sobota, 23 maja 2020

Ogród romantyczny...

Dwa tygodnie temu wybraliśmy się z Pieronkiem na wycieczkę rowerową do Pszczyny, a dokładniej do parku.
Tzn. rowery jechały w aucie ;).

Park Pszczyński zajmuje 156 ha i obecny jego kształt pochodzi z II połowy XIX wieku.

Parkowi nadano cechy ogrodu romantycznego, wykorzystując charakterystyczne i modne wówczas elementy: skupiska drzew i krzewów, rozlewiska rzeczne, łukowe mostki nad kanałami, altany i inne budowle.
Odnajdziemy tu między innymi stajnie książęce, lodownię oraz herbaciarnię i bramę chińską. 

W parku znajduje się też Pokazowa Zagroda Żubrów i Skansen Wsi Pszczyńskiej.

Główną atrakcją parku jest jednak zamek nazywany Muzeum Zamkowym w Pszczynie.

W parku byliśmy już nie raz więc na wycieczce skupiliśmy się na jeździe rowerami ale oczywiście nie mogłam odmówić sobie zdjęć zamku jak i samej roślinności ;).

Także zapraszam do wspólnej przejażdżki :).

Zamek w różnej perspektywie.






Nie mamy żadnego zdjęcia z bliska :).

Niedaleko zamku jest lodziarnia, gdzie są pyszne lody.


Stojąc na jednym z mostków od razu pojawiło się przy nas pełno skrzydlatych...



Tutaj zastanawialiśmy się co autor miał na myśli...


Miejsca, rośliny, które przykuły naszą uwagę :).









Pieronkowi spodobało się niebo ;).


Około 3 km od parku spotkaliśmy takie oto krówki :).



Szalona hihi.


I, to już koniec naszej wycieczki. 
Mam nadzieję, że Wam się również spodobała, bo my byliśmy bardzo zadowoleni :).

Dziękuję za wszystkie komentarze :).

czwartek, 14 maja 2020

Kawy?

Myślę, że wśród nas jest więcej kawoszy niż osób, które nie piją jej wcale. Ja należę do tej drugiej grupy.
Kawę piłam raz w życiu ale za, to bardzo lubię jej zapach :).

I choć w moim porannym kubku zamiast kawy jest zawsze herbata, to nie odmówiłam sobie przyjemności wyszycia haftu, który zaproponowała nam Ania Iwańska.


Autorką wzoru jest Ola.



Haft nie zostanie u nas tylko ... Ale o tym, w którymś z kolejnych postów ;).

Dla nas natomiast wyhaftowałam samą filiżankę :).


Teraz myślę nad tym jak ją oprawić...

Na dniach będzie podany kolejny wzór literkowy. Ciekawa jestem co tym razem przygotuje dla nas Ola :).

Dziękuję za każdy komentarz, który u mnie zostawiacie. Jak wiecie sprawiają nam one wiele radości :).
Dużo zdrówka i uważajcie na siebie :).



Trzy razy :)

W marcu, kwietniu i w maju poszczęściło mi się w zabawach blogowych i trzy razy wygrałam :).

Wszystkie paczki przyszły w przeciągu dwóch dni i oczywiście miały dwudniową kwarantannę zanim je otworzyłam. A kusiły okrutnie :).

Po otwarciu każdej z nich wiedziałam, że było warto być cierpliwym :).

Popatrzcie czym dziewczyny mnie obdarowały :).

W marcu 11 urodziny obchodziła Art Piaskownica. 
Mi się poszczęściło w losowaniu u Angi :).



W kwietniu wygrałam candy zorganizowane przez Gosię - Stare Pianino.



W maju natomiast poszczęściło mi się u Ani Iwańskiej.

Ania w związku ze swoją zabawą kartkową co miesiąc losuje osobę, która dostanie od niej upominek za spełnienie wszystkich wytycznych na kartce.


Ania przed wysłaniem niespodzianki zapytała się mnie co bym chciała dostać.
Poprosiłam o jednego uszytego tulipana.

Nie mówiąc już o całej reszcie, to wyobraźcie sobie, że tak jak widać dostałam trzy tulipany. Są, to kwiaty Ani. Popsuła jej się maszyna i odstąpiła mi swoje... :).

Aniu masz wielkie serce ale o tym już wiem od dawna :).

Dodatkowo Ania pamiętała, że w maju mam urodziny i dostałam śliczną kartkę :).
Tulipany, to moje ulubione kwiaty :).


Dziewczyny raz jeszcze dziękuję Wam za Wasze podarunki. Z wszystkiego jestem bardzo zadowolona i wszystko wykorzystam. A mam w czym wybierać dzięki Wam :).

Dziękuję za wszystkie komentarze, które u mnie zostawiacie.
I standardowo uważajcie na siebie i dużo zdrowia Wam życzę :).

sobota, 9 maja 2020

Wymianka motylkowa :)

Jeszcze przed pandemią Czarna Dama organizowała na swoim blogu wymianki kopertowe. 
W kilku brałam udział i jak zobaczyłam, że w jednej z nich tematem przewodnim mają być motyle, to z chęcią się zapisałam :).


Wiem, zeszło mi trochę z wpisem :).

Według zasad cała koperta powinna być wypełniona/opakowana motylami.

Swoją niespodziankę dostałam od Basi z Świata według Basi.


Moja została wysłana też do Basi ale z bloga Tworzenie z pasją i z zamiłowaniem.



Ręcznie zrobiłam kartkę i zakładkę do książki :).



Lidziu dziękuję Ci za zabawę. 
Czekam na lepsze czasy i powrót Twoich wymianek kopertowych :).

Dzisiaj krótko :).

Dziękuję za wszystkie komentarze, które u mnie pozostawiacie i dużo zdrówka :).

czwartek, 30 kwietnia 2020

Jak książki, to i zakładki :)

Ten wpis, to będzie wyścig z czasem, bo mam czas do północy. Niczym Kopciuszek :).
Choć przez kwarantannę, to bardziej przypominam jedną z jej sióstr haha :).

Na pierwszy rzut idzie zabawa u Czarnej Damy.


W kwietniu obowiązywały nas literki... PAW.

Przeczytałam książkę, którą jakiś czas temu pokazywałam na blogu ale dotyczyła innej zabawy.


P - brak
A - Arystokratka
W - brak

Rodzina Kostków powraca z Ameryki do Czech, by przejąć dawną siedzibę rodu – zamek Kostka. W zamku zastają dotychczasowych pracowników: kasztelana, ogrodnika oraz kucharkę. Jak nowi właściciele poradzą sobie w nowej rzeczywistości? Jak odnajdą się w rolach dotychczas nieodgrywanych?
Przewrotny humor i galeria nietuzinkowych osobowości gwarantują dobrą zabawę. Obok historii opowiedzianej w taki sposób nie można przejść obojętnie. Mamy do czynienia z jedną z najzabawniejszych książek XXI wieku!

I zaś pewnie będę na ostatnim miejscu ale przynajmniej jestem konsekwentna :).
Czytam już książkę na maj, gdzie mam wszystkie literki i może się uda wskoczyć na przedostatnie miejsce haha :).

Tym razem nie zapisałam sobie żadnego cytatu...

Książkę zgłaszam też do zabawy u Ani z Kreatywnej Jacewiczówki.


1. "Jeden dzień w grudniu" Josie Silver/429/429/3231
2. "Koronkarka" Laura Frantz/427/856/2804
3. "Esesman i Żydówka" Justyna Wydra/ 278/1134/2526
4. "Ostatnia Arystokratka" Evzen Bocek/251/1385/2275

W następnej zabawie, w której biorę udział nie czytamy książek tylko robimy do nich zakładki :). A wszystko dzięki hubce38.


Mam kilka książek o jedzeniu. Część już przeczytana, część nie. Do zabawy wybrałam tą, którą już znam :).


Imogen i Anna nieoczekiwanie dostają w spadku lodziarnię po babci. Życie sióstr wywraca się do góry nogami. Plany na przyszłość związać ze starą lodziarnią? Czy to może się udać? Ponadto usytuowany przy nadmorskim bulwarze lokal w Brighton świeci pustkami, mimo iż czaruje wdziękiem w stylu retro i vintage. Jeśli dziewczyny szybko czegoś nie wymyślą, dziedzictwo babci bezpowrotnie przepadnie.

Czas zatem przejąć inicjatywę. Lato zbliża się wielkimi krokami, więc siostry opracowują plan. Pora na intensywną naukę fachu i przeobrażenie lodziarni w kultowe miejsce na mapce angielskiego południowego wybrzeża.
Ale czy te najlepiej skrojone pomysły obronią się przed skłóconą rodziną, złamanym sercem i mało sprzyjającą brytyjską pogodą?

Jedno jest pewne – to lato będzie zupełnie wyjątkowe!

Przepyszna historia, która oczaruje i porwie wszystkich kochających zwariowane przygody, doprawione sporą dawką rozbrajającego humoru, miłosnych zawirowań oraz... wyśmienitych tradycyjnych lodów!

Na końcu książki jest kilka przepisów na lody :).

Jak widać zrobiłam dwie zakładki. Jedna jest kolorowanką.


A drugą wykonałam haftem matematycznym.



Jakby ktoś nie widział lodów, to już tłumaczę :).

Na dole jest wafelek, wyżej mamy 3 gałki lodów truskawkowo-pistacjowych. Na górze jest dodatek w postaci cienkiego wafelka jakie się często dodaje dzieciom do lodów :).

Dziękuję za wszystkie komentarze, które u mnie zostawiacie :).

SAL z Hobberią 2

W między czasie zapisałam się do nowej zabawy i choć ma numerek 2, to jest, to mój pierwszy SAL z Hobberią :).

Wspólną zabawę zorganizował Klub Twórczych Mam.


W ostatnim wpisie pokazałam Wam nieskończony haft. Dziś mam już całość :).


Są jeszcze dwa wzorki do kompletu, które chcę też wyhaftować stąd mój obrazek nie jest jeszcze oprawiony. Zrobię, to jak będę miała wszystkie 3 motylki z kwiatami.

Dziękuję dziewczynom za możliwość fajnej zabawy :).

Teraz z ciekawością będę czekać na SAL nr 3 ;).

A jak jesteśmy przy różu, to...


Dziękuję za każde słowo, które u mnie zostawiacie :).

czwartek, 23 kwietnia 2020

3x haft :)

Co roku obiecuję sobie, że ograniczę zabawy blogowe i nie dość, że jak zawsze na obiecankach się skończyło, to niedawno zapisałam się na kolejną zabawę.

Także dziś będą trzy hