czwartek, 18 stycznia 2024

Reading journal :)

Z małym opóźnieniem spowodowanym szukaniem zeszytu z grubymi kartkami (standardowa gramatura, to 80 g/m2, a ja kupiłam 160), udało mi się ukończyć mój reading journal :).

Może nie czytam za dużo książek ale prowadzenie takiego dziennika jak i wyzwania bardzo mi się podoba.

Drobne przygotowania...



A teraz będzie dużo zdjęć :).

















Dziękuję za wszystkie komentarze, które u mnie zostawiacie :).

31 komentarzy:

  1. Wygląda to super, mega się napracowałaś. U mnie zdaje egzamin spisywanie tytułów w podziale miesięcznym. Chociaż brakuje mi miejsca, żeby pod tytułem napisać parę zdań co zostało mi w pamięci, po przeczytaniu danej pozycji. Życzę Ci miłego prowadzenia dziennika :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kapitalnie i pomysłowo zrobione, aż miło tam notować, pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz widzę taki reading journal. Super sprawa, teraz tylko go wypełniac przeczytanymi pozycjami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super to wygląda! Świetny ten reading journal! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Od wielu lat prowadzę listy przeczytanych książek, ale takiego cuda to jeszcze nie widziałam. Pokazuj co jakiś czas proszę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Od wielu lat prowadzę listy przeczytanych książek, ale takiego cuda to jeszcze nie widziałam. Pokazuj co jakiś czas proszę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny journal,. Ja też sporo czytam, ale nie liczę stron, bo w książkach strona, stronie nie równa. Niektóre książki czyta się dłużej, inne krócej:-) Zapisuję tylko tytuły i autorów, bo okładki czytadeł sa często bardzo podobne, a moja pamięć już nie taka dobra.
    Takiego journala to Ci zazdroszczę, wykonałaś go cudnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, że strona, stronie nie równa ale ja lubię takie podsumowania :).
      Jeśli chodzi o okładki książek, to ja drukuję sobie ich miniaturki i potem przyklejam przy danym tytule i cytatach :).

      Usuń
  8. Świetny pomysł. Rozumiem że będziesz go uzupełniała co miesiąc. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uzupełniam po każdej przeczytanej książce. Choć, niektóre strony rzeczywiście co miesiąc :).

      Usuń
  9. Super to jest. :)
    Też prowadzę rejestr przeczytanych, a właściwie przesłuchanych książek, bo słucham audiobooki.
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  10. Podziwiam, korci mnie, żeby zrobić podobny, ale na razie próbuje wyzwań , pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się skusisz na swój własny reading journal, bo fajna jest przy nim zabawa :).

      Usuń
  11. Ale fajny pomysł na czytelniczy journal, świetny jest, włożyłaś dużo pracy w niego. Ja listy przeczytanych książek nie prowadzę, ale twój pomysł jest świetny, ja czytam głównie na czytniku. Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale super:) Może się zainspiruję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W razie czego mam nadzieję, że pochwalisz się też Twoim :).

      Usuń
  13. Świetny pomysł jak i wykonanie! Widac masę pracy jak i serce włożone w szczegóły tego dziennika. Życzę dużo radości z jego zapełniania i ślę pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny pomysł i wykonanie! Przypomina mi jak dawniej robiło się pamiętniki ♥️

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepiękny journal.
    Kiedy ja taki zrobię?! Może nie tylko dotyczący książek, a taki bardziej ogólny.
    Mnóstwo wspaniałych inspiracji. Zachwyciło mnie zdjęcie strony- 3 od góry. Ale wszystkie są bardzo udane!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam na filmikach, że wiele dziewczyn prowadzi właśnie takie ogólne dzienniki.

      Usuń
  16. Wow! Jestem pod wrażeniem! Ja moje książki zapisuję tylko na stronie lubimyczytac, do wyzwania. Choć lubię rzeczy analogowe. Ale żeby zrobić takie cudeńko to nie mam zdolności. Już u kogoś podziwiałam ideę zapisu cytatów do zeszytu. Ech ten mój obraz wszystko mi opóźnia 🙈 Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swój dziennik robiłam kilka dni i też wtedy inne rzeczy poszły w odstawkę ;).

      Usuń
    2. No tak, ale mój Igor za chwilę ma 7 lat i chcę skończyć psi patrol jak najszybciej. Pozdrawiam

      Usuń
    3. A, to co innego, bo w wieku 18 lat może już się nie interesować Psim Patrolem ;) :))).

      Usuń
  17. Ale mi się podoba ten dziennik. Świetny pomysł i piękne wykonanie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie notowałam przeczytanych książek. Wspaniała sprawa. Włożyłaś wiele pracy, a efekt niesamowity. Podziwiam i serdecznie pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Journale to fajna rzecz, ostatnio się tym zainteresowałam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Podziwiam i się zachwycam, ale cudeńko sobie stworzyłaś - coś wspaniałego wielkie brawa :) Wzroku oderwać nie sposób :))) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :).