Wiele lat szukałam... Mogłabym nawet powiedzieć, że przez połowę swojego życia... Szukałam... Idealnych wzorów na 4 pory roku :).
Oczywiście były wzory, które mi się podobały. Były nawet takie co mnie zachwycały... Ale zawsze coś mi nie do końca pasowało...
Aż pewnego dnia znalazłam idealne 4 pory roku...
Nie kupiłam wzorów od razu, poczekałam jakiś czas... Ale mój zachwyt nie malał więc nie było potrzeby dalej walczyć ze sobą ;).
I tak dzisiaj mogę Wam pokazać pierwszy skończony obrazek, a jest, to wiosna.
Tutaj mam zrobione wszystkie krzyżyki, w których obie nitki składają się z tych samych kolorów.
Następny etap, to mieszane kolory w krzyżykach plus pół krzyżyki.
Potem przyszła pora na kontury i supełki francuskie.
Jeszcze tylko kąpiel...
I gotowe :).
Dziękuję za wszystkie komentarze, które u mnie zostawiacie :).



















































