czwartek, 15 marca 2018

Marcowe bombki :)

W tym miesiącu postawiłam na kolor zielony :).

Trzy obowiązkowe bombki.




Tym razem dodatkowym haftem była myszka :).


Hafty są jeszcze nie oprawione ale standardowo będą z nich zawieszki na choinkę.

Tradycyjnie zgłaszam moje prace do zabawy u xgalaktyki.


Oraz do porządków u Moniki Blezień.


Tym razem wykorzystałam taki zestaw mulin. Jeden motek jest z firmy Anchor.


Dzisiaj krótko i na temat :).

Dziękuję za każde pozostawione u mnie słowo :).


wtorek, 6 marca 2018

Trochę nadrobiłam :)

Właśnie wyjęłam ciasto bananowe z piekarnika i przy pięknym zapachu zabieram się za pisanie :).

Mamy już marzec więc przyszła pora na pokazanie jak idzie mi "walka" z UFOK-ami.

Dla porównania postępy w styczniu i w lutym.


Jestem zadowolona, że trochę nadrobiłam obrazek i mogę przesunąć tamborek na "ostatnie" krzyżyki. Potem jeszcze kontury i obrazek będzie gotowy :).

Jeszcze jedno zdjęcie z lutowym efektem mojej pracy. 
W oddali robi lepsze wrażenie. Zresztą jak każdy hart ;).


Tutaj też widać ile zostało mi do końca :).

A za mobilizację w haftowaniu dziękuję organizatorce zabawy Katarzynie.


Dzisiaj szybki post :).

Dziękuję za wszystkie życzenia powrotu do zdrowia. Niestety męczy mnie dalej kaszel i choć mogę wyjść z domu na jakiś mały spacer, to mam unikać miejsc, gdzie przebywają skupiska ludzi ... Robię też sobie inhalację ... Mam nadzieję, że to już ostatni tydzień ...
Dziękuję za wszystkie komentarze :).

wtorek, 27 lutego 2018

Zabawy kartkowe :)

Luty, to psotny miesiąc jeśli chodzi o wyzwania,  bo ma tylko 28 dni. 
Dobrze, że wcześniej zrobiłam kartki, bo w ostatnich dniach miałabym problem ...
Dziękuję za wszystkie życzenia powrotu do zdrowia ale po zatokach miałam dwa dni przerwy i dopadł mnie jakiś wirus ... Wczoraj nie miałam nawet siły leżeć ... Dzisiaj jest już trochę lepiej :).

Najpierw pokażę kartki jakie zrobiłam na wyzwanie u Ani Iwańskiej.
W lutym mieliśmy tak jak w styczniu tabelkę bingo.


Czerwony/różowy, ramka, perełki


Kartkę tą podpinam też do zabawy u Uli K.


Z bingo wybrałam jeszcze jeden zestaw tematów: ażur, tulipan, serce.


A tą kartkę zgłaszam do wyzwania u ewinki Nowa.


Dla Ani kolaż :).


Była kartka bożonarodzeniowa, urodzinowa, to teraz będzie wielkanocnie. I wszystko u hubki38 :).



Niestety ta kartka najmniej mi się podoba :(.
Miałam na nią fajny pomysł ale już po pokolorowaniu jajek (średnio mi, to wyszło) straciłam zapał  i wyszło całkiem coś innego ...


Bazie ...


Inspiracja banerkiem ...

Najpierw było wycinanie ...


A potem kartkowanie :).


Dużo zabaw, jak na mnie dużo kartek ale też i dużo zabawy przy tworzeniu :).

Z ciekawością czekam na kolejne wytyczne u dziewczyn :).

Dziękuję za wszystkie pozostawione u mnie komentarze :).

sobota, 17 lutego 2018

Bombki - luty

Wiem, wiem wpis powinien się pojawić 15 ale dopadło mnie choróbstwo i zrobienie czegokolwiek jest dla mnie dużym wyzwaniem ... Wpis też piszę na raty ...

Zatem nie przedłużając oto moje bombki.

Zacznę od reniferków :).


Ostatnio wymyśliłam sobie, że danego miesiąca będę wyszywać bombki jednym kolorem. Oczywiście w różnych odcieniach. I tak w lutym królował czerwony.


Piernikowe bombki wyszyłam dwie. Jeden z "twarzą", drugi bez ;).


Na koniec bombka gigant ...



Dla porównania ten sam wzór różne kanwy. 

Bombka po prawej powstała na wyzwanie, które dał mi Pieronek ;). Miałam wyszyć ten sam wzór ale na odwrót. Przy prasowaniu okazało się, że nie ma na niej zawijasków ...

Wszystkie bombki razem.


Moje zawieszki zgłaszam do zabawy u xgalaktyki.


Oraz do IgiełkiMB.


Tym razem do wyhaftowania zawieszek użyłam takich kolorów.


