niedziela, 30 lipca 2017

Karteczki :)

Dzisiaj szybciutko ...

W ostatnim dniu ale w terminie :).
A mowa oczywiście o kartkach na zabawę całoroczną u Ani Iwańskiej :).

Tym razem wytyczne podawała nam Iwonka.

1. Boże Narodzenie - cukrowa laseczka
2. Kartka okolicznościowa - lato  - wszystko co się z nim kojarzy
3. Kartka wielkanocna - przebiśniegi lub ślub, rocznica ślubu - dwa serca.

Najpierw zrobiłam bożonarodzeniową.


Potem wielkanocną.


Letnie zrobiłam wczoraj :).




Minionki też pasują, bo latem była premiera trzeciej części hihi ;).

Jeszcze obowiązkowy kolaż.


Jutro u Ani będą już nowe wytyczne :)))).

Dziękuję za wszystkie komentarze. Za te napisane i nowe, które dopiero napiszecie :).

sobota, 15 lipca 2017

Lipcowe bombki :)

Haha ależ, to brzmi "lipcowe bombki". Jednak w naszym blogowym świecie wszystko jest możliwe :).

A jak bombki, to wiadomo, że przyszła pora na kolejny wpis w mojej zabawie całorocznej.

W tym miesiącu nie mam się czym za bardzo chwalić ... Był już wpis, w którym hafty nie były jeszcze zawieszkami, a w tym miesiącu nie skończyłam nawet wszystkich bombek ...
Jednak organizatorka zabawy też człowiek i może mieć wpadki ;).
Na szczęście jest miesiąc na linkowanie swoich prac więc niedługo i u mnie pojawi się cały komplet :).

Nie przedłużając wyhaftowałam jedną bombkę i hafty dodatkowe, które są jeszcze w roboczej formie czyli nie wyprane i nie wyprasowane.


W lipcu kusiły nas pierniczki. Ja wyhaftowałam sobie 4 sztuki :).



Pozostałe dwie bombki są jeszcze w trakcie haftowania ...


Poprzez linkowanie prac dziewczyn u mnie widzę, że przez okres letni nie tylko u mnie spadło tempo stawiania krzyżyków. Zatem dziewczyny trzymam kciuki za Was i za siebie i mam nadzieję, że wytrwacie :).

Poniżej możecie linkować swoje lipcowe bombki :).

W haftach nie było się czym chwalić, to dla równowagi ;) pochwalę się Wam naszymi dzisiejszymi zbiorami :).

1,5l w 1,5h :).


Bardzo lubimy z Pieronkiem dżem jagodowy, a że ceny jagód są jak z kosmosu, to jeździmy sami do lasu i zbieramy je :).
Na szczęście rowerami mamy tylko 3 km więc wystarczą tylko chęci i odpowiednie zabezpieczenie przed kleszczami ...
Także dzisiaj zrobiłam 7 słoiczków dżemu, a łącznie mamy już 10 sztuk :).

Dziewczyny dziękuję bardzo za każdy zostawiony u mnie komentarz. Same wiecie, że dają one duzo radości i pobudzają do dalszego tworzenia i pisania :).

Linki do Waszych bombek :).


piątek, 7 lipca 2017

Kapias - ogrody do zwiedzania :).

Jak większość blogerek jeśli nie wszystkie lubię sadzić, przesadzać, podziwiać i zbierać plony :). Niestety nie wszystkie z nas mają piękne ogrody, gdzie mogłybyśmy się wyżyć ;). Jednak nie poddajemy się i wykorzystujemy nasze balkony czy chociażby parapety żeby mieć w swoim otoczeniu coś zielonego, kolorowego czy smacznego :).

Kiedyś dowiedziałam się, że niedaleko nas są jakieś ogrody do zwiedzania ale potem o tym zapomniałam (nie sprawdziłam nawet w necie ...) aż do dnia kiedy na blogu jednej z nas zobaczyłam je ... Ogrody Kapias :).

Nie uwierzycie ale w następnym tygodniu i ja odwiedziłam, to piękne miejsce :).
Zapraszam Was na bloga Agnieszki, bo robi ona piękne zdjęcia, a przy okazji możecie zobaczyć jak, to samo miejsce widziane jest różnymi obiektywami :).

Na stronie ogrodów czytamy ...
"W 1979 r. właś­ci­ciel obiektu Bro­nisław Kapias postanowił podzielić się swoją pasją z innymi. Na niewielkim niegdyś skrawku ziemi zaczął sadzić rośliny, wprowadzał stop­niowo architek­turę ogrodową, stwarza­jąc coraz to nowsze zielone zakątki".

Obiekt z najs­tarszymi zakątkami został nazwany Starymi Ogro­dami. A w 2008 r. na powierzchni 4 ha w sąsiedztwie Starych Ogrodów została rozpoczęta budowa Nowych Ogrodów. 

Jednak oprócz pięknej roślinności na terenie jest też wiele innych udogodnień m. in. jest, gdzie zjeść, gdzie usiąść i odpocząć w cieniu. Są też toalety, które tak jak i wejście są darmowe.

Ogrody oprócz podziału na Stary i Nowy podzielone są też na liczne części tematyczne. Jest ogród angielski, lato, romantyczny,cisza i wiele innych.

No ale dosyć pisania czas na fotorelację :).

Pierwsze co mi się rzuciło w oczy, to dbałość o każdy szczegół i ogrom przeróżnych kompozycji :).








Nie zapomniano też o drzewach.




Oprócz pięknych kwiatów i ciekawych drzew spotkaliśmy też kilka ciekawych zwierzątek :).





Były też miejsca, które przeniosły mnie w inne zakątki świata :).

Tutaj czułam się jak na Hawajach ;).


Tutaj myślami byłam w Toskanii :).



A ten domek czyż nie jest bajkowy? :)


Oczywiście najwięcej zrobiłam moich ulubionych makro zdjęć.



Gdy robiłam zdjęcie tym liściom jedna Pani powiedziała, że i mi trzeba by było zrobić zdjęcie ... Ponieważ już rzadko widać kogoś z aparatem. Wszyscy chodzą teraz z telefonami ;).


Zdjęć zrobiłam masę ale starałam się wybrać te najciekawsze i też w miarę różnorodne. Mam nadzieję, że mi się udało :).
Jeśli tak jak i ja jesteście oczarowani tym miejscem, to zapraszam Was po więcej szczegółów na stronę ogrodów TUTAJ.

Nam zwiedzanie zajęło 4 godziny i nie wiem nawet kiedy minął ten czas. Wiem jednak jedno na pewno wrócę tam we wrześniu kiedy wszystko będzie jesiennie kolorowe.
Zresztą kto by się nie skusił po przeczytaniu takiej informacji :).
"We wrześniu orga­nizu­jemy Kolory Wrześ­nia – ogród obfi­tuje w jesi­enne deko­racje, Restau­racja Kapias ofer­uje potrawy z dyni, a w Cen­trum Ogrod­niczym witają nas jesi­enne kolory roślin, ozdób ogrodowych i domowych".

Dziękuję za wszystkie komentarze pod ostatnim postem. Zaskoczyłyście mnie tyloma pochlebnymi opiniami na temat moich kartek. Zwłaszcza przypadła Wam do gustu męska kartka dla taty. Rzeczywiście dla mężczyzn robi się trudniej kartki ale z tą jakoś fajnie mi poszło.

wtorek, 27 czerwca 2017

Miały być ogrody, a będą kartki :).

Planowałam sobie, że w kolejnym wpisie pokażę Wam jakie piękne zielone miejsce ostatnio odwiedziliśmy ale wiadomo plany swoje, a życie swoje. 
Tak mi jakoś zeszło, że już prawie koniec miesiąca więc dziś pokażę Wam jakie karteczki przygotowałam w zabawie karteczkowej.

Mowa oczywiście o zabawie u Ani Iwańskiej - kartki przez cały rok :).

Czerwcową projektantką była Ewa Jurewicz, która wymyśliła dla nas takie zadania:
1. Okolicznościowa - temat dowolny, obowiązkowo ma się znaleźć na niej gazeta z nadrukiem ( baza lub kwiatki, dodatki )
2. Boże Narodzenie - Aniołek 
3a. Wielkanoc - baza ze ścinków 
lub zamiennie
3b. Ślub - kolor biały, ecru, perłowy w dowolnych proporcjach. 

Aniu mam nadzieję, że się nie pogniewasz, bo jeśli chodzi o wytyczne, to pozwoliłam sobie zrobić "kopiuj" - "wklej" :).

Najpierw zrobiłam kartkę okolicznościową dla taty na Dzień Ojca.


Kiedyś przypadkiem znalazłam tą grafikę i od razu wiedziałam, że kiedyś ją wykorzystam dla taty :).
U mnie z gazety jest kwiatek. robiłam go wieczorem i nie podobał mi się zbytnio ale przez noc nabrał chyba mocy urzędowej, bo rano był o wiele ładniejszy, a po dodaniu guzika i sznurka, to już ulala ;).

Kartki świąteczne zrobiłam wczoraj :).

Bożonarodzeniowa z aniołkiem.


Wielkanocna z bazą ze ścinków.


Już sama taka forma mi się spodobała więc myślę, że wykorzystam ją jeszcze nie raz.


I wszystkie karteczki razem :).


Powiem wam, że jest, to druga edycja zabawy karteczkowej u Ani i tak się zastanawiam jakim cudem zapisałam się dopiero do drugiej ... Myślę jednak, że będą i kolejne więc jeszcze się pobawię papierkami :).

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze pod ostatnim postem. Widzę, że maleńkie bałwanki zauroczyły wiele z nas :).

czwartek, 15 czerwca 2017

Czerwcowe bombki :).

Za oknem piękne słoneczko, a u mnie zimowy wpis :).

Jednak przy takim upale trochę chłodku nie zaszkodzi więc pokażę Wam dzisiaj kolejne bombkowe zawieszki z mojej zabawy "Bombkujemy przez cały rok" :).

Pierwsza brązowa.


Druga czerwono-różowa.


Trzecią wyszyłam dwoma odcieniami niebieskiego. Uzyskany efekt bardziej jest widoczny na drugim zdjęciu.



W tym miesiącu hafcikiem dla chętnych była bałwankowa choinka :).


Dodatkowo wyhaftowałam sobie jeszcze trzy pojedyncze bałwanki.


Zdjęcie zbiorcze dla porównania wielkości zawieszek :).


Przy okazji robienia czerwcowych zawieszek i majowe doczekały się wykończenia :).


Dziewczyny biorące udział w mojej zabawie zapraszam do linkowania swoich bombek :).

Czytając Wasze komentarze z poprzedniego posta o czołgach i kurzu stwierdzam, że takie imprezy są zdecydowanie bardziej atrakcyjniejsze dla naszych panów ;).


piątek, 9 czerwca 2017

Tumany kurzu ... :)

W zeszłą niedzielę byliśmy z Pieronkiem w Bytomiu na Zlocie pojazdów militarnych "Śląskie manewry" 2017.
Był, to już 13 zlot, nasz pierwszy.




Dla chętnych była możliwość przejechania się sprzętem wojskowym.





Nas najbardziej interesował pokaz TANK CRASH czyli czołg vs. samochód :).




Ostatecznie samochody zostały zrównane z ziemią ale w trakcie prezentowały się tak ...




Ogólnie impreza mi się podobała choć nie polecam jej dzieciom, bo jest dość głośno. Do tego wszędzie są tumany kurzu. Przy "lepszym" podmuchu trzeba było się obracać tyłem żeby nie wyglądać jak murzynek :).


Ponieważ impreza jest cykliczna, to pewnie jeszcze kiedyś na nią pojedziemy ale koniecznie musi wcześniej padać, bo potem kąpanie się, czyszczenie wszystkiego z kurzu było dość uciążliwe ...

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze i wsparcie jeśli chodzi o moją scrapową twórczość :).