piątek, 5 maja 2017

Z przyjemnością :)

Pewnie większość z Was jeżeli nie wszyscy znają blog Czarnej Damy - Misiowy Zakątek. A jeśli nie, to serdecznie zapraszam do odwiedzenia :).
Ale nie o tym miałam pisać ;). Ci co znają, to pewnie pamiętają zeszłoroczną zabawę Lidki z okazji kolejnych urodzin jej bloga. Polegała ona na tym, że mogliśmy wybrać sobie dowolną ilość rzeczy, które chcielibyśmy dostać od Lidki, a ona co miesiąc losowała jedną osobę i robiła dla niej daną rzecz.
Ponieważ jestem wielką fanką prac Lidki wybrałam sobie wiele prac :). I jak zobaczyłam ile tego jest, to postanowiłam na koniec zabawy przygotować dla Lidki tyle prezentów ile razy uda mi się u niej wygrać :).
Udało się dwa razy :).

Po konsultacjach z Lidką wiedziałam jakie lubi kolory i, że ucieszyłaby się z kartki i zakładki.

Oto co przygotowałam.


Zakładka jest w pełni spersonalizowana :). Wyhaftowałam imię Lidki i misia z Misiowego Zakątku :).



Dodałam też moją pierwszą pracę ze skalpelem ;).


Całość niespodzianki prezentowała się tak.


Lidce prezent się spodobał co mnie bardzo ucieszyło :).

Moja koleżanka jak zobaczyła witrażowe jajko też sobie zażyczyła jakąś pracę wielkanocną na okno.
Z chęcią wykonałam dla niej, to zadanie :).


Jajko jest w delikatnym żółtym kolorze, wielkości kartki A4.

Teraz wiem, że im cieńsza kartka tym lepiej. A kółka wszelkiego rodzaju, to moja zmora ...

D. była zachwycona zatem misję spełniłam :).

Mam nadzieję, że wszystkie miałyście udaną majówkę i naładowałyście akumulatory na dalsze działanie w rękodziele :).
Ja jeździłam z Pieronkiem na ryby i wycieczki rowerowe :).

Kilka zdjęć z wędkowania :).

Pobawiłam się trochę na telefonie programem do obrabiania zdjęć :).


Na ryby zawsze biorę książkę jednak tym razem mało poczytałam ... W pierwszy dzień było zimno w ręce, a kolejnego słońce strasznie raziło ...


Wiosna :).



Mieliśmy super szczęście i przez około 5 minut w pobliżu nas mogliśmy obserwować dzięcioła. Pierwszy raz widziałam go tak z bliska - piękny jest.
Niestety miałam ze sobą tylko telefon więc zdjęcie nie jest najlepszej jakości. Jednak nie ma się co dziwić, bo jest na maksymalnym zbliżeniu ...


Kilka zdjęć z rowerowych wypraw :).

Uwielbiam stare zamki, pałace, a nawet ich ruiny :). Tym razem pałacyk :).


Gigant :).


A tutaj hasałam po łące aż zrobiłam zdjęcie, o które mi chodziło :).


Bociany niezmiennie kojarzą mi się z polską wsią :).


I, to już wszystko :).

Życzę Wam dziewczyny udanego weekendu i dziękuję za wszystkie komentarze pod ostatnim postem :).

piątek, 28 kwietnia 2017

Czary mary :)

Nie bójcie się nie zostałam czarownicą ;). Chodzi o pewną kartkę jednak wszystko się wyjaśni pod koniec posta :).

Mamy już prawie koniec kwietnia, a ja nie pokazałam Wam jeszcze kartek na zabawę u Ani Iwańskiej.

Tym razem gościnną projektantką została Czarna Dama :).

Lidka zaproponowała nam następujące tematy:
- kartka na Boże Narodzenie  - żłóbek
- kartka okolicznościowa - miś, misie
- kartka Wielkanocna - w kształcie jaja wymienna na kartkę na I Komunię Świętą - wg  mapki

Inspiracje od Lidki.


