piątek, 28 kwietnia 2017

Zwolniłam ...

Coś ostatnio wolniej mi idzie z czytaniem. Ale myślę sobie, że jak pogoda się w końcu polepszy i będzie można wyjść sobie na balkon z kubkiem herbaty i książką, to znowu lepiej mi pójdzie. Albo w końcu rozpocząć sezon wędkarski przy literaturze :).

Ale nie ma co za dużo narzekać skoro kolejną pozycję mam za sobą :).

Tym razem przeczytałam "Ogród wiecznej wiosny" Cristiny López Barrio.


Klątwa wisząca nad rodem Laguna niszczy miłość pięknej Clary o bursztynowych oczach. Rozpacz porzuconej dziewczyny sprawia, że staje się cud - ogród domu o czerwonych ścianach zaczyna kwitnąć wbrew naturze przez cały rok. 
Kobiety z kolejnych pokoleń żyją skazane przez bezlitosne fatum na nieszczęśliwą miłość, samotność, zemstę. Czy którejś z nich uda się odwrócić przeznaczenie?

Ogród wiecznej wiosny to napisana barwnym językiem wielopokoleniowa saga, której bohaterki zakochują się tylko raz - na całe życie. Oszałamiająca i porywająca opowieść o skrytych namiętnościach, grzesznych rozkoszach i potędze miłości.

Super książka :).

A jak jest przeczytana książka, to są też wyzwania, z których "trzeba" się wywiązać :).

U Ani Jacewicz liczymy ilość przeczytanych stron. 


Zgodnie z zasadami moja lista prezentuje się tak:

Nr książki/tytuł, autor/ilość stron/suma/ile zostało

1. "Cel matrymonialny" Isabel Wolff/166/166/3484
2. "Orbity Morgana" Ziemowit Duliński/54/220/3430
3. "Przyzwoitka" Laura Moriarty/413/633/3017
4. "Karuzela" Rosamunde Pilcher/186/819/2831
5. "Blond gejsza" Jina Bacarr/416/1235/2415
6."Kot, który bawił się w listonosza" Lilian Jackson Braun/189/1424/2226
7. "Ogród wiecznej wiosny" Cristina López Barrio/341/1765/1885

Już mam mniej niż 2000 stron :).

Drugie wyzwanie, w którym biorę udział zorganizowała Wiedźma :).


W tytule książki miałam wiosnę czyli tym razem zaserduszkowałam "porę roku" :).

Mam już uszykowane wszystkie książki, które zawierają w tytule powyższe wyrazy oprócz pojazdu ...

Dziękuję za wszystkie komentarze w poprzednim poście. Cieszę się, że dzięki moim zdjęciom mogłyście choć trochę powspominać swoje wyjazdy nad morze :).

3 komentarze:

Dziękuję za wszystkie komentarze :).