W zabawie wyzwaniowej u Hanulka do 10 sierpnia miałyśmy wyhaftować coś związanego z "morskimi opowieściami".
Miałam tam jakiś pomysł w głowie ale nie wypalił więc spytałam Pieronka co mam nam wyhaftować do łazienki związanego z tematem zabawy. On odpowiedział "muszlę" i nagle zapaliła mi się lampka i już wszystko było dla mnie jasne.
Najpierw miały, to być dwa osobne hafciki ale nie mogłam znaleźć tych co szukałam i całkiem przypadkiem okazało się, że mam jeszcze lepszy wzór, który jeszcze bardziej się nadaje :).
Zatem skoro Pieronek chciał "muszlę", to ją dostał ;).
"Muszla" jest. Jak się doda odpowiednie specyfiki, to uzyskamy morskie zapachy, a i lekka wodna bryza się znajdzie.
Niby na tym obrazku, to my z Pieronkiem hihi i widać, że sobie rozmawiamy więc są też i opowieści :).
Obojgu nam się ten obrazek od początku spodobał jak również jego plan zagospodarowania :).
Aha, na początku chciałam wyhaftować dziewczynkę i chłopca na osobnych muszelkach ale, że mamy ubikację razem z wanną, to ten obrazek wydał mi się idealny :).
Od razu miałam pomysł na ten obrazek więc teraz mała fotorelacja :).
Tutaj już w swoim miejscu docelowym ... Zdjęcia nie najlepsze, bo kiepsko z oświetleniem ...
Ta dam, obrazek wylądował w jednym z okienek drzwi i jest teraz ozdobą łazienki.
Muszę się przyznać, że idealnie się tam wpasował i bardzo mi się podoba :).
Oczywiście jest, to nasza wspólna praca, bo Pieronek podsunął pomysł i pomógł mi przy wyborze papieru na ramkę (miał wybrać z dwóch ;)) oraz z klejem na ciepło przy przyklejaniu muszelek.
Upomniał się, gdy się spytałam czy ładnie zrobiłam hihi :).
Także nasze "morskie opowieści" są trochę przewrotne ale dały nam wiele radości :).
I tym samym mogę sobie skreślić kolejną pozycję z mojego wyzwania na 2015 rok "coś dla siebie".
Kolejny temat wyzwania, to "Koty. Koty są miłe".
Mój milusi kotek już się robi :).
A na sam koniec pochwalę się naszym balkonowym pierworodnym :).
Z niecierpliwością czekam na jego schrupanie :).
Cieszy mnie, że zapisało się już parę osób na moje rozdanie (banerek w prawym rogu).


Hafcik z przesympatycznym motywem. Myślę, ze lepszego nie ma:) Pieronek był inspiracją, tchnieniem do wyczarowania tak cudnej dekoracji. Bardzo mi się podoba:)
OdpowiedzUsuńPomidorki ładnie się czerwienią, niesamowicie cieszą oczy a niedługo już podniebienia.
Ściskam!
Obśmiałam się jak norka:) bardzo przewrotne te Twoje "morskie opowieści":)
OdpowiedzUsuńFajnie to wykombinowałaś. Od razu obudziło to moje skojarzenia z takimi naklejanymi amorkami/aniołkami korzystającymi z nocniczka, płci obojga , które kiedyś przyczepiało się na drzwi od toalety.
OdpowiedzUsuńŚwietny hafcik, wzorek jest rewelacyjny! Sama bym taki chciała, może kiedyś wpadnie mi w ręce :) Spokojnej nocki!
OdpowiedzUsuńŚwietna interpretacja tematu wyzwania ;-))) Piękna ozdoba łazienki niechcący z tego wyszła ;-))) Pomidorki " własnej roboty" są zawsze pyszniejsze od kupnych :-)))
OdpowiedzUsuńHafcik uroczy, a do tego dostał śliczną oprawę. Fajnie to sobie wykombinowałaś i zrobiłaś :) O, przepraszam.... wykombinowaliście i zrobiliście :)
OdpowiedzUsuńBardzo pomysłowe wykonanie i zagospodarowanie tego cudeńka! szkoda że ja nie mam takich zdolności
OdpowiedzUsuńa pomidorki mniam!