Poszukałam w moich przydasiach i znalazłam kilka grafik ze żłóbkiem i już byłam zadowolona. Schody zaczęły się przy samym robieniu kartki ... Nie potrafiłam nic dobrać do żłóbka żeby mi pasowało i przy prawie dwóch godzinach zaczęłam się lekko irytować ...
W końcu coś tam wykombinowałam i mam nadzieję, że nie jest źle :).


Grafikę wycięłam ze starej kartki.

Jeśli chodzi o kartkę okolicznościową, to wiedziałam, że będę ją robić dla mojej mamy na 26 maja i będzie ona z haftowanym misiem. Wystarczyło tylko znaleźć odpowiedni wzór :).

Wybrałam misia z fioletowymi kwiatkami ulubionym kolorem mojej mamy :).


A kartka prezentuje się tak ...


Ramka wokół misia wstępnie też miała być w kolorze tła czyli fiolecie ale niestety dziurkacz brzegowy sprawił mi psikusa, a nie miałam więcej tego papieru. Ale tak też mi się podoba :).

Z trzeciej opcji wybrałam kartkę wielkanocną w kształcie jaja, bo nie wybieram się w tym roku na żadną komunię.
Tutaj postawiłam na haft matematyczny :).


Prawdę mówiąc kartki wielkanocnej też już nie potrzebowałam więc wyszyłam sobie motylka ...


Zrobiłam małe czary mary i ... zamiast kartki miałam zawieszkę na święta :).



Motylek jest przyklejony na piance i ma zagięte skrzydełka ale nie uchwyciłam tego na zdjęciach ...

Mam nadzieję, że Ania i Lidka zaliczą mi taki mój mały psikus :).

Zapomniałabym o regulaminowym kolażu :).


Z ciekawością czekam na kolejne wytyczne :).

Zwolniłam ...

Coś ostatnio wolniej mi idzie z czytaniem. Ale myślę sobie, że jak pogoda się w końcu polepszy i będzie można wyjść sobie na balkon z kubkiem herbaty i książką, to znowu lepiej mi pójdzie. Albo w końcu rozpocząć sezon wędkarski przy literaturze :).

Ale nie ma co za dużo narzekać skoro kolejną pozycję mam za sobą :).

Tym razem przeczytałam "Ogród wiecznej wiosny" Cristiny López Barrio.


Klątwa wisząca nad rodem Laguna niszczy miłość pięknej Clary o bursztynowych oczach. Rozpacz porzuconej dziewczyny sprawia, że staje się cud - ogród domu o czerwonych ścianach zaczyna kwitnąć wbrew naturze przez cały rok. 
Kobiety z kolejnych pokoleń żyją skazane przez bezlitosne fatum na nieszczęśliwą miłość, samotność, zemstę. Czy którejś z nich uda się odwrócić przeznaczenie?

Ogród wiecznej wiosny to napisana barwnym językiem wielopokoleniowa saga, której bohaterki zakochują się tylko raz - na całe życie. Oszałamiająca i porywająca opowieść o skrytych namiętnościach, grzesznych rozkoszach i potędze miłości.

Super książka :).

A jak jest przeczytana książka, to są też wyzwania, z których "trzeba" się wywiązać :).

U Ani Jacewicz liczymy ilość przeczytanych stron. 


Zgodnie z zasadami moja lista prezentuje się tak:

Nr książki/tytuł, autor/ilość stron/suma/ile zostało

1. "Cel matrymonialny" Isabel Wolff/166/166/3484
2. "Orbity Morgana" Ziemowit Duliński/54/220/3430
3. "Przyzwoitka" Laura Moriarty/413/633/3017
4. "Karuzela" Rosamunde Pilcher/186/819/2831
5. "Blond gejsza" Jina Bacarr/416/1235/2415
6."Kot, który bawił się w listonosza" Lilian Jackson Braun/189/1424/2226
7. "Ogród wiecznej wiosny" Cristina López Barrio/341/1765/1885

Już mam mniej niż 2000 stron :).

