poniedziałek, 27 stycznia 2020

Bo lubię czytać książki :)

Lubię czytać książki ale nie pochłaniam ich jak wiele tutejszych blogerek czytając po kilka książek na miesiąc. Ja się cieszę jak uda mi się jedną w miesiącu.

Fajnie, że są różne wyzwania/zabawy książkowe, które są sporo mobilizacją do regularnego czytania. Oczywiście nie mogłam obok nich przejść obojętnie i tak zapisałam się do trzech zabaw związanych z książkami :).

Pierwszą zabawę wymyśliła Czarna Dama, której zabawy są zawsze bardzo różne i oryginalne.


U Lidki jest taka informacja dotycząca zabawy:

W każdym miesiącu podam Wam trzy literki. I zawsze!
Pierwsza z nich będzie oznaczała imię lub nazwisko autora książki
Druga z nich będzie oznaczała tytuł książki
Trzecia z nich będzie oznaczała okładkę.

Styczeń
Właśnie obchodziliśmy Sylwester, a teraz świętujemy Nowy Rok,
więc nie może być innych literek, jak właśnie tych, z tymi świętami związanych.
SNR

Lidka uczestnikom zabawy dała dużą dowolność, bo książka może spełniać np. dwie literki, a może i wcale. Najważniejsze żebyśmy czytały :).

Zapisując się do wyzwania Lidki miałam zaczętą już książkę ale udało mi się, bo trafiłam aż dwoma literkami :).


S - Silver
N - ...
R - ręce :)

"Jeszcze jeden dzień w grudniu" to pełna ciepła, pogodna opowieść o miłości, która zaczęła kiełkować w magiczny czas Bożego Narodzenia. Czy tym dwojgu pisane jest być ostatecznie razem?

Laurel jest przeciętną kobietą, która co prawda ma pracę, jednak nie czuje się do końca spełniona zawodowo. Pewnego grudniowego dnia, podczas podróży autobusem, widzi przez okno intrygującego mężczyznę. Mimo, że nie robi nic szczególnego: po prostu siedzi na przystanku, jego widok przyprawia kobietę o szybsze bicie serca. Co ciekawe, on również nie potrafi oderwać od niej wzroku. W końcu jednak pojazd rusza dalej, a on pozostaje na przystanku i tak ich drogi się rozchodzą.

Laurel bardzo zależy na odnalezieniu tajemniczego mężczyzny. Przez rok jednak jej starania pozostają bezowocne. W końcu jednak wpada na niego przypadkowo podczas przyjęcia bożonarodzeniowego, a przedstawia jej go przyjaciółka - Sarah. Ich spotkania będą miały miejsce jeszcze wiele razy, czy jednak ostatecznie rzeczywiście zakończą się wielką miłością?

Książka bardzo mi się podobała i cały czas czytając ją myślałam "no, może teraz", "no, może teraz", "teraz, to już na pewno" hihi.
Na szczęście skończyła się tak jak powinna :).

Zapisuję tą książkę też do wyzwania u Ani z Kreatywnej Jacewiczówki.


1. "Jeden dzień w grudniu" Josie Silver/429/429/3231

Gdzie po autorze mamy /ilość przeczytanych stron/suma przeczytanych stron/ile zostało do końca wyzwania.

Kolejna zabawa, w której biorę udział jest zorganizowana przez hubkę38 i robimy w niej zakładki do książek :).

Styczniowe wytyczne.


Jak zobaczyłam, to wyzwanie, to na myśl przyszły mi dwie książki...
"Ania z Zielonego Wzgórza"  Lucy Maud Montgomery i "Tam, gdzie spadają Anioły" Doroty Terakowskiej.
Wybrałam tą drugą.


Książka Doroty Terakowskiej, która stanowi kolejny krok w poszukiwaniach przez autorkę odpowiedzi na najistotniejsze pytania egzystencjalne.
Fabuła rozwija się w dwóch przenikających się poziomach: pierwszy ziemski, gdzie rozgrywa się historia dziewczynki, która utraciła swego Anioła Stróża i stara się go odzyskać. Drugi kosmiczny, gdzie Anioł Stróż walczy ze swym ciemnym bratem bliźniakiem i pozbawiony mocy spada na ziemię.

Powieść zarówno dla młodzieży jak dorosłych, jest próbą przedstawienia złożonych relacji pomiędzy dobrem a złem, między porządkiem ziemskim a boskim, wiarą i wiedzą, między człowieczeństwem a boskością.


Jeśli ktoś nie czytał tej książki, to szczerze ją polecam. 

Ja dostałam ją 16 lat temu od mojej przyjaciółki i wciąż mam ją w pamięci ...


Dlaczego pióro, bo anioły mają je w swoich skrzydłach. Dlaczego fioletowe, bo było przeznaczone dla konkretnej osoby :).

Dostała je na urodziny Agnieszka z blogu Odnowiona ja. 
Od razu mi się Aguś z Tobą skojarzyło. Ta Twoja walka dobra ze złem... :)

Na koniec podzielę się z Wami cytatami z tej książki, które dały mi do myślenia, i które zapisuję w specjalnym zeszycie cytatowym :).