Dziewczyny dziękuję za wszystkie komentarze, które u mnie zostawiacie :).
Życzę Wam też dużo zdrówka żebyście nie musiały się tak męczyć jak ja ...


Candy wielkanocne :)

Katarzyna Janeczko przygotowała dla nas cudny stroik wielkanocny i super przydasie do wykorzystania. Zapraszam :).


wtorek, 6 lutego 2018

UFOK-i styczeń

Styczeń minął i przyszła pora na pokazanie swoich postępów nad UFOK-ami.

Zabawę zorganizowała Katarzyna, która dość sporo nadrobiła w styczniu, mi poszło ciut gorzej ...


Ok, przesadziłam z tym ciut gorzej :). Prawda jest taka, że wyhaftowałam tylko ciut :).
Myślałam, ze pójdzie mi lepiej ... Ale zawsze, to coś :).

W tym miesiącu wzięłam się za Most Karola w Pradze.


Wyszyłam tylko jeden kolor i, to nie cały. Liczę na lepsze efekty w lutym :).

TUTAJ możecie zobaczyć moje UFOK-i jak i plany na 2018 rok.

Jednak standardowo plany planami, a życie swoje i do swojej listy dopisałam kolejne obrazki, do których wydrukowałam już schematy hihi :).


Tulipany - moje ulubione kwiaty :).


Oraz idealne miejsce na wędkowanie :).

Dziękuję za każde słowo pozostawione w komentarzach :).

Jedną mam już za sobą ... ;)

A mowa o książce ;).

Wiele z Was czyta takim tempem, że dziwię się, że jest, to w ogóle możliwe ;).
Jednak nie zrażam się i dzięki temu mogę się pochwalić książką przeczytaną w styczniu :).

"Wytwórnia smakowitych lodów Vivien" Abby Clements


Jest, to prezent świąteczny od Pieronka :).

Imogen i Anna nieoczekiwanie dostają w spadku lodziarnię po babci. Życie sióstr wywraca się do góry nogami. Plany na przyszłość związać ze starą lodziarnią? Czy to może się udać? Ponadto usytuowany przy nadmorskim bulwarze lokal w Brighton świeci pustkami, mimo iż czaruje wdziękiem w stylu retro i vintage. Jeśli dziewczyny szybko czegoś nie wymyślą, dziedzictwo babci bezpowrotnie przepadnie. 

Czas zatem przejąć inicjatywę. Lato zbliża się wielkimi krokami, więc siostry opracowują plan. Pora na intensywną naukę fachu i przeobrażenie lodziarni w kultowe miejsce na mapce angielskiego południowego wybrzeża. Ale czy te najlepiej skrojone pomysły obronią się przed skłóconą rodziną, złamanym sercem i mało sprzyjającą brytyjską pogodą? Jedno jest pewne – to lato będzie zupełnie wyjątkowe!

Przepyszna historia, która oczaruje i porwie wszystkich kochających zwariowane przygody, doprawione sporą dawką rozbrajającego humoru, miłosnych zawirowań oraz... wyśmienitych tradycyjnych lodów!

Książka bardzo mi się podobała i szkoda, że tak szybko się skończyła ...
Na końcu w nagrodę mamy od autorki przepisy na pyszne domowe lody :). Ja na pewno wypróbuję "słone karmelowe".

Do mojego zeszytu z cytatami z książek trafia tym razem taki ...

"Najlepsza rzecz, jeśli chodzi o plany, to to, że zawsze możesz je zmienić".

Tak jak i w zeszłym roku tak i w tym zapisałam się na kilka wyzwań czytelniczych. W sumie trzy :).
Są one dużą mobilizacją dla mnie :).

Pierwsze, to kolejna edycja 3650 stron czyli 10 stron dziennie. Zabawę prowadzi Anna Jacewicz.


Zgodnie z zasadami po każdej przeczytanej książce mamy robić listę przeczytanych stron.

Nr książki/tytuł, autor/ilość stron/suma/ile zostało

1. "Wytwórnia smakowitych lodów Vivien" Abby Clements/359/359/3291



Kolejne wyzwanie zorganizowała Wiedźma, z którą bawiłam się też w zeszłym roku :).


Tym razem jest mała zmiana. Każdy wyraz przypisany jest konkretnemu miesiącu i tak w styczniu było "miejsce".

Miejsce - Wytwórnia



A teraz się trochę pochwalę :).

Przy okazji porządków świątecznych policzyłam ile mam książek. Okazało się, że 292 :).
Na dzień dzisiejszy już ponad 300 ;).

Moja biblioteczka.


A tutaj mam już uszykowane książki do wyzwania u Wiedźmy :).


Trzy ostatnie po prawej stronie nie biorą udziału. 

Teraz i tak ich nie ma, a ich miejsce zajęły inne książki, które pasują do kolejnego wyzwania, o którym jeszcze nie pisałam.

Dziękuję za wszystkie komentarze :).