środa, 1 lipca 2015

Boże Narodzenie wśród owoców z krzaczka :)

Dzisiaj pochwalę się Wam moimi zbiorami balkonowymi i nie tylko jednak na początek czerwcowe wyzwania: karteczkowe i babeczkowe.

W czerwcu wytyczne na zrobienie kartki bożonarodzeniowej dawała nam Inka
Mieliśmy zrobić kartkę w swoim ulubionym kolorze. Kolor oczywiście mógł być w różnych odcieniach, a jako dopełnienia mogliśmy skorzystać też z bieli i ecru.

Z tematu ucieszyłam się bardzo. Problem pojawił się przy robociźnie ... mój ulubiony kolor, to brązowy. 
Oczywiście mogłam zrobić kartkę w innym kolorze ale chciałam tak jak w temacie użyć swojego ulubionego.

W końcu coś zrobiłam ale jakoś specjalnie nie jestem zadowolona z tej kartki. Czegoś mi brakuje na niej ... Oceńcie same.


Kolory trochę przekłamane, bo kartka jest bardziej brązowawa.

Z jednodniowym opóźnieniem umieszczam też na blogu zdjęcie czerwcowej babeczki z zabawy u Sylwii. Bardzo smacznej, bo truskawkowej :).


W oryginale zamiast żółtych kreseczek miały być supełki ale jakoś nic mi nie szły ...
Jednak w tym przypadku z efektu końcowego jestem zadowolona :).

Po części robótkowej przyszła pora na część rolniczą :).

W czerwcu zajadamy się czereśniami, truskawkami ... i na naszym balkonie pojawiły się pierwsze owoce :).


Zjedliśmy z Pieronkiem już dwie truskawki. W sumie jedną wypluliśmy, bo była niedobra, a druga kwaśna ale do trzech razy sztuka hihi.

Pięknie obrodziły nam poziomeczki, gdzie zerwaliśmy już 4 sztuki. Były bardzo słodziutkie :).


Co do pomidorków, to wyrosły nam jak szalone i choć u mojej mamy pojawiły się już kuleczki, to u nas wciąż są tylko kwiatki. Ale mam nadzieję, że i u nas się pojawią :).

W sklepach pojawiły się też jagódki, a że na naszych leśnych trasach rowerowych jest sporo krzaczków, to byliśmy już dwa razy zbierać.


Super dużo ich nie mieliśmy, bo grzebieniarze już zrobili swoje ...
Chciałam jutro przejechać się na jagódki ale przypomniała sobie o mnie alergia pyłkowa i będę musiała chyba zrezygnować ...

Dziewczyny widzę, że nie tylko ja marzę/marzyłam o Pradze. Trzymam kciuki żeby każdej z Was udało się tam pojechać albo w inne wymarzone miejsce :).

środa, 24 czerwca 2015

Praga - moje marzenie :)

Pewnie wiele z Was była już w różnych częściach naszego kontynentu czy nawet świata. Mnie jakoś za granicę nie ciągnie i zawsze staram znaleźć się atrakcyjne miejsca w Polsce, a jest ich wiele. Jednak miałam dwa marzenia ... zobaczyć fontanny w Pradze i pojechać do Bawarii.

Jedno z nich parę dni temu spełnił mój Pieronek :).

Wiecie już, że pojechaliśmy do Pragi :).

Z mojego rodzinnego miasta jest do niej fajne połączenie. Busem jedzie się do Ostrawy, a potem pociągiem do samej Pragi i tak w 4,5 godzinki jesteśmy na miejscu :).

Praga jest miastem z wieloma pięknymi budynkami i romantycznymi zaułkami.Zwiedzając ją koniecznie trzeba mieć wygodne buty, bo nie ma tam równej powierzchni asfaltowej tylko wszędzie kostki i kosteczki.
Minusem jest oblężenie przez turystów przez co wiele miejsc traciło na swoim uroku ... Zwłaszcza Most Karola. My byliśmy w Pradze od czwartku do niedzieli, gdzie w sobotę i niedzielę było ludzi jak mrówek ... A co dopiero w sezonie wakacyjnym ...

To może już dość gadania i pokażę Wam kilka zdjęć. Ciężko się było zdecydować, bo mamy ich sporo :).

Zapraszam Was do mojego marzenia :).

Zaczniemy może od miejsca najbardziej znanego w Pradze czyli Mostu Karola.


