Jeszcze w tamtym roku w mojej prywatnej biblioteczce trzy książki zmieniły położenie z półki "nie przeczytane" na półkę "przeczytane".
Pierwsza z nich to "Klejnot Medyny" Sherry Jones.
Kiedy Aisza miała dziewięć lat, wydano ją za mąż. Gdy skończyła dziewiętnaście, została wdową... "Klejnot Medyny" to opowieść o miłości Proroka i jego najmłodszej żony. Historia kobiety, która pokonała kulturowe przeszkody, stając się wielką postacią świata islamu.
Pierwszy akapit tej książki brzmi tak:
" Posłuchaj opowieści o dawnych czasach i odległych krainach, o świecie przepełnionym zapachem szafranu i róż. Posłuchaj opowieści o koczownikach wędrujących po piaskach pustyni, mieszkających w namiotach utkanych z wielbłądziej sierści, o karawanach załadowanych perskimi dywanami i wonnym kadzidłem. Posłuchaj opowieści o kobietach, które noszą zwiewne szaty, czernią koholem oczy i malują henną na dłoniach misterne wzory, oraz o mężczyznach ceniących honor bardziej niż własne życie. Oto jesteśmy w siódmym wieku w Al-Hidżaz, w Arabii, na bezkresnej pustyni z rozrzuconymi z rzadka bujnymi oazami, gdzie Beduini każdego dnia walczą zaciekle o przetrwanie, a ich kobiety mają niewiele praw; gdzie religię, która stanie się wkrótce jedną z najpotężniejszych religii świata, głosi niczym niewyróżniający się czterdziestoletni mężczyzna".
Książką "Klejnot Medyny" jestem oczarowana. Czytałam ją z zapartym tchem, czekając z niecierpliwością co będzie dalej.
Książka i śmieszy i wzrusza, a chyba najbardziej i najczęściej dziwi nas.
Książka ta pokazuje nam jak bardzo może być silna miłość do drugiego człowieka i wiara w wyznawanego Boga.
Książka ta pokazuje nam, że nie jest ważne w jakim żyjemy kraju czy w jakiego wierzymy Boga. Bo to czy wybieramy dobro czy zło zależy tylko od nas.
Na koniec powiem tylko tyle, że książkę "Klejnot Medyny" kupiłam specjalnie na jakaś wymiankę ale opis i okładka tak mnie zaciekawiły, że zostawiłam ją dla siebie i wiecie co nie żałuję.
Teraz standardowo myśli z książki, które zwróciły moją szczególną uwagę.
" Więź między matką i dzieckiem jest najsilniejszą więzią ze wszystkich (...).
Miłość dziecka to nie miłość mężczyzny, nie zmieni się z czasem. Miłość dziecka trwa wiecznie".
"Mam w sobie siłę, by przeżyć życie tak, jak tego chcę - nie dzięki walce czy ucieczkom, ale zdając się na inteligencję i spryt".
"Pustynia to wolność. Jeśli znasz jej prawa.
Pustynia to śmierć. Jeśli choć na chwilę o nich zapomnisz".
"Miłość to coś więcej niż samo uczucie. Miłość to także to, co jesteś gotów zrobić dla kochanej osoby".
"Im bardziej się kocha, tym więcej jest miłości".
Drugą książką jest "Halo, Wikta!" Katarzyny Pisarzewskiej.
Powieść sensacyjna - komedia gangsterska, osadzona we współczesnej Polsce. Błyskotliwa, pełna absurdalnego humoru, niezwykłych zdarzeń ale i celnych obserwacji obyczajowych. Pewnego dnia Lenka budzi się z kompletną amnezją jako... żona gangstera. I musi nagle odnaleźć się w świecie, rządzonym przez strasznego męża, jego kumpli, wrogów, ich kochanki oraz tajemniczą służącą Wiktę. Książka otrzymała główną nagrodę w konkursie na powieść współczesną dla kobiet, organizowanym przez Klub Świata Książki i miesięcznik "Elle".
"Halo, Wikta!" jest małą niepozorną książeczką jednak to co ma "w środku" sprawia, że urasta do wielkości encyklopedii :).
Książkę czyta się przyjemnie i z ciekawością na to co będzie dalej. Pomimo tego, że temat niby jest poważny, bo mamy do czynienia z gangsterami to nic bardziej mylnego ponieważ książka jest pełna humoru i odkładając ją na półkę mamy na twarzy wielki uśmiech :).
Książka ma tylko jeden minus ... Za szybko się kończyła.
Trzecią pozycją jest "Spacer z Aniołem" ENA MEDIA.
Spacer z Aniołami to poetycka podróż przez dwa światy: świat ludzi i świat aniołów. Obie rzeczywistości nieustannie się przenikają, pozwalając nam duchowo wzrastać i dostrzegać wszelkie przejawy piękna i mądrości w otaczającej nas przestrzeni. Dlatego nie zwlekając, uchwyćmy dłoń swego Anioła i pozwólmy się poprowadzić po kartach tej wyjątkowej książki.
W książce tej znajdują się różne myśli dotyczące aniołów, a wszystko jest ozdobione pięknymi obrazkami.
W moim zeszycie znalazło się kilka z nich.
"Przyjmij każdego takim, jakim jest.
Każdy ma wady, nawet najlepszy.
Jesteśmy tylko ludźmi - nie aniołami".
Każdy ma wady, nawet najlepszy.
Jesteśmy tylko ludźmi - nie aniołami".
Caser Flaischlen
"Patrz jak ja wyglądam z dobroci Twojej jestem ulepiony.
Tak pragnę być pięknym, a nie ze skrzydłem przetrąconym".
"O świcie chórem wzywają słońce
w promieniach słonecznych chcą wypalić zło,
odrzucą oręż i zbroję w mroku nocy niezbędną
by delikatną dłonią obudzić Cię ze snu".
"Przybywają do nas anioły, a my dowiadujemy się o nich, kiedy odeszły".
Tak pragnę być pięknym, a nie ze skrzydłem przetrąconym".
"O świcie chórem wzywają słońce
w promieniach słonecznych chcą wypalić zło,
odrzucą oręż i zbroję w mroku nocy niezbędną
by delikatną dłonią obudzić Cię ze snu".
"Przybywają do nas anioły, a my dowiadujemy się o nich, kiedy odeszły".
Ralph Waldo Emerson
Dziś pochwalę się Wam nowymi nabytkami. Trzy książki kupiłam jeszcze w tamtym roku, jedną już w tym.

I trzy książki z serii Romans historyczny.



Wszystkie książki kupiłam po 5-6 zł :).
Do Ewkiki: Moja mama też robi drożdzowe na oko ale "przymusiałam" ją żeby podała mi ile czego ma być hihi.
Do Madziorek: Madziu gapa ze mnie nie napisałam ile piec ciasto drożdżowe. Pieczemy w 180 stopniach około 50-60 minut w zależności od piekarnika. Budyń ma być ciepły.
Dziękuję za informację i trud poszukiwań ciasta Fiony. To w sumie bardzo jest podobne do Shreka.
Do haftytiny: Oj ja piekę i wcinam, ze mnie jest straszny łasuch :).
Do dollhouse-miniatures-by-kia: Ja placki z cukinii robiłam jeszcze w sezonie, a w zamrażalniku mam pokrojoną na leczo i jem cukinię cały rok :).
Do Taia: Twoja wersja zapiekanki makaronowej też by mi smakowała. Nie dałabym tylko oliwek, bo ich nie lubię.
Dziś pochwalę się Wam nowymi nabytkami. Trzy książki kupiłam jeszcze w tamtym roku, jedną już w tym.
I trzy książki z serii Romans historyczny.
Wszystkie książki kupiłam po 5-6 zł :).
Do Ewkiki: Moja mama też robi drożdzowe na oko ale "przymusiałam" ją żeby podała mi ile czego ma być hihi.
Do Madziorek: Madziu gapa ze mnie nie napisałam ile piec ciasto drożdżowe. Pieczemy w 180 stopniach około 50-60 minut w zależności od piekarnika. Budyń ma być ciepły.
Dziękuję za informację i trud poszukiwań ciasta Fiony. To w sumie bardzo jest podobne do Shreka.
Do haftytiny: Oj ja piekę i wcinam, ze mnie jest straszny łasuch :).
Do dollhouse-miniatures-by-kia: Ja placki z cukinii robiłam jeszcze w sezonie, a w zamrażalniku mam pokrojoną na leczo i jem cukinię cały rok :).
Do Taia: Twoja wersja zapiekanki makaronowej też by mi smakowała. Nie dałabym tylko oliwek, bo ich nie lubię.
od dawna poluje na Klejnot Medyny, pozostałe też nie wpadły mi w rękę
OdpowiedzUsuńZ tych wszystkich książek czytałam tylko "Hallo Wikta".Miłej lektury.Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńDziękuję za udział w moim candy. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPierwsza książka mnie zainteresowała ,bardzo lubię książki tego typu :)Zreszta wszystkie które pokazałaś z chęcią bym przeczytała :) Dobrze ,że mam zapas 4 nieczytanych jeszcze książek ,lubię mieć taki zapasik :))Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńTe dwie ostatnie to jest jakaś seria chyba, bo moja mama ma, ale inne tytuły... Ale jeśli to ta sama seria to ostrzegam, bo albo będziesz się śmiać, albo płakać... Zależy jak je odbierzesz ;D
OdpowiedzUsuńhmmm zaintrygowałaś mnie tą pierwszą ksiażką, ostatnio książki o kulturowych różnicach to u mnie temat nr 1 :)
OdpowiedzUsuńrozejrze się za nią u siebie
fajne książkowe zakupki. tez kocham kupowac i zbierac ksiązki, szkoda tylko, że na czytanie na mam tyle czasu ile bym chciała. ach, gdyby doba miała 48 godz...
poczytałabym.... poczytała....
OdpowiedzUsuńdzięki za namiary na piekarnik ;-)
Czytałam jedynie " Halo..." ale książka bardzo mi się podobała. Taki przerwywnik w codzienności:)
OdpowiedzUsuń