Czytając Wasze blogi, wchodząc na różne portale społecznościowe widzę, że u jednych sezon grzybowy już się rozpoczął, a inni dopiero tęsknie wyglądają grzybków w lesie...
U nas pierwsze grzyby pokazały się z dwa tygodnie temu i mam już trochę ich ususzonych i pomrożonych.
Teraz czekam na kolejny wysyp :).
Oczywiście zawsze mam przy sobie telefon jakbym chciała coś sfotografować :).
To był tak zwany wstęp, a teraz przechodzimy do części właściwej posta :).
Dawno nie pokazywałam prac wykonanych haftem krzyżykowym. Ale praktycznie codziennie działam w tej dziedzinie.
Ostatnio wyszyłam dwa obrazki. Jeden z motylami, drugi z różami. Pokażę je jak będą już oprawione :).
Po skończeniu kwiatów miałam ochotę na coś małego, jakiś przerywnik... A, że trwa sezon grzybowy, to oczywiście skusiłam się na...
Jak, to przy mniejszych haftach kolory dobierałam sama.
I zaczęłam stawiać pierwsze krzyżyki na kanwie plastikowej.
A, że bardzo lubię zbierać grzyby, to mój raz dwa został ukończony.
Oczywiście trujących nie zbieram ale doceniam je za ich piękno i tak oto rosną sobie kolejne grzybki.
Ostatecznie będę miała 4 rodzaje i pewnie pokażę je już wszystkie ukończone.
A jak u Was wygląda grzybobranie, jesteście w trakcie, przed czy po?
Wiem też, że nie wszystkim sprawia, to przyjemność, bo kleszcze i ilość komarów potrafią skutecznie odstraszyć...
Dziękuję za wszystkie komentarze, które u mnie zostawiacie :).









Prześliczne wyszywane grzybki i te na Twoich zdjęciach. Kleszcze to mój problem w lesie i dlatego nie wybieram się na grzybobranie. Piękne prawdziwki kupię na targu po 36 zł za kg.
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Też nie lubię kleszczy ale w tym roku jest na razie spokój...
UsuńU mnie jest ten problem, że nie kupuję leśnych grzybów. Tylko jem te co sama nazbieram :).
Dobrze, że bierzesz telefon, bo fotki fantastyczne są, a telefon może się przydać nie tylko do fotek robienia. :)
OdpowiedzUsuńHaftowane grzybki są super i ciekawa jestem pozostałych, ale poczekam cierpliwie. :)
Nie zbieram i nie jem grzybów leśnych, mam tak od dziecka.
Pozdrawiam ciepło.
Ja się na grzybach średnio znam, więc na grzybobrania nie chodzę, ale widzę że dużo osób korzysta z dobroci natury :D
OdpowiedzUsuńPiękne hafty grzybków. Ja też lubię robić zdjęcia wszystkim grzybom, bo każdy z nich jest ciekawy. Lubię zbierać grzyby ale nie lubię ich jeść, więc moje spojrzenie na nie, jest inne. Ostatnio zachwyciła mnie huba. U nas pomału zaczynają się grzyby i chodzę z mężem do lasu. Pozdrawiam i życzę miłego weekendu.
OdpowiedzUsuńAgatko ja jem grzyby ale największą przyjemność sprawia mi ich zbieranie :).
UsuńJa do zbierania grzybów nadaję się średnio bo w lesie wszystko mnie rozprasza i bardziej skupiam się na innych rzeczach, takich jak mięciutki mech, ładne drzewa, piękny leśny zapach 😊. Prędzej nadepnę na grzyba niż go zauważę. Ale bardzo lubię towarzyszyć grzybiarzom i, co podobno jest wielką zaletą, czyścić grzyby po grzybobraniu.
OdpowiedzUsuńJa mam taką metodę, że najpierw rozglądam się za grzybami, a potem robię zdjęcia rzeczom, które mnie rozpraszają hihi.
UsuńO tak, chęć do czyszczenia grzybów się ceni :).
Śliczne grzybki i naturalne i haftowane , czekam na obrazki oprawione.Odnosnie grzybów to ja ślepota jestem, nie widzę ich.Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńJa ostatnio widziałam tylko kanie, ale moja sąsiadka przyniosła pełen koszyk grzybów
OdpowiedzUsuńUwielbiam chodzić po lesie i zbierać grzyby. Jeść i obierać już nie bardzo. Trujące potrafią zachwycić to prawda. Urodne są jak żadne 🙂
OdpowiedzUsuńMi Pieronek wczoraj zwrócił uwagę, że robię zdjęcia tylko trującym grzybom... Popatrzyłam na niego i powiedziałam "faktycznie" :).
UsuńKażdy grzyb ma swoje miejsce. Jedne się ja, a drugie fotografuje hihi.
