Jak wiecie w tym roku zaczęłam moją przygodę z decoupage i choć ostatnio nie pokazałam żadnej pracy, to cały czas coś tam robię i nazbierało mi się kilka zaległych postów z nimi ...
Dziś pochwalę się doniczkami. Moją dumą :).
Oj, zanim się za nie zabrałam, to miałam wiele stresu czy mi wyjdą tak jak chcę. Na szczęście udało się i muszę się pochwalić, że poszły mi nawet sprawnie :).
Tak wyglądały przed rozpoczęciem pracy.
Plan miałam taki: pomalować je na biało, papierem ściernym zrobić przetarcia, przykleić serwetkowe motywy i polakierować.
Oto efekt końcowy :).
Doniczki na kwiatki.
Doniczki na poziomki.
Oraz doniczki na pomidorki.
Niestety musiałam przez przypadek usunąć zdjęcia z roślinkami więc mam tylko takie bez zastosowania.
Jest tylko jeden mankament.
Wiadomo doniczki na dole mają dziurki i na podstawkach zbiera się woda co z czasem spowodowało, że podstawki niezbyt ładnie się prezentują.
W przyszłym roku przemaluję je jeszcze raz farbą i pomaluję lakierem wodoodpornym :).
Teraz w doniczkach mam jeszcze poziomki i różne kwiatki ale są na etapie, że "jeszcze daję im szansę" dlatego nie robiłam nowych zdjęć.

Fajny pomysł z tymi doniczkami!
OdpowiedzUsuńWyglądają pięknie :)
Uzyskałaś świetny efekt :)
OdpowiedzUsuńFlugger(z dwoma kropkami nad u)produkuje Interior Fix Primer,to jest taki grunt przyczepny, który się stosuje przed malowaniem plastiku,bo jak wiadomo farba bardzo źle przyczepia się do plastiku.W sklepach do deku też można dostać jakieś medium przyczepne,ale z pewnością jest droższe niż Flugger.Polecam:)przerabiałam malowanie plastiku jak robiłam remont kuchni mojej sąsiadce staruszce.Wiesz,jak starsi ludzie:)ma jeszcze na ścianach plastikowe "kafelki",które były w zielonym kolorze i nijak nie pasowały do nowych mebli:))
OdpowiedzUsuńSuper te Twoje doniczki :)
OdpowiedzUsuńOoo super. Te z motylkami jak dla mnie NAJ.
OdpowiedzUsuńJej, wyglądają cudownie. Jak ze sklepu dosłownie!
OdpowiedzUsuńAgnieszko! Ślicznie przemieniłaś te doniczki są piękne - Pozdrawiam Cię gorąco
OdpowiedzUsuńSuper Ci wyszły !
OdpowiedzUsuńAgnieszko wyszło bardzo ładnie !!! Przyznam ze odważna jesteś ze zrobiłaś odrazu taka duża ilośc tych doniczek! Brawo:) no a uczymy sie wszystkie wiec pewnie lakier wodoodporny sie przyda! A przecierki swietnie widać:) sciskam :)
OdpowiedzUsuńŚwietnie wyglądają te doniczki :) bardzo mi się podobają :)
OdpowiedzUsuńBardzo ładnie Ci wyszły. Najbardziej podobają mi się te na poziomki.
OdpowiedzUsuńPrzepiękne i bardzo stylowe. Bardzo mi się podobają :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko :)
Cóż za wspaniała metamorfoza :)
OdpowiedzUsuńSuper ci wyszły :) Bardzo mi się podoba z tymi motylkami :)
OdpowiedzUsuńświetnie je udekorowałaś
OdpowiedzUsuńRewelacja! Piękne i niepowtarzalne donice. :)
OdpowiedzUsuńOch jakie piękne doniczki! Jestem zachwycona! ;)
OdpowiedzUsuńswietne doniczki, od razu lepiej sie prezentuja :)
OdpowiedzUsuńŚwietne doniczki ci wyszły, a lakier koniecznie trzeba użyć 😉
OdpowiedzUsuńPrzepiękne doniczki, te z motylami są dla mnie najpiękniejsze! podziwiam za zdolne łapki~:) pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńAle metamorfoza. Cieszą teraz nieźle oko. Oby kwiatki też się w nich cieszyły i zdrowo rosły :)
OdpowiedzUsuńWspaniale odmieniłaś te doniczki:)
OdpowiedzUsuńWyglądają niesamowicie :)
OdpowiedzUsuńPierwsze miejsce dałabym tym drugim . Może i ja kiedyś sbrubuje . :0 :)
OdpowiedzUsuńPięknie je przyozdobiłaś. :)
OdpowiedzUsuńSuper metamorfoza doniczek.Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńDoniczki wyszły super. Dziękuję za udział w moim Candy.
OdpowiedzUsuńświetne! i jak fajnie się prezentują :)
OdpowiedzUsuńZ aniołkami jest cudna;-)
OdpowiedzUsuńWowww dziękuję za podpowiedzi i gratuluję pomysłu i wykonania 😊
OdpowiedzUsuńbardzo ładne, podoba mi się, że tworzą zestawy
OdpowiedzUsuń