Pewnie większość z Was jeżeli nie wszyscy znają blog Czarnej Damy - Misiowy Zakątek. A jeśli nie, to serdecznie zapraszam do odwiedzenia :).
Ale nie o tym miałam pisać ;). Ci co znają, to pewnie pamiętają zeszłoroczną zabawę Lidki z okazji kolejnych urodzin jej bloga. Polegała ona na tym, że mogliśmy wybrać sobie dowolną ilość rzeczy, które chcielibyśmy dostać od Lidki, a ona co miesiąc losowała jedną osobę i robiła dla niej daną rzecz.
Ponieważ jestem wielką fanką prac Lidki wybrałam sobie wiele prac :). I jak zobaczyłam ile tego jest, to postanowiłam na koniec zabawy przygotować dla Lidki tyle prezentów ile razy uda mi się u niej wygrać :).
Udało się dwa razy :).
Po konsultacjach z Lidką wiedziałam jakie lubi kolory i, że ucieszyłaby się z kartki i zakładki.
Oto co przygotowałam.
Zakładka jest w pełni spersonalizowana :). Wyhaftowałam imię Lidki i misia z Misiowego Zakątku :).
Dodałam też moją pierwszą pracę ze skalpelem ;).
Całość niespodzianki prezentowała się tak.
Lidce prezent się spodobał co mnie bardzo ucieszyło :).
Moja koleżanka jak zobaczyła witrażowe jajko też sobie zażyczyła jakąś pracę wielkanocną na okno.
Z chęcią wykonałam dla niej, to zadanie :).
Jajko jest w delikatnym żółtym kolorze, wielkości kartki A4.
Teraz wiem, że im cieńsza kartka tym lepiej. A kółka wszelkiego rodzaju, to moja zmora ...
D. była zachwycona zatem misję spełniłam :).
Mam nadzieję, że wszystkie miałyście udaną majówkę i naładowałyście akumulatory na dalsze działanie w rękodziele :).
Ja jeździłam z Pieronkiem na ryby i wycieczki rowerowe :).
Kilka zdjęć z wędkowania :).
Pobawiłam się trochę na telefonie programem do obrabiania zdjęć :).
Na ryby zawsze biorę książkę jednak tym razem mało poczytałam ... W pierwszy dzień było zimno w ręce, a kolejnego słońce strasznie raziło ...
Wiosna :).
Mieliśmy super szczęście i przez około 5 minut w pobliżu nas mogliśmy obserwować dzięcioła. Pierwszy raz widziałam go tak z bliska - piękny jest.
Niestety miałam ze sobą tylko telefon więc zdjęcie nie jest najlepszej jakości. Jednak nie ma się co dziwić, bo jest na maksymalnym zbliżeniu ...
Kilka zdjęć z rowerowych wypraw :).
Uwielbiam stare zamki, pałace, a nawet ich ruiny :). Tym razem pałacyk :).
Gigant :).
A tutaj hasałam po łące aż zrobiłam zdjęcie, o które mi chodziło :).
Bociany niezmiennie kojarzą mi się z polską wsią :).
I, to już wszystko :).
Życzę Wam dziewczyny udanego weekendu i dziękuję za wszystkie komentarze pod ostatnim postem :).




















