Ja właśnie zbieram się do tego aby wybrać się na grzyby. Bardzo lubię to robić i mam nadzieję, że niedługo uda mi się to zorganizować ;)
OdpowiedzUsuńu nas zaczyna się właśnie grzybobranie ;D
OdpowiedzUsuńSympatyczne hafty. Ciekawe jak prezentuje się cała seria
OdpowiedzUsuńPrzepiękne zdjęcia i hafty :)
OdpowiedzUsuńPrześliczne wyszywane grzybki iការភ្នាល់បាល់ឈុត Online
OdpowiedzUsuń
OdpowiedzUsuńTeż potwierdzam, że jest świetny, super wykonanie. Pozdrawiam. :)
ភ្នាល់បាល់
U nas wysyp grzybów więc grzybobranie w pełni :) Twoje wyszywane grzybki pięknie się prezentują! Czekam na kolejne i ślę pozdrowienia :)
OdpowiedzUsuńŚliczne grzybki wyhaftowałaś :)
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia robisz <3 grzybkom i robaczkom też :)
OdpowiedzUsuńA te haftowane to świetne naśladowanie natury. Śliczne krzyżyki Ci wychodzą na plastikowej kanwie - aż nabrałam ochoty coś na takowej wyhafcić :)
Dziękuję za tyle komplementów :).
UsuńZatem czekam aż u Ciebie pojawi się haft na plastikowej kanwie :).
Uwielbiam grzyby!!! A muchomory to już w ogóle! Obecnie jesteśmy z mężem w szale grzybobrania :)))). Dzisiaj też już byliśmy z lesie :)). Piękne hafty!!
OdpowiedzUsuńUściski!
Też byliśmy wczoraj na grzybach :).
UsuńPrzepiękne grzybki wyhaftowała!!! Pozdrawiam serdecznie:)
OdpowiedzUsuńNo cóż prawda jest taka że kocham grzyby, niestety nie z kim na nie chodzić. A że orientacje w lesie mam słabą to normalnie boję się na nie sama chodzić. a poza tym mam coś takiego jak się o grzyba nie przewrócę to nich normalnie nie zauważam. Podobają mi się te Twoje haftowane grzybki choć podziwiam za wyszywanie na plastikowej kanwie!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i owocnego grzybobrania życzę
Aniu też mam słabą orientację w terenie i sama w życiu bym nie poszła do lasu :).
UsuńU nas pierwsze tegoroczne grzyby już się suszą :)
OdpowiedzUsuńJakoś mnie nie ciągnie do zbierania grzybów, a hafty, zdjęcia grzybków i żuczek piękne :)
OdpowiedzUsuńPiękne są te już wyhaftowane grzybki. Ciekawa jestem całości kolekcji. Pozdrawiam :-).
OdpowiedzUsuńHaft wyszedł świetnie, czekam na kolejne :)
OdpowiedzUsuńA grzyby dla mnie, męża i dzieci nie są rarytasem, chyba, że kanie. Za to rodzice kochają grzyby i tata w miarę swoich możliwości zdrowotnych zbiera grzyby. Na szczęście ma blisko do lasu, hihi, całą minutę na pieszo :)
Uściski
U mnie cała rodzinka lubi zbierać grzyby.
UsuńOoo, to tata w okresie grzybobrania ma raj :).
Ja na grzybach niestety kompletnie się nie znam, dlatego grzybobranie jest nie dla mnie. Jeszcze bym rodzinę potruła ;) Przepiękne zdjęcia! Jesieni nie lubię, ale las w tej szacie wygląda wyjątkowo.
OdpowiedzUsuńJa zbieram tylko prawdziwki, kozaki i podgrzybki. innych nawet nie jem :).
UsuńUrocze te Twoje haftowane grzybki:) Przedeptaliśmy już trochę lasów ale u nas z grzybami słabo. Mam nadzieję, że w końcu jakiś wysyp będzie. Serdeczności Agnieszko.
OdpowiedzUsuńI realy like your pictures, keepsake your good job. It is amazing.
OdpowiedzUsuńភ្នាល់បាល់អនឡាញ
Piękne grzybki! I te z fotek i te wyhaftowane. Kolorowa jesień :)
OdpowiedzUsuńByłam już w lesie we wrześniu, ale grzybków nie było, nawet tych trujących :)
OdpowiedzUsuńTeż byliśmy w takich częściach lasów, gdzie nie było żadnych grzybów. Nawet tych trujących...
UsuńNo kadry grzybowe fantastyczne !!! U nas jeszcze beż wysypu, przynajmniej mnie się nie udaje trafić na nic konkretnego ale nie poddaje się i co jakiś czas zaglądam do lasu... zachwycające wzorki grzybków czy mogę poprosić wzorki na e-mail?
OdpowiedzUsuńChętnie Agatko podzielę się wzorkami :).
UsuńJak ja bym chciała iść na grzyby, ale niestety totalnie się na nich nie znam. Szkoda, bo uwielbiam wszystko co związane z grzybami. ;)
OdpowiedzUsuńMoże ktoś z rodziny, znajomych zabierze Cię na grzyby :).
UsuńU mnie na razie coś mało grzybów w lesie, ale mam nadzieję, że jeszcze zrobi się wysyp.
OdpowiedzUsuńPrzepiękne hafty.
Śliczne hafty :) tu gdzie mieszkam nie znam lasów...a kiedyś lubiłam szukać grzybów.
OdpowiedzUsuń