Na pierwszym zdjęciu jest wejście na most, na drugim widziany z daleka.
Wybrałam zdjęcia robione nocą, bo robią największe wrażenie :).

Muzeum Narodowe i widok z niego.


Widok na Hradczany i Katedra Św. Wita, która robi wielkie wrażenie.


Zegar na wieży Ratusza.


Brakuje tylko gondoli ;).


Sezon na grzybki już rozpoczęty :).


Tzw. tańczące domy.


Oczywiście nie mogło zabraknąć zdjęć zwierzątek, kwiatków i chmurek.


I na obrzeżach Pragi jest pięknie. Wystarczy tylko deszcz i słońce.


Widoczki. Mamy wiele zdjęć czarno-białych, bo Praga w takiej tonacji wygląda przepięknie :).


A na koniec zostawiłam moje upragnione fontanny. Było cudownie :).


Plus filmik, bo zdjęcia nie oddają całego uroku :).


Kopia nie najlepsza ale tu o efekty wodne chodzi ;).

Mam nadzieję, że podobała się Wam wycieczka po Pradze :). Będzie jeszcze kilka zdjęć podczas podsumowania wyzwania fotograficznego na czerwiec :).

Nawet nie wiecie dziewczyny jaką sprawiłyście mi przyjemność tym, że spodobały Wam się moja zdjęcia z poprzedniego postu i było tylko miłych komentarzy :).
Dziękuję :).

niedziela, 7 czerwca 2015

Wiosenne wyzwanie fotograficzne :)

Lubię robić zdjęcia i jak na blogu reni pojawiła się szansa "pobawienia" się aparatem, to chętnie z niej skorzystałam :).

Renia wymyśliła super wyzwanie fotograficzne.


W maju trzeba było zrobić 14 zdjęć zgodnie z powyższą listą.

Zaczynamy :).

1. ZIELONY


Taki z wyłupiastymi oczkami :).

2. NA BOSO


W czasie odpoczynku na wycieczce rowerowej. Musiałam zrobić kilka zdjęć, bo w lewej nodze palce jakoś nie chciały być blisko siebie hihi.

3. DLA OCHŁODY


Drzewko w upalne dni zbliża się coraz bliżej wody żeby zamoczyć chociaż koniuszki gałązek :).

4. W DRODZE


W drodze na rowerze, jak większość tych zdjęć :).

5. AŻUR


Z tym tematem miałam najwięcej problemu aż do dnia kiedy na mojej drodze "stanęło", to drzewo.

6. OZDOBA


Na rybkach przy stawie stał sobie taki sprzęt. Piękna "ozdoba" prawda? ;).

7. RELAKS


Uwielbiam grać we wszelkiego rodzaju gry :).

8. W CIENIU


Kiedyś Huta Walewska teraz już tylko wieża w środku lasu.

9. W RÓŻU


Już Wam pokazywałam te kwiatki z działki rodziców ale dzisiaj w innym ujęciu :).

10. OWOCOWO


A tutaj dzięki pszczółce będą piękne jabłuszka :).

11. PRZY KAWIE


Ja kawy nie pijam więc u mnie zdjęcie jest przy herbatce :).
W tle nowe urodzinowe książki :).

12. KOLOROWO


U znajomych w ogrodzie. Jest cudowny :).

13. NIEBO


Żeby zrobić, to zdjęcie dosłownie szłam za chmurą :).
Zobaczyłam ją na balkonie i potem szłam między blokami tak żeby dobrze ją widzieć :).

14. TYLKO JA


Jadę sobie na rowerku :).

I tak doszliśmy do końca zdjęć :).

Miałam przy ich robieniu super zabawę. Renia pisała, że może będzie kolejna edycja więc już nie mogę się doczekać :).

Biorąc udział w wyzwaniu mogę sobie skreślić kolejną pozycję z mojej listy na 2015 rok :). I jak tak na nią patrzę, to wydaje mi się, że chyba nie zrobię wszystkiego ...


Dziewczyny dziękuję za wszystkie komentarze pod ostatnim postem widzę, że zakładka z pieskami zrobiła furorę :).

sobota, 30 maja 2015

3 wyzwania i 5 zdjęć ;)

Jeszcze jutro i mamy koniec maja więc przyszła pora na pokazanie prac jakie zrobiłam do wzywań, w których biorę udział.

Najpierw pokażę babeczkę z zabawy SAL-wej u Sylwii. U niektórych blogowych koleżanek była już ona na początku maja. Takie mają tempo :).


Jak zawsze kolorki dobrałam po swojemu :).

Następna babeczka będzie bardzo smakowita, bo truskawkowa :).

Kolejnym wyzwaniem hafciarskim, w którym biorę udział jest zabawa u Hanulka.

Tym razem miałyśmy wykonać coś dziewczęcego. Dostałyśmy pełną dowolność interpretacji tematu byle było, to coś dla dziewczynki albo do dekoracji jej pokoju.

Temat bardzo mi spasował ponieważ w maju szłam na komunię do mojej siostrzenicy i do prezentu dołączyłam jej jedną z moich ulubionych książek "Anię z Zielonego Wzgórza". A wiadomo jak książka, to musi być też ... zakładka :). Tym bardziej, że D. już jakiś czas temu prosiła mnie o zakładkę w pieski.


Teraz przyszła pora na pokazanie karteczki bożonarodzeniowej w zabawie u rudlis i Inki.

Dziewczyny co miesiąc podają nam wytyczne co do kartek. Tym razem temat podawała rudlis i były, to anioły. 
Anioły uwielbiam pod każdą postacią więc od razu kombinowałam w głowie nad kartką :).


U mnie jak zawsze skromnie w dodatki ale tym razem nawet z nimi nie kombinowałam, bo podoba mi się tak jak jest.
Szkoda tylko, że nie widać jak czerwony błyszczy na papierze w paski.

Lubię takie zabawy, bo nawet jak dopadnie człowieka leń, to musi się zmobilizować :).

Wczoraj wykosili nam pod balkonem trawę i mamy pełno ptaszków wyjadających glizdy z ziemi. Długo się nie zastanawiając wzięłam aparat do ręki i popstrykałam parę fotek :).

Ta mi się najbardziej podoba, bo nie wiedziałam, że glizdy mogą też być z foli ;).


A teraz idę wcinać kolację, bo upiekłam pierwszy raz bułeczki z żółtym serem w środku i muszę sprawdzić czy są dobre :).

Dziękuję kobietki za wszystkie komentarze i muszę teraz nadrobić zaległości u Was, bo ostatnie dni jakoś szybko mi przemknęły ...

środa, 27 maja 2015

Nie mogło być inaczej :).

Kiedy hubka38 ogłosiła u siebie wymiankę parakulinarną, to choćby się waliło i paliło wiedziałam, że wezmę w niej udział.
Ja maniaczka muffinek ... nie mogło być inaczej :).

Lubię wymianki, w których jasno jest określone co ma się znaleźć w paczuszce i tutaj hubka38 mnie nie zawiodła :).
Według zasad miałyśmy przygotować:
- przepiśnik z 5 sprawdzonymi i łatwymi przepisami,
- jedna rzecz własnoręcznie zrobiona związana z kulinariami,
- słodziak zrobiony własnoręcznie,
- jakiś drobny gadżet do kuchni,
- karteczka z pozdrowieniami,
- reszta jak kto chce :).

Z wielkim zapałem i radością przygotowywałam moją niespodziankę, a jeszcze bardziej byłam ciekawa co ja dostanę :).

Moją wymiankową parą była Atramk :).

Ja tu gadu, gadu, a Was pewnie najbardziej interesuje jakimi cudami się obdarowałyśmy :).

Na pierwszy ogień idzie moja niespodzianka :).


Przepiśnik robiłam pierwszy raz w życiu i muszę się przyznać, że byłam z siebie dumna :).


W środku prezentuje się tak:


Nie mogło oczywiście zabraknąć babeczki jako magnesu :).


A jak przepiśnik, magnes były babeczkowe, to i karteczka taka była.


Ciasteczka upiekłam z prażonym słonecznikiem są, to jedne z moich ulubionych :). A zapakowałam je do pudełeczka po serku, które okleiłam bąbelkami.


Dodatkowo wydrukowałam stempelki oczywiście kulinarne.


Teraz zobaczcie jakie fajne rzeczy ja dostałam :).


Karteczka z muffinką od razu skradła moje serce :). 
Wyhaftowany obrazek stoi na szafce i zaprasza do regału z książkami :).
Kucharza z przepiśnika znałam choć akurat tego wzoru nie, a super się wpasował :).
A w przepiśniku przepisy, które wszystkie mi odpowiadają i są przegródki, które dzielą go na działy :).


Atramk raz jeszcze dziękuję Ci za super prezenty, które sprawiły mi wiele radości :).

A Tobie hubko38 dziękuję za super pomysł i trud w przygotowaniach :).