"Dobro, nie wsparte mądrością Zła, jest dziecięco bezsilne"

"...albowiem Dobro rozpoznajemy natychmiast, zaś żeby rozpoznać Zło, musimy uruchomić rozum. I w tym sensie Złe jest niezbędne".

"Albowiem Dobro osiąga siłę tylko wtedy, gdy świadomie walczy ze Złem. Dobro nie wystawiane na pokusy traci na wartości, jest jak fałszywe złoto".

Wymyśliłam sobie, że w każdym miesiącu oprócz zakładki wyzwaniowej będę robić jeszcze jedną pokolorowaną. 
Mam już wydrukowane wszystkie 12 sztuk hihi.


Wyszedł mi dość długi post ale muszę się jeszcze pochwalić zakładką jaką narysowała dla mnie moja 13-letnia siostrzenica.
Wystarczyło jej parę minut i patrzcie jakie cudo :).


Zakładkę obkleiła mi taśmą klejącą żeby ołówek nie brudził książki.

Za parę dni wpadnę w wir przygotowań urodzinowych, bo w środę Pieronek ma urodziny, a w niedzielę robimy imprezkę dla rodziny :).
Trzymajcie kciuki żeby wyszedł mi tort taki jaki sobie wymyśliłam :).

Dziękuję za wszystkie komentarze pod ostatnim postem. 
Każdej z Was podobała się moja wielkanocna kartka. Cieszy mnie, to ale ja jakoś dalej mam mieszane uczucia co do niej hihi :).

20 komentarzy:

  1. Bardzo ładne zakładki. Podobnie jak TY czytam 1-2 książki miesięcznie co w skali roku i tak jest sporo. W styczniu przeczytałam 2. Lubię biografie i beletrystykę opartą na faktach. Prócz tego są przecież robótki. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciesze się Aguś, że moja zabawa może być taka mobilizacją i fajnie że udało Ci się znaleźc książke spełniające aż dwie wytyczne, oby tak dalej :) A zakładkę zrobiłas super, haftowana wiadomo śliczności, ale ta kolorowana jaka fajna, juz czekam na kolejne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam tę książkę Terakowskiej. Mnie też utkwiła w pamięci.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale ci się udało z tą książką!:) A prace śliczne, zarówno twoje pióro, jak i rysunek siostrzenicy. Będziemy imprezować prawie w tym samym czasie (urodziny męża - dziś, impreza - sobota). Najlepsze życzenia dla twojego męża!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ania z zielonego wzgórza - to książka mojego dzieciństwa :) a drugą o aniołach zapisuję, do przeczytania. Pomysł z zakładkami bardzo dobry :)Może i ja się skuszę ;). A siostrzenica bardzo zdolna, trzeba ją zachęcać żeby nie przestawała rysować.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniałe inspiracje książkowe. A ta zakładka piórko coś pięknego. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. To prawda że wyzwania książkowe mobilizują do czytania :) trzymam kciuki by we wszystkich wyzwaniach udało Ci się wytrwać do końca :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Agnieszko zacznę od tego, że też się bawię we wszystkich trzech zabawach:-) Fajne są . Twoich książek nie czytałam, ale po opisach sądząc na pewno mi się spodobają. Anią z Zielonego wzgórza kiedyś się zaczytywałam , mam wszystkie książki do dziś. en
    Zakładki są świetne, zwłaszcza ta pokolorowana przez Ciebie a ta autorstwa siostrzenicy jest wprost genialna.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Życze Ci przyjemnej lektury :) zakładki śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Siostrzenia jest bardzo utalentowana, zakładki są urocze. Ostatnio mało czytam .
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. piękna i ta zakładeczka na wyzwanie do Ewci, a ta pokolorowana jaka magia kolorów!

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochana! Twój mail wpadł do spamu, do którego nie zaglądam! Przepraszam za opóźnienie- zakładeczki już wrzucone- świetne są! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  13. Kocham książki Terakowskiej...właśnie od tytułu jednej z nich wzięła się nazwa mojego bloga:)
    Polecam jeszcze "Szczyptę magii" tej autorki...książka do zakochania.
    Życzę Ci powodzenia w wyzwaniach, które są wyjątkowo mądre i kształcące:)
    Pozdrawiam ciepło.
    K.

    OdpowiedzUsuń
  14. Rewelacyjne zakładki!
    Przypomniałaś mi o Terakowskiej... Uwielbiam Jej książki...
    pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne zakładki, zwłaszcza ta z piórkiem. Przyjemnej lektury. Ja w tym nowym roku czytam już 3 ksiażkę, zobaczymy ile uda mi sie do końca roku :)
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne zakładki :) Książki zapisuję na moją listę,bo kocham czytać :)
    Biorę również udział w zabawie u Lidzi :) Miłego czytania,pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne zakładki! Siostrzenica ma talent!
    Co do książek to nie ważne ile, ważne by w ogóle czytać.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne zakładki!

    Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zakładki śliczne, wszystkie bez wyjatku:) Pomysł z kolorowanymi też fajny,mogę sobie zgapić i córce podpowiedzieć ?

    OdpowiedzUsuń
  20. Wszystkie zakładki wspaniałe, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :).