środa, 28 września 2016

Doniczki :)

Jak wiecie w tym roku zaczęłam moją przygodę z decoupage i choć ostatnio nie pokazałam żadnej pracy, to cały czas coś tam robię i nazbierało mi się kilka zaległych postów z nimi ...

Dziś pochwalę się doniczkami. Moją dumą :).

Oj, zanim się za nie zabrałam, to miałam wiele stresu czy mi wyjdą tak jak chcę. Na szczęście udało się i muszę się pochwalić, że poszły mi nawet sprawnie :).

Tak wyglądały przed rozpoczęciem pracy.


Plan miałam taki: pomalować je na biało, papierem ściernym zrobić przetarcia, przykleić serwetkowe motywy i polakierować.

Oto efekt końcowy :).

Doniczki na kwiatki.


Doniczki na poziomki.


Oraz doniczki na pomidorki.


Niestety musiałam przez przypadek usunąć zdjęcia z roślinkami więc mam tylko takie bez zastosowania.

Jest tylko jeden mankament. 
Wiadomo doniczki na dole mają dziurki i na podstawkach zbiera się woda co z czasem spowodowało, że podstawki niezbyt ładnie się prezentują.
W przyszłym roku przemaluję je jeszcze raz farbą i pomaluję lakierem wodoodpornym :).

Teraz w doniczkach mam jeszcze poziomki i różne kwiatki ale są na etapie, że "jeszcze daję im szansę" dlatego nie robiłam nowych zdjęć.

31 komentarzy:

  1. Fajny pomysł z tymi doniczkami!
    Wyglądają pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uzyskałaś świetny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Flugger(z dwoma kropkami nad u)produkuje Interior Fix Primer,to jest taki grunt przyczepny, który się stosuje przed malowaniem plastiku,bo jak wiadomo farba bardzo źle przyczepia się do plastiku.W sklepach do deku też można dostać jakieś medium przyczepne,ale z pewnością jest droższe niż Flugger.Polecam:)przerabiałam malowanie plastiku jak robiłam remont kuchni mojej sąsiadce staruszce.Wiesz,jak starsi ludzie:)ma jeszcze na ścianach plastikowe "kafelki",które były w zielonym kolorze i nijak nie pasowały do nowych mebli:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo super. Te z motylkami jak dla mnie NAJ.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jej, wyglądają cudownie. Jak ze sklepu dosłownie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Agnieszko! Ślicznie przemieniłaś te doniczki są piękne - Pozdrawiam Cię gorąco

    OdpowiedzUsuń
  7. Agnieszko wyszło bardzo ładnie !!! Przyznam ze odważna jesteś ze zrobiłaś odrazu taka duża ilośc tych doniczek! Brawo:) no a uczymy sie wszystkie wiec pewnie lakier wodoodporny sie przyda! A przecierki swietnie widać:) sciskam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie wyglądają te doniczki :) bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładnie Ci wyszły. Najbardziej podobają mi się te na poziomki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękne i bardzo stylowe. Bardzo mi się podobają :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super ci wyszły :) Bardzo mi się podoba z tymi motylkami :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Rewelacja! Piękne i niepowtarzalne donice. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Och jakie piękne doniczki! Jestem zachwycona! ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. swietne doniczki, od razu lepiej sie prezentuja :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne doniczki ci wyszły, a lakier koniecznie trzeba użyć 😉

    OdpowiedzUsuń
  16. Przepiękne doniczki, te z motylami są dla mnie najpiękniejsze! podziwiam za zdolne łapki~:) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale metamorfoza. Cieszą teraz nieźle oko. Oby kwiatki też się w nich cieszyły i zdrowo rosły :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wspaniale odmieniłaś te doniczki:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pierwsze miejsce dałabym tym drugim . Może i ja kiedyś sbrubuje . :0 :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Super metamorfoza doniczek.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Doniczki wyszły super. Dziękuję za udział w moim Candy.

    OdpowiedzUsuń
  22. świetne! i jak fajnie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wowww dziękuję za podpowiedzi i gratuluję pomysłu i wykonania 😊

    OdpowiedzUsuń
  24. bardzo ładne, podoba mi się, że tworzą zestawy

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :).