poniedziałek, 14 października 2013

Domowa biblioteczka coraz większa :)

Tak jak większość z Was uwielbiam czytać książki :). 

A jednym z moich bzików jest fakt, że czytam książki, które sama kupię lub dostanę. Nie potrafiłabym się rozstać z przeczytaną już książką więc wszelkie biblioteki lub pożyczanie książek odpada.

Jednak wiem, że książki są bardzo drogie więc jeżdżę z koleżanką I. na wszelkie rodzaju promocje i zaopatrujemy się w literaturę do 6 zł. No chyba, że jakaś książka nas bardzo zaciekawi, to damy i za nią 10 zł :).
Także moja prywatna biblioteczka tanim kosztem jest coraz większa :).


Dziś pokażę Wam tylko część książek, o które się wzbogaciłam na przestrzeni roku hihi. Takie mam zaległości w postach ...

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

W przygotowaniach jest wpis o przeczytanych książkach ale nie wszystko od razu :).

A tak na bieżąco zdjęcie moich sobotnich zbiorów :).
Była nas czwórka i każdy uzbierał dziesięciolitrowe wiaderko. Mi udało się natrafić na jednego prawdziwka i dwa kozaki. Reszta to podgrzybki :).


sobota, 14 września 2013

Zabawa zakładkowa - maj :)

Standardowo przypominam na czym polegała zabawa.

Szybciutko przypomnę, że w ramach mojej zabawy zakładkowej zobowiązałam się zrobić 12 zakładek dla 12 dziewczyn jako prezent urodzinowy, co miesiąc jedna. 
A ja w ramach zabawy miałam dostać 12 upominków na swoje urodziny.
A jakie dostałam cudeńka będziecie się dowiadywać sukcesywnie w postach :).

W maju świętowałam urodziny razem z Bożenką (mam_i_ja).

Bożenka dała mi wolną rękę w wyborze zakładki dla niej. I po zastanowieniu wybrałam taki wzorek.


Po przejrzeniu bloga Bożenki od razu wiedziałam co powinno jeszcze się znaleźć w prezencie dla niej.
I tak powstało kilka sztuk schematów z kameą. 

Jedna zawieszka.

 
Oraz trzy pary haftów do własnego zastosowania, w różnych kolorach i wielkościach. W kolorach może nie widać za bardzo różnicy ale specjalnie takie wybrałam.

 

W niespodziance znalazła się jeszcze kartka urodzinowa, słodycze i przydasie.

Jak pewnie zauważyłyście zdjęcia nie są podpisane ponieważ mam je dzięki Bożence. Moje przez przypadek skasował mąż w aparacie.
Bożenko jeszcze raz dziękuję Ci za zdjęcia.

A teraz pora na prezent urodziny jaki dostałam od Bożeny :).


Dostałam słoik z krówkami na zewnątrz jak i w środku :). W środku oczywiście były jadalne :). Do tego świeczkę z aniołkiem, herbatkę i tajemnicze pudełko, w którym znajdowały się takie skarby.


Dzidziuś z wosku i cudny naszyjnik :).

Bożenko jeszcze raz dziękuję Ci za super zabawę i prezenty :).

W toku przygotowań jest teraz prezent dla wrześniowej solenizantki :).

Do kgosia: Rybnik jest moim rodzinnym miastem. Po ślubie się przeprowadziłam do innej miejscowości. 

Do gosia mysz: Gosiu w poprzednim poście przy każdym miejscu, które odwiedziłam jest umieszczony link odsyłający do strony internetowej każdego miejsca. Z nich się wszystkiego dowiesz :).

Cieszę się, że spodobała się Wam moja relacja z wycieczek, a niektóre z Was zachęciłam do odwiedzenia, niektórych z tych miejsc. Szczerze polecam :).

wtorek, 27 sierpnia 2013

Z aparatem na pierwszym planie :)

Wakacje powoli się kończą i choć jako tako nie miałam dłuższego wakacyjnego wjazdu, to odwiedziłam parę miejsc :).

Pierwszym jest Zator, a w nim Dinozatorland. 

Nie wiem jak Wy ale ja bardzo lubię jeździć do parku z dinozaurami i wcale nie uważam, że są tylko dla dzieci :). Ten w Zatorze marzył mi się już gdzieś od trzech lat. I w tym roku w końcu się udało.

W Zatorze oprócz ruchomych dinozaurów, jest jeszcze Park Mitologii, Park Owadów oraz Park Bajek i Leśnych Stworzeń. I wszystko w jednej cenie także musowo trzeba sobie zaplanować na wycieczkę cały dzień.

Ja wybrałam dla Was po kilka zdjęć z każdego parku, a wierzcie mi mam ich sporo :).

 
 
 
 
 
 

Dla zainteresowanych link do stronki Dinozatorland.

Drugie miejsce, które odwiedziłam to Góra Św. Anny.

W sumie wszystko dzięki kuzynce, która przyjechała w odwiedziny, bo aż wstyd się przyznać, że nie wiedziałam, że nie daleko nas znajduje się tak piękne miejsce. To ona mi o nim powiedziała.

Góra Św. Anny, to faktycznie góra i trochę trzeba się nachodzić żeby zobaczyć wszystkie interesujące miejsca. Na samym czubku znajduje się bazylika św. Anny.

Mnie oprócz samej bazyliki interesował też amfiteatr, który zrobił na mnie ogromne wrażenie. Szkoda, że zdjęcia tego nie pokazują.

Taki mamy widok gdy wyjdziemy z kościoła.


Jak zawsze mam zdjęcie ołtarza, które w starych kościołach są cudne. I tekst, który zrobił na mnie ogromne wrażenie. Kupiłam sobie taką kartkę i wisi na lodówce.

 

Tutaj już amfiteatr. Na drugim zdjęciu jest widok z lotu ptaka, u mnie zdjęcie zrobione z tablicy informacyjnej :).

 

Dla zainteresowanych oczywiście link do Góry Św. Anny.

W Ustroniu byłam już kilka razy ale w Parku Leśnych Niespodzianek dopiero pierwszy raz.

Dla dzieci jest, to istny raj ponieważ część zwierząt hasa sobie na wolności i po uprzednim kupieniu pokarmu można je dokarmiać prosto z ręki. Ja też spróbowałam :).

Na samym początku wita nas troll, któremu świecą się oczy i udziela nam kilka rad. Ten stworek nie koniecznie się dzieciom podoba ...


Tutaj kilka pokarmionych zwierzątek. Oczywiście, niektóre zwierzęta były za siatką ale też można było je karmić. Oprócz żubrów ale to wiadomo :).
Nam się udało trafić jak te "maleństwa" robiły sobie "kąpiel" piaskową :).

 
 

Oczywiście zwierzęta kopytne, to nie wszystkie atrakcje tego parku ale to już odsyłam do ich stronki Park Leśnych Niespodzianek.

Na koniec zostawiłam zdjęcia z mojej rodzinnej miejscowości :).

 
 

I to już koniec mojej wycieczki, mam nadzieję, że się Wam podobało i może skusicie się na odwiedzenie, któregoś z tych miejsc :).

piątek, 9 sierpnia 2013

Zabawa zakładkowa - kwiecień :)

Szybciutko przypomnę, że w ramach mojej zabawy zakładkowej zobowiązałam się zrobić 12 zakładek dla 12 dziewczyn jako prezent urodzinowy, co miesiąc jedna. 
A ja w ramach zabawy miałam dostać 12 upominków na swoje urodziny.
A jakie dostałam cudeńka będziecie się dowiadywać sukcesywnie w postach :).

W kwietniu urodziny miała Celina (Pasje Celi), która dała mi wolną rękę w przygotowaniu zakładki dla niej.

Ponieważ Celina pracuje z dziećmi postanowiłam przygotować zakładkę w tym temacie. Jak tylko trafiłam na odpowiedni wzór zabrałam się ostro do roboty :).
Jako ciekawostkę zdradzę Wam, że Celina ma urodziny w tym samym dniu co mój tato czyli 13 kwietnia.

Przygotowując prezent dla Celiny miały miejsce dwie premiery w moich pracach (robótki na drutach i biżuteria).
Tym bardziej się ucieszyłam, że prezent się spodobał.

No ale ja tu gadu gadu, a Was na pewno najbardziej interesują nasze prezenty :).

Moja niespodzianka dla Celiny tak się prezentowała.


Rzeczy ręcznie zrobione. Zakładka, ocieplacz na kubek i bransoletka. 

 

Tutaj proszę o wyrozumiałość :).

Z drutami ostatnio miałam do czynienia w podstawówce. Fakt zrobiłam już króliczki na Wielkanoc ale póki co są to proste rzeczy. 
Bransoletka moja pierwsza w życiu. Muszę Wam nieskromnie powiedzieć, że bardzo mi się podobała. Szkoda tylko, że zapodziałam zdjęcia jak wygląda na ręce ...

 
 

Ale dość o mnie. Zobaczcie jaką fajną paczkę dostałam od Celinki :).

Wszystko było zapakowane w ślicznym pudełku.


A ze środka wydobywał się cudny zapach pierniczków, które dodatkowo były przepyszne :).


Celinko raz jeszcze dziękuję Ci za super wymiankę i prezenty dla mnie, które sprawiły mi wiele radości :).

Do Moniki Fioletowej: Mooooniaaaaa (tu grożenie palcem ;)). Ja jestem bardzo zadowolona z moich brązów i aniołków :).

Do Magdy Motrenko: dziękuję kochana :).