Dzisiaj cały dzień pada i pada i przypomniał mi się inny deszczowy dzień, gdy zwiedzaliśmy Zamek Chojnik :).
Wędrówkę zaczynamy od wspinania się na spore wzniesienie, na szczycie, którego znajduje się zamek (627 metrów n.p.m.)
My wzniesienie przeszliśmy z parasolami w dłoni ale nie było źle. Nawet bym powiedziała, że było zbyt ciepło...
Sam zamek bardzo mi się spodobał. A najbardziej ujął mnie ogromny bluszcz pospolity, który rośnie na jednej ze ścian zamku...
Do zwiedzania jest udostępniona również zamkowa wieża, z której rozpościera się piękna panorama na Karkonosze i Kotlinę Jeleniogórską.
Punkt widokowy na zamek.
W trakcie zwiedzania musieliśmy się schronić w karczmie obok zamku, bo tak mocno się rozpadało... Ale jak schodziliśmy, to już była ładna pogoda :).
Dziękuję za wszystkie komentarze, które u mnie zostawiacie :).


















































