wtorek, 30 czerwca 2020

Foto zabawa :)

Bardzo lubię robić zdjęcia i jak tylko zobaczyłam na blogu Czarnej Damy kolejny pomysł na super zabawę, to zapisałam się bez wahania :).


Zabawa polega na zrobieniu zdjęć do zadanych nam przez Lidkę tematów, w których mamy pokazać troszkę siebie :).

1. Jak rzecz, która przynosi mi szczęście, to... UŚMIECH

Właśnie w tym momencie uzmysłowiłam sobie słowo "rzecz" w powyższym zdaniu... A, ja bardziej się skupiłam na słowie "szczęście"...

Mam nadzieję Lidziu, że mi zaliczysz :).

Nieraz się przekonałam, że zwykły uśmiech sprawia, że ludzie stają się dla siebie życzliwsi. I dzięki niemu nieraz udało mi się coś pomyślnie załatwić albo sprawić, że ktoś inny się uśmiechnął choć miał ciężki dzień.
I choć uśmiech nie jest czymś materialnym, to tak ... nieraz przyniósł mi szczęście :).

Jedno z moich ulubionych zdjęć. Teraz siostrzenice mają już wszystkie ząbki :).


2. Jak miejsce, gdzie bym chciała pojechać na wakacje, to... NAD MORZE

Mieliśmy w tym roku pojechać z Pieronkiem nad morze do Helu. Mieliśmy odwiedzić Gdańsk, Gdynię, Sopot i wiele innych miejsc...
Obecna sytuacja popsuła nam trochę plany i przełożyliśmy wyjazd na przyszły rok.

Na zdjęciu morze w Dąbkach ;).


3. Jak czas na rekreację, to... ROWER

Choć nie robię wielkich dystansów, to lubię jeździć na rowerze. A żeby nie jeździć tylko po okolicy, to pakujemy z Pieronkiem rowery do auta i odwiedzamy dalsze miejscowości.


Tak rowery wyglądają po wyciągnięciu z auta :).


4. Jak ulubiona pora roku, to... ZIMA

Od zawsze najbardziej lubię zimę i, to taką mroźną ze skrzypiącym śniegiem :).

Tutaj byłam na spacerze z moimi rodzicami, którzy mnie wkręcili w taki żart. 
Mama miała mi niby zrobić ładne zdjęcie, a okazało się, że tato rzucał śnieżkami :).

Ciekawe czy będziemy mieć jeszcze takie piękne zimy... Tej grubej czapki od lat już nie miałam ubranej. W sumie teraz w ogóle ich nie noszę...


 5. Jak środek transportu którym lubię jeździć, to... SAMOCHÓD

Jedziemy, o której chcemy. Możemy zabrać większy bagaż, bo nie musimy go nosić. W upalne dni mamy klimatyzację itp. :).


6. Jak ulubione kwiaty, to... TULIPANY

Odkąd pamiętam zawsze najbardziej lubiłam tulipany. Lubię wszystkie kolory ale moje ulubione, to białe :).


7. Jak ulubione zwierzątko, to... PIES

W moim życiu były dwa kundelki Żabka i Maniek (vel Manfred).
Obecnie nie mamy pieska.

Na zdjęciu Kora, pies Pieronka rodziców. Wcina czereśnie :).

Można by powiedzieć "uwaga na szpaki" hihi :).


8. Jak ulubiony kolor, to... BRĄZOWY

W podstawówce byłam fanką niebieskiego. Wszystkie ubrania miałam w tym kolorze :).

Od wielu już lat niezmiennie prym wiodą kolor brązowy i różowy.


9. Jak ulubiony program w telewizji, to... KATASTROFA W PRZESTWORZACH

Ogólnie nie mam jakiś ulubionych programów ale lubię oglądać "Katastrofy w przestworzach". Ciekawi mnie proces dochodzenia do tego co było powodem wypadku...

Osobiście nigdy nie leciałam samolotem i nie polecę ponieważ panicznie się boję :).


10. Jak spędzanie wolnego czasu, to... ROBIENIE ZDJĘĆ

Tak jak napisałam na początku posta lubię robić zdjęcia.
Nie mam jakiegoś profesjonalnego sprzętu, nie obrabiam efektownie zdjęć.  Po prostu robienie ich sprawia mi przyjemność :).


Najbardziej lubię robić makro zdjęcia.


11. Jak rękodzieło, to... HAFT KRZYŻYKOWY

Lubię robić wiele rzeczy ale haft jest moją "miłością" już od 18 lat. I nic, to uczucie nie maleje, a wręcz rośnie z każdym pojawieniem się nowego cudnego wzoru ;).

Tutaj moja największa praca. Obraz dla rodziców.

Niestety w komputerowej ramce ponieważ nie umiałam znaleźć zdjęcia w oryginalnej ramce, w której wisi u rodziców...


12. Jak hobby, to... MAGNESY

Jak jest możliwość, to staramy się z Pieronkiem przywozić magnesy z miejsc, które odwiedziliśmy.


13. Jak coś ulubionego do picia, to... WODA

Zwykła niegazowana bez żadnych dodatków i ulepszaczy :).


14. Jak coś słodkiego do jedzenia. to... LODY

W tym roku prym wiodą lody w białej czekoladzie z migdałami.

Ostatnio Pieronek powiedział, że musimy zjeść mięso z zamrażarki żeby jedna szuflada była na same lody haha ;).


15. Jak ulubiona część garderoby, to... SUKIENKI

Choć bardzo lubię nosić sukienki, to nosze je głównie w ciepłe dni ponieważ nie cierpię rajstop :).

Zamiłowanie do falbanek zostało mi do dziś. Tutaj mam 4 latka :).


16. Jak zapach, to... KAWA

Ogólnie mam problem z różnymi zapachami ponieważ mnie duszą i wywołują kaszel...

I choć kawy nie piję, to jej zapach mi się podoba :).


17. Jak szczęśliwa liczba, to... 7

Tutaj miałam największy problem ze zdjęciem... ale z pomocą przyszła dzisiaj Poczta Polska :).

Ponieważ przyszła do mnie paczka, a w niej... 7 zamówionych przeze mnie książek.
Radość i szczęście były wielkie :)



18. Jak ulubiona bajka, to... PIĘKNA I BESTIA


Z przymrużeniem oka hihi :).


W dwóch ostatnich punktach sami mieliśmy wymyślić sobie ulubione rzeczy, a tym razem Lidka nam na nie odpowie :).

19. Jak ulubiona część domu, to... BIBLIOTECZKA

Marzy mi się pokój cały w książkach... 

Póki co powolutku do tego dążę... Myślę, że będę już miała około 400 książek :).



Oczywiście na regale za książkami też są książki. Poukładane w pionie i w poziomie :).

20. Jak balkon, to... HORTENSJE

W tym roku kupione. A niebieska okazała się białą :).

Są, to moje drugie z ulubionych kwiatków :).


Skończyłam :).

Tak długiego wpisu, gdzie tyle pisałam, to jeszcze chyba nie miałam :).

Lidziu dziękuję Ci za super zabawę. Była ona dla mnie samą przyjemnością :).

Dziękuję za wszystkie komentarze, które u mnie zostawiacie :).

Świątecznie

W poprzednim wpisie się rozpisałam więc ten już będzie krótki :).

Jak świątecznie, to pierwsza myśl Boże Narodzenie i zawieszka.
Tym razem w formie biscornu.






Zawieszkę zgłaszam do zabawy u xgalaktyki.


Boże Narodzenie już było, to teraz pora na Wielkanoc i mój haft do zabawy u The Primitive Moon.


Zrobiłam kolejne jajeczko na kartkę.


Hafcik na jeden wieczór :).

Obie prace zgłaszam do zabawy u Moniki Blezień.


Dziękuję za wszystkie komentarze, które u mnie zostawiacie :).

sobota, 27 czerwca 2020

Krzyżyki :)

I jak tu pisać bloga, jak Pieronek do kuchni woła żebym zrobiła hamburgery hihi ;).

Dwie godziny później...

No ale dzisiaj nie o gotowaniu miało być, a o haftowaniu :).

Lubię haftować i sama sobie się dziwię, że mi się, to jeszcze nie znudziło :).

Zacznę od motylka w ramce.
Mam już różowego, a dziś prezentacja zielonego. Został mi jeszcze niebieski...



Będąc przy motylkach, to ostatnio takiego cudnego niebieskiego widzieliśmy. 
Pieronkowi udało się zrobić super zdjęcia więc się chwalimy :).

To jest ten sam motyl... 



Motylek latał i latał aż przysiadł na nosku ślicznego pieska, który był akurat do wyhaftowania w SAL-u z MARIĄ BROVKO.
Czyli zabawie zorganizowanej przez Ulę K. na blogu Świry rękodzieła :).




Ciekawa jestem jaki będzie następny wzorek :).

Dziękuję Wam za każde pozostawione u mnie słowo :).

środa, 24 czerwca 2020

6 kartek w 3 dni :)

Ostatnio przez 3 dni połowa mojego stołu plus krzesła były obłożone różnymi przydasiami do robienia kartek :).
Każdego dnia robiłam 2 sztuki :).

Pierwszego dnia zrobiłam kartki dla tatów. Mojego i Pieronka.



Drugiego dnia zrobiłam kartki na wyzwania u Ani Iwańskiej.



Stwierdziliśmy z Pieronkiem, że ta kartka przypomina trochę gorset :).

Mam nadzieję, że zaliczysz mi Aniu taką wersję koronki :).

Drugą kartkę zrobiłam na wyzwanie lipcowe więc pokażę ją za miesiąc :).

Trzeci dzień kartkowania poświęciłam na zabawę u Uli K. i prezent urodzinowy.


Wybrałam opcję biały + kwiatek, forma dowolna.


Kartka urodzinowa już poza zabawami :).


Muszę nieskromnie przyznać, że tym razem jestem zadowolona z każdej kartki :).

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze, które u mnie zostawiacie.
Cieszy mnie każde słowo :).

niedziela, 14 czerwca 2020

Książki plus zakładki

Tym razem wpis książkowy zamiast na koniec miesiąca mam w połowie :).

W czerwcu przeczytałam książkę, którą poleciła mi OdnowionaJa i, którą zgłaszam do zabawy u Czarnej damy :).


W tym miesiącu Lidka podała nam następujące literki: DOL.


D - ...
O - Obiecaj...
L - ...

„W zamkniętych na klucz i ukrytych w szafie szkatułkach przechowuję dwa naszyjniki. Są podarunkami od dwóch mężczyzn. Oba naszyjniki są piękne i cenne, nie noszę jednak żadnego z nich - jednego z powodu złamanej obietnicy, drugiego z powodu obietnicy dotrzymanej”.

Tamtego roku Beth przestała wierzyć w szczęśliwy los. Jej życie rozsypało się jak domek z kart: musiała zmierzyć się ze zdradą i opuszczeniem. W chwili próby zawiódł ją najbliższy człowiek, łamiąc wszystkie obietnice, które do tej pory składał.
Wtedy właśnie pojawił się Matthew - niespodziewanie, bez zaproszenia. Jak anioł, który łapie za rękę dokładnie w tej chwili, w której tracimy resztki nadziei. Wiedział, jak pomóc, co zrobić, by Beth znów zaczęła się uśmiechać, znał odpowiedzi na dręczące ją pytania. On też złożył obietnicę. Czy będzie w stanie jej dotrzymać? Kim naprawdę jest Matthew i skąd tyle wie na temat Beth i jej rodziny?

Cytaty z książki.

"Życie jest jak domek z kart ustawiony na huśtawce lub na rozpędzonej górskiej kolejce. Jedyną rzeczą, jaka powinna nas zaskakiwać, jeśli chodzi o życiowe niespodzianki, jest to, że one nas ciągle zaskakują".

"Dlaczego odwlekamy zmiany, które przyniosą nam szczęście? To jak odkładanie remontu domu aż do tygodnia przed jego sprzedażą."

"Nienawiść, pretensje i złość to pasożyty, które żywią się sercem do czasu, aż nie pozostanie nic, czym mogłaby się pożywić miłość."

Książkę zgłaszam też do wyzwania u Ani z Kreatywnej Jacewiczówki.


1. "Jeden dzień w grudniu" Josie Silver/429/429/3231
2. "Koronkarka" Laura Frantz/427/856/2804
3. "Esesman i Żydówka" Justyna Wydra/ 278/1134/2526
4. "Ostatnia Arystokratka" Evzen Bocek/251/1385/2275
5. "Ślad przeznaczenia" Agnieszka Monika Polak/300/1685/1975
6. "Obiecaj mi" Richard Paul Evans/289/1974/1686

Przeczytana książka już była, to teraz pora na prezentacje zakładek :).

Jak zakładki, to zabawa u hubki38 :).


Magia od razu skojarzyła mi się z Hobbitem, "Hobbit czyli tam i z powrotem" J.R.R. Tolkien.


Arcydzieło literatury fantasy. Baśniowy, przemyślany w najdrobniejszych szczegółach fantastyczny świat oraz barwne postaci i ich wspaniałe przygody. Bohaterem jest tytułowy hobbit, „istota większa od liliputa, mniejsza jednak od krasnala”, pełen życzliwości dla świata, dobroci, nieskory do męstwa, a przecież odważny, poczciwy, a przecież sprytny. Autor szuka w swej powieści odpowiedzi na podstawowe pytania o źródła dobra i zła. To także wstęp i zaproszenie do najgłośniejszego dzieła Tolkiena Władcy Pierścieni. 

Książkę tą dostałam 15 lat temu od siostry na urodziny :).

Na zakładce jest mapa z przygody Hobbita, jego domek i cytat z książki.


Druga zakładka standardowo pokolorowana :).


Dziękuję za wszystkie komentarze, które u mnie zostawiacie :).

niedziela, 31 maja 2020

Bloghop w KTM :)

Dziewczyny z bloga Klub Twórczych Mam wymyśliły super zabawę :).

Jest krzyżówka, kwiaty, prezenty... wszystko co lubię więc z wielką chęcią pobawiłam się z nimi :).



Hasło krzyżówki, to Dzień Matki.