalonej/331/968/2682
4. Joanna Jax "Pamiętnik ze starej szafy"/228/1196/2454

Dziękuję za wszystkie komentarze, które u mnie zostawiacie :).

niedziela, 28 marca 2021

Zabawowo :)

Święta wielkanocne tuż tuż więc jedna z zabaw blogowych dobiega już końca...
A cały rok bawiłam się z The Primitive Moon.


Jakiś czas temu kupiłam sobie zestaw diy i przed chwilą go zrobiłam więc jest jeszcze cieplutki hihi.


Dziękuję bardzo za zabawę :).

Natomiast dalej bawię się u Ani Iwańskiej, gdzie robimy kartki wg mapki i dodatkowych wytycznych.


Moja interpretacja.


Dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze :).

czwartek, 25 marca 2021

Będzie prucie...

 Och, dawno się już tak nie denerwowałam nad "tworzeniem" czegoś...

W marcu Renia w swojej zabawie zaproponowała nam ścieg z odejmowaniem oczek. Czyli zamykamy trzy oczka na raz.


Poczytałam, pooglądałam propozycje Reni na jej blogu i zabrałam się ochoczo do drutów.
Ponieważ potrzebowałam większy kwadrat zamiast 21 oczek nabrałam 41.
Jakież było moje zdziwienie, gdy zamiast kwadratu wyszło mi, to...


Grr, zrobiłam na szybko, to zdjęcie i od razu sprułam...

Ale nie poddałam się. Zaś poczytałam, zaś pooglądałam filmiki. I okazało się, że żeby mi wyszedł kwadrat, to mam zamykać oczka tylko w parzystych rzędach...

I żeby było ładniej, to z trzech oczek środkowe przekładałam do przodu i dopiero wtedy je zamykałam. Tu już był błąd, bo cały czas, to oczko mi uciekało...

Jednak robię dalej i dalej i co... Znowu nie ma kwadrata grr... Wyszedł mi latawiec ewentualnie płaszczka hihi.



Widać też, że się pomyliłam w zamykaniu oczek w jednej linii ale mam nadzieję, że Renia mi, to zaliczy :).

Ostatecznie niby kwadrat pójdzie do sprucia, a i sam efekt mi się nie podoba :).

Mam nadzieję, że z kolejnym wyzwaniem pójdzie mi lepiej.

Dziękuję za każdy komentarz, który u mnie zostawiacie.

środa, 17 marca 2021

Hefce :)

 "Hefce" w słowniku raeszki oznacza haftuję :). To niby taki skrót hihi.

Macie też dziewczyny jakieś własne skróty do haftowania lub innych robótek ręcznych? Niekoniecznie zgodne z językiem polskim hihi ;).

Mało mnie ostatnio na swoim blogu jak i u Was nad czym bardzo ubolewam... I choć chęci mam wielkie, to czasu i siły już ciutkę mniej...
I z realizacją zabaw blogowych jakoś kiepsko...

Ale, że krzyżyki, to moja wielka miłość, to przynajmniej tutaj się coś dzieje :).

Testowałam kolejny wzór dla Moniki Blezień. Jeszcze nie oprawiony ale już pokażę :).



W międzyczasie haftuję sobie tulipany. Moje ulubione kwiaty :).



Życzę Wam dzisiaj dużo energii, bo u mnie jakiś leniwy chochlik się wkradł ;).