piątek, 24 sierpnia 2018

Sierpniowe bombki :)

W sumie powinnam w tytule napisać "zalążek sierpniowych bombek" ...

Wiem, że jako organizatorka zabawy powinnam się wyrabiać z haftami i wstawiać regularnie posty ale tez jestem tylko człowiekiem i mam nadzieję, że żadna z uczestniczek za bardzo na mnie nie psioczyła :).

Na dzień dzisiejszy moje bombki wyglądają tak ... 



Jedna skończona, a druga prawie. Obie jeszcze w wersji roboczej ...
Mam nadzieję, że w ten weekend uda mi się nadrobić pozostałe bombki jak i odwiedzanie Waszych blogów :).

W ramach mojego spóźnienia każdej z uczestniczek zabawy wręczam różyczkę z działki moich rodziców :).


Czekam teraz na Wasze linki :).


niedziela, 12 sierpnia 2018

Ogród parafialny w Bujakowie :)

Jakiś czas temu mieliśmy ochotę na jakąś wycieczkę. Niestety żar lejący się z nieba nie pozwalał na zbyt duże szaleństwo ;).
W poszukiwaniu jakiegoś miejsca natknęłam się na ogród parafialny, który znajdował się całkiem blisko nas. A, że ogród = się cień, to był idealny wybór :).

I tak pewnej niedzieli zawitaliśmy do Ogrodu parafialnego Sanktuarium Matki Bożej Opiekunki Środowiska Naturalnego w Mikołowie-Bujakowie.

Na początku "przywitał" nas niepozorny kościół ale za, to z pięknym wnętrzem. 
Bardzo lubię stare kościoły :).



Wejście do ogrodu nie jest oznaczone i wygląda jakby się wchodziło na teren plebani ... Zaryzykowaliśmy i, to było, to :).

W 1976 roku ks. kan. Jerzy Kempa, ówczesny proboszcz, założył parafialny ogród botaniczny. Zajmuje on teren przy kościele o powierzchni ok. 1 ha. Na jego obszarze znajduje się probostwo i klasztor Sióstr Służebniczek. W tyle ogrodu wybudowany został drewniany domek, w którym mieszkają kapłani. 
Ogród słynie z wielu gatunków drzew, krzewów i kwiatów.
Obecny proboszcz ks. Jerzy Walisko rozszerzył ogród powiększając go o miejsce pozwalające odprawiać Msze św. polowe. Dzięki niemu także pojawiły się nowe atrakcje w postaci pawi i ozdobnych kurek.

Będzie dużo zdjęć, bo choć wycieczka była krótka, to nie potrafiłam wybrać tylko kilku :).

W ogrodzie znajdują się piękne kompozycje.



Stare ule z uroczymi drzwiczkami dla pszczółek.



"Kargulowe" płoty ;).



W ogrodzie parafialnym nie może też zabraknąć różnych figurek.

Było sporo aniołów dla Was wybrałam te, które mnie najbardziej urzekły :).

Największy.


Te mają urocze twarzyczki :).



Oraz mój ulubiony w przepięknej sukni :).


Maryja też była pięknie ubrana :).


Przy ziołowym ogródku znajdowała się taka informacja :).


Były też różne cudaki ;).



Moje oko przykuły też następujące rzeczy.





Na koniec zostawiłam pawia, który bardzo nie chciał być fotografowany i kurkę :).
Były też małe pawie. Niestety wszystkie zwierzęta znajdowały się za siatką więc były małe utrudnienia w robieniu zdjęć ...




I, to już wszystkie zdjęcia :).

Dużo zdjęć ale wiem po sobie, że jak czytam wpisy z Waszych wycieczek czy wakacji, to lubię jak jest dużo zdjęć, bo dzięki temu już wiele miejsc mnie skusiło żeby je odwiedzić :).

Spóźniony UFOK ...

Najpierw były spóźnione kartki, a teraz jest spóźniony UFOK ...
Bombki też będę spóźnione, bo wpis zrobię 16, a do tego na dzień dzisiejszy nie mam wyhaftowanej ani jednej ...
Ech upały, zmęczenie i brak czasu ...

No ale nie ma co narzekać tylko się postarać żeby w przyszłym miesiącu było lepiej :).

Miesiąc temu mój UFOK-owy słoiczek tak się prezentował ...


A w tym tak ...


Trochę przybyło i kolorki są na nim bardziej rzeczywiste :).

Mobilizuję się dzięki Kasi, która wymyśliła zabawę :).


Dziękuję za wszystkie komentarze.
Cieszę się ogromnie, że spodobały się Wam moje karteczki :).

sobota, 4 sierpnia 2018

Spóźnione kartki ...

Cześć dziewczyny :), jak znosicie upały?
Mnie wykańczają i na nic nie mam siły ani chęci ... Nawet robótki praktycznie nie ruszone, a przy kartkach robiłam jedną dziennie ...

Wiem, że jestem spóźniona do żabek ale może dziewczyny zaliczą mi lipiec :).

U Ani Iwańskiej w kartkowaniu przez cały rok mamy od razu podane wytyczne na lipiec i sierpień. Tym razem liftujemy wybrane kartki.


Obowiązkowa jest jedna. Ja zrobiłam trzy :).

Według zasad najpierw pokazujemy daną  kartkę potem nasz lift.

Pierwszą kartkę zrobiła Zosia.


Mój lift.


Drugą kartkę wybrałam od Ani Iwańskiej.


Mój lift.


Trzecią kartkę zrobiła Ola.


Mój lift.


Wszystkie trzy razem :).



Kolejną zabawą, w której biorę udział jest robienie kartek bożonarodzeniowych według mapek organizatorki czyli Uli K.

W lipcu obowiązywała nas taka mapka.

Moja interpretacja :).


Mikołaj jest w wersji 3D ale w to musicie uwierzyć mi na słowo, bo nie zrobiłam zdjęcia warstwom :).

U hubki38 robimy kartki wielkanocne czyli Kolorowy zawrót głowy.

Wytyczne na lipiec.


Tutaj wskakuje pokazywana już przeze mnie kartka wielkanocna :).


Tło kartki pomalowałam farbkami żeby uzyskać turkusowy kolor ale trochę słabo mi, to wyszło. Za, to jajko jest turkusowe czego może nie do końca widać na zdjęciu :).

Pokolorowane są kwiatki i liście.

Jak zrobiłam kartki, to dopiero zwróciłam uwagę, że wszystkie są w niebieskościach :).

Dziękuję dziewczyny za każde pozostawione u mnie słowo. 
Mnie ostatnio mało na blogu ale przybyło mi obowiązków i mam malutko czasu na przyjemności w tym i odwiedzanie Waszych blogów ... Muszę sobie jakoś zorganizować czas na odwiedzinki u Was :).