Od kilku miesięcy cały czas haftuję na kanwie plastikowej. Jest, to bardzo przyjemny "materiał" do stawiania krzyżyków :).
Kolejnym plusem jest szybkie wykańczanie prac, bo na tej kanwie wykonuje się głównie małe prace.
Dziś pokażę Wam dwie, które zrobiłam w ostatnim czasie.
Wyhaftowałam kolejną laleczkę. Mamy lato, a ja ubrałam ją w zimowe ciuszki :).
Laleczkę zgłaszam do zabawy w Zaciszu Lenki, gdzie mielimy podane takie hasło...
Guzik z pętelką, czyli mamy guzik, pętelkę, która może być z nitki bądź sznurka. Jak zawsze dopuszczalna luźna interpretacja.
Przy płaszczyku mamy guziki, które mają formę pętelki :).
Laleczka może być zawieszką, także zgłaszam ją też do zabawy u Kasi.
Drugi haft zgłaszam do zabawy u elikochan.
Motyw na czerwiec brzmiał...
U mnie rolę budynku pełni wiatrak :).
Dziękuję za wszystkie komentarze, które u mnie zostawiacie :).





Oba hafty są prześliczne.Jednak laleczka skradła moje serce.
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Świetna laleczka i słoiczek z wiatrakiem. :)
OdpowiedzUsuńNie wyszywam na plastikowej kanwie, ale podziwiam prace innych.
Pozdrawiam ciepło.
No cóż nie lubię haftować na plastikowej kanwie, może dlatego że wymaga to tła a ja wyszywam głównie bez niego, ale Twoje hafty są urocze i mam nadzieję że sprawia Ci radość ich wyszywanie !!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Śliczne zawieszki wyhaftowałaś. Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńPieknie wyglądają, laleczka cudowna ale wiatrak rewelacyjny.Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńŚwietne obie prace. Laleczka powiedziałabym że i aniołek który skrzydełka schował pod palcem uroczy. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńSuper hafty, a najbardziej zachwycam się dziewczynką. Dziękuję za zostawienie linku, już dodałam do żabki. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńPiękne prace, ale wiatrak wymiata. Podziwiam za te maleństwa.
OdpowiedzUsuńUwielbiam oglądać twoje prace. Dobrego weekendu.
OdpowiedzUsuńCudowne! Jestem pod wrażeniem zwłaszcza wiatraka i tych małych elementów, które udało Ci się wyhaftować. Prawdziwa rewelacja. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńNie miałam jeszcze z nią do czynienia, ale widzę, że fajne prace na niej wychodzą :) Pozdrawiam :D
OdpowiedzUsuńŚliczne hafty oba. Serdecznie pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńObie prace śliczności :)
OdpowiedzUsuńEkstra :)
OdpowiedzUsuńFajne hafty!
OdpowiedzUsuńTo haftowane cudeńka, takie dopieszczone!!!
OdpowiedzUsuńSuper hafty 🤩
OdpowiedzUsuńPrzepięknie prezentuje się ta laleczka :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ♥
najbardziej podoba mi sie ostatni obrazek
OdpowiedzUsuńWiatrak świetny! Bajkowy. :)
OdpowiedzUsuńDla mnie jest to po prostu niesamowite
OdpowiedzUsuńBardzo słodkie te Twoje hafty, ale tym razem ten z wiatrakiem jest dla mnie najpiękniejszy :)
OdpowiedzUsuńŚliczne są <3
OdpowiedzUsuńO matko laleczka jest cudowna, słoiczek - fajnie ulokowałaś widoczek z budynkiem. Haft na kanwie to zawsze będzie dla mnie wyzwanie.
OdpowiedzUsuńOba hafciki urocze ale laleczka mnie zaciekawiła bardzo Agnieszko ! Piękna jest !!!
OdpowiedzUsuńNiesamowite, chyba nigdy nie przestają mnie zachwycać Twoje prace :)
OdpowiedzUsuńWOW. Takie prace wymagają mega cierpliwości moim zdaniem.
OdpowiedzUsuńTak, książka z mojej recenzji należy do ciekawszych jakie czytałem ostatnio.
Pozdrawiam!
https://mozaikarzeczywistosci.blogspot.com/
Ta zimowa dziewczynka bardzo mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńOba hafciki są cudne i można je wykorzystać na różne sposoby. Na pewno są piękne i dekoracyjne!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Alina
Też jak na razie mi zmiana odpowiada mocno. :) Patrząc po tym co jest sądzę, że wszystko będzie w porządku w nowym mieszkaniu.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
https://mozaikarzeczywistosci.blogspot.com/
Piękne hafty! Ta laleczka wygląda naprawdę uroczo :) Pozdrawiam cieplutko!
OdpowiedzUsuńprzesłodka laleczka i śliczny drugi hafcik:))
OdpowiedzUsuńHafty na plastikowej kanwie wyglądają bardzo efektownie, a Twoje tym bardziej!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam! ;)
Ładne! Widoczek z wiatrakiem super, ale to ubranie zimowe laleczki też genialne 👌👌
OdpowiedzUsuńNie wziąłem żadnego aparatu, bo nie spodziewałem się, że tak nisko latające samoloty spotkam. Teraz już nie ma ich, tamte wracały chyba ze szczytu w Wilnie. Może uda się zrobić gdzieś indziej jakieś ciekawe zdjęcie tego typu.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
https://mozaikarzeczywistosci.blogspot.com/
Nie wiem czy eskalować tak napięcie zapachowo. :) Jak na razie nie ma żadnych zapachów od sąsiadów już.
UsuńZielono jest na każdym kroku niemal. A parki tylko magazynują tę zieloność. :)
Pozdrawiam!
https://mozaikarzeczywistosci.blogspot.com/
Cudne prace, życzę powodzenia w zabawach!
OdpowiedzUsuńPięknego tygodnia :D
OdpowiedzUsuńCudna laleczka🙂
OdpowiedzUsuńNiestety mnie się źle haftuję na plastikowej kanwie .....
Wspaniałe precyzyjne prace :)
OdpowiedzUsuńJa również kocham kanwę plastikową., niestety muszę ściągać ją z kraju bo u mnie nie do zdobycia. Śliczna panienka ale w wiatraku zakochałam sie i też muszę go mieć :)
OdpowiedzUsuń