Aż wstyd się przyznać ale po skończeniu Mostu Karola w Pradze nie postawiłam ani jednego krzyżyka w następnym UFOK-u ...
Jednak wczoraj się zmobilizowałam i śmiało mogę powiedzieć, że rozpoczęłam "walkę" z nowym UFOK-iem.
Jest nim kolejny słoik z tej serii.
Mam już wyhaftowany słoik z domkiem, a teraz wzięłam się za słoik z jelonkiem.
Póki co mam tyle :)))))).
Parę dni przeznaczę jeszcze na ten haft, a potem zabieram się za czerwcowe bombki :).
Zapomniałabym o banerku ... Oczywiście UFOK-i wykańczam dzięki mobilizującej zabawie u Kasi :).
Teraz będzie coś na czasie czyli pochwalę się Wam moim wiosennym balkonem :).
Nie mam jak, niektóre z Was pięknych ogrodów czy równie pięknych balkonów ale staram się żeby i u mnie było przyjemnie i kolorowo.
Zatem zapraszam na herbatkę :).
W tym roku na balustradzie mamy posadzone pelargonie i mini surfinie.
Pieronkowi przypomniało się o pewnym sklepie ogrodniczym, który składał się z samych dość sporych szklarni i udało nam się kupić dużo fajnych kolorów kwiatów :).
Na zdjęciu z mini surfiniami dokładnie nie widać ale pomiędzy fioletowym, a różowym mamy jeszcze biały krzaczek. Jest najmniejszy dlatego słabo widoczny.
Na parapetach mamy takie kwiatki (nazwy nie pamiętam).
Niestety za późno wzięliśmy się za sadzenie i w tym roku nie będziemy mieć poziomek.
Mamy za, to pomidorki. Po zewnętrznej odmiana Krakus w środku Bawole Serce.
Po przeciwnej stronie na stoliku rośnie szczypiorek ale jemu nie zrobiłam zdjęcia ...
Na szafce zamiast poziomek mamy teraz mały zwierzyniec :).
A tak prezentuje się balkon w całej okazałości.
Po lewej od drzwi.
Po prawej.
Mam nadzieję, że herbatka Wam smakowała i miło spędziłyście ze mną czas :).
Dziękuję za każde słowo, które u mnie zostawiacie :).
Mnie ostatnio jest mało na Waszych blogach ale mam nadzieję, że w przeciągu kilku dni, to nadrobię :).







