Obłędna ta Wasza muszla :P
OdpowiedzUsuńa hehe bardzo fajne :)
OdpowiedzUsuńSłodkie dzieciaczki. Bardzo mi się podoba praca!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam wakacyjnie ;)
Pomysł na dekorację drzwi jest super, a haft odjazdowy, pomidorka zerwij połóż na okno i rano będzie do schrupania , a pozostałe też będą dojrzewać o wiele szybciej pozdrawiam Dusia
OdpowiedzUsuńO takiej muszli pomyślałam :) Uroczy obrazek
OdpowiedzUsuńŚlicznie wyhaftowałaś ten obrazek:) No i fajny wzorek wybrałaś. Taki z przymrużeniem oka:) Balkonowy pierworodny na pewno będzie pyszny:)
OdpowiedzUsuńJestem zachwycona zarówno hafcikiem, jak i całą jego oprawą:)
OdpowiedzUsuńMasz fantazję, kobieto!;) Ale świetny wzór i fantastyczna ozdoba wyszła, no, miodzio!:)
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł i genialne zagospodarowanie :)
OdpowiedzUsuńrewelacja :D genialny pomysł i wykonanie :D takiej interpretacji się nie spodziewałam :D
OdpowiedzUsuńa parka jest przeurocza :)
Rewelacyjny obrazek i z humorem! pięknie ujęłaś temat, gratuluję pomysłu i wykonania!!!! pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńhahahahaha:))) super muszla! pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń:D umarłam ze śmiechu! świetny pomysł z tą muszlą, gratuluje również pięknego pomidorka ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Ola
Piękny haft, pozdrawiam
OdpowiedzUsuńŚwietna interpretacja tematu, jest taka teoria że jak się przystawi ucho do muszli to można usłyszeć szum morza, a że niektórzy doznają choroby morskiej to muszla będzie niedaleko. :D Miałam podobny pomysł, żeby hafcik wstawić w okno łazienkowych drzwi tylko ten hafcik jeszcze nie powstał. :)
OdpowiedzUsuńpiękny obrazek
OdpowiedzUsuńDziękuję za udział w moim candy. Pozdrawiam cieplutko. :)
No Kochana! Przebiłaś moje żółwie ;)
OdpowiedzUsuńJestem pod wielkim wrażeniem Twojego haftu :) Robi wrażenie fajnie się u was prezentuje :) Twój Pieronek dostarczył Ci świetnej inspiracji :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło !
Bardzo ciekawe podejście do tematu, nie dość że z humorem to oryginalne zastosowanie w łazience.
OdpowiedzUsuńFajne.)
Cudny ten hafcik, podziwiam za cierpliwość i dokładność :) Dziękuję za udział w moim candy i życzę powodzenia w losowaniu :)
OdpowiedzUsuńTen haft jest cudny!!! Nie dość, że z humorem to jeszcze jak pięknie się prezentuje :DDD
OdpowiedzUsuńHaha:)bo w życiu chodzi o to,żeby było wesoło!kapitalne podejście do tematu:))))jest muszla?jest morska bryza?a co!
OdpowiedzUsuńależ się uśmiałam:))super:))
Świetny hafcik i super zastosowanie :) pozdrawiam ciepło :)
OdpowiedzUsuńPiękny ten wzór i świetny pomysł na jego wykorzystanie :)
OdpowiedzUsuńale fajny pomysł! zaskakujący!
OdpowiedzUsuńhafcik jest śliczny.
pozdrawiam, Ania
uroczy hafcik i fajne wykorzystanie
OdpowiedzUsuńPADŁAM! Niesamowita interpretacja! :)
OdpowiedzUsuńHa ha ha - super! I miejsce "powieszenia" obrazka też świetne. Gratuluję pomysłu :)
OdpowiedzUsuńŚwietna interpretacja tematu! Uwielbiam takie kreatywne rozwiązania :D A do tego jeszcze miejsce powieszenia jest niebanalne :D
OdpowiedzUsuńP.S. A czy w drugim okienku również poajwi się jakiś hafcik?
OdpowiedzUsuńale pomysłowo zinterpretowałaś temat :)
OdpowiedzUsuńTwoje morskie opowieści-bomba :)
OdpowiedzUsuńDowcipnie zinterpretowałaś temat :))) Wszystko się zgadza!
OdpowiedzUsuńJa w tym roku tez szalałam z pomidorkami na balkonie i już prawie koniec owocowania u mnie. Są pyszne!
I Twoje, widać, dorodne!
super słodki hafcik łazienkowy, 1 już zdobi drzwi, to teraz koniecznie zrób dwa pozostałe w łazienkowym klimacie :)
OdpowiedzUsuń