Już od jakiegoś czasu (lat) miałam w planach zrobić dla mnie i Pieronka album z odwiedzonymi przez nas zamkami, pałacami i ruinami...
Ale lata mijały i nic... Z dwa lata temu kupiłam już nawet album na bazę :).
I pewnie dalej bym odwlekała ten album gdyby nie tegoroczna zabawa u Uli K., która mnie zmobilizowała do ruszenia z moim planem :).
Jak większość wie Ula od kilku lat prowadziła zabawę, gdzie według różnych wytycznych robiło się kartki bożonarodzeniowe.
W tym roku Ula zmieniła formę zabawy, gdzie możemy robić różne rzeczy byle zgadzały się z "Przepisem na... co mi w duszy gra :).
W styczniu są takie wytyczne.
Pierwszym miejscem jakie zwiedziliśmy wspólnie z Pieronkiem było wzgórze zamkowe na Hradczanach w Pradze.
Pochwalę się, że tym wyjazdem Pieronek spełnił jedno z moich marzeń :).
A tak wygląda mój wpis. Jak zawsze pełen minimalizm :).
Jeśli chodzi o składniki przepisu to:
1. Baza jest kwadratowa (cały album jest).
2. Serduszko jest tekturowe.
3. Kwiaty są.
4. Napis jest.
5. Wstążka też jest.
6. Z szablonów nie korzystam więc u mnie są serwetki papierowe.
Plus tajemniczy składnik, którym są kryształki.
Mam nadzieję, że Ula zaliczy mi taką formę realizacji wyzwania :).
Kilka zbliżeń.
Z rozpędu zrobiłam też pierwszą stronę w albumie.
Haft już kiedyś pokazywałam.
A na koniec grafika znaleziona na FB :).
Dziękuję za każde pozostawione u mnie słowo :).












