Drugie wyzwanie, w którym biorę udział zorganizowała Wiedźma :).


W tytule książki miałam wiosnę czyli tym razem zaserduszkowałam "porę roku" :).

Mam już uszykowane wszystkie książki, które zawierają w tytule powyższe wyrazy oprócz pojazdu ...

Dziękuję za wszystkie komentarze w poprzednim poście. Cieszę się, że dzięki moim zdjęciom mogłyście choć trochę powspominać swoje wyjazdy nad morze :).

Candy w Lemoncraft :)

W Lemoncraft jest do wygrania najnowsza kolekcja papierów "Daydream", która jest po prostu cudna :).


Zapisy do 12 maja.

czwartek, 20 kwietnia 2017

Może morze ;)

W czwartek przed świętami wróciłam z tygodniowego pobytu nad morzem :).
Długo się zastanawiałam, bo jednak musiałam przejechać przez całą Polskę i nie wiedziałam jak, to wytrzymają moje plecy. Do tego jechałam z moją rodzinką bez Pieronka i,to jeszcze przed samymi świętami ...
Ostatecznie wyjazd był bardzo udany (dodatkowo schudłam 3 kg :)), Pieronek duży chłop poradził sobie beze mnie ;) hihi, a świat się nie zawalił jak miałam nie umyte okna na święta i chałupkę nie wysprzątaną :).

Zdjęć zrobiłam całą masę ale udało mi się wybrać kilka żeby Wam pokazać, bo pogodę mieliśmy od pięknego słońca do sztormowej więc było ciekawie.

Dzisiaj pokażę Wam morze, a w następnej turze mewy :).

Zapraszam do odpoczynku nad morzem w miejscowości Dąbki :).


Radość z pierwszych fal.



W kolejnych dniach miałam fal pod dostatkiem :).




W Darłówku działy się takie cuda :).



Słoneczko :).






Dawno nie byłam nad morzem i pobyt tam sprawił mi ogromną przyjemność :).

Dziękuję za wszystkie komentarze dotyczące moich bombek. Jest, to budujące, że nie tylko mi się podobają ;).

sobota, 15 kwietnia 2017

Bombkujemy - kwiecień :)

Pewnie, niektóre z Was już od rana "czatują" na mój wpis ;). Myślałam, że wstawię go rano ale zeszło mi aż do wieczora. 
Najważniejsze, że w terminie :).

Nie przedłużając. Najpierw pokażę Wam gotowe zawieszki bombek z zeszłego miesiąca, bo jak wiecie z powodu pleców udało mi się tylko je wyhaftować.






I wszystkie razem w iście zimowej scenerii ;).


Jeśli chodzi o kwietniowe haftowanie, to standardowo były do wyhaftowania 3 bombki i dla chętnych czwarty hafcik. 
Tym razem był, to malutki reniferek. Myślę, że skradł serce nie tylko mi :).


Ja zrobiłam sobie 4 sztuki :).


Bombki prezentują się tak ...



Dla urozmaicenia trzeciej bombki wyhaftowałam ją na czarnej kanwie i dodałam koraliki.


Wszystkie razem.


Dziękuję za wszystkie komentarze z ostatniego postu. Każdy mnie bardzo ucieszył :).
Zdradzę Wam, że w czwartek w nocy wróciłam z tygodniowego pobytu nad morzem więc już niedługo na blogu pojawi się sporo zdjęć z tego wyjazdu :).

A korzystając z okazji, że jutro mamy Wielkanoc pragnę złożyć Wam życzenia :).

Na święta Zmartwychwstania Chrystusa Pana
przesyłam najserdeczniejsze życzenia:
obfitości łask Bożych, zdrowia, radości,
wytrwałości w codziennym zmaganiu się
z przeciwieństwami, poczucia siły, pokoju
i nieustającej wiary i nadziei.

Zdjęcie z czeluści internetu.

Bombkujące dziewczyny proszę o zamieszczenie poniżej swoich linków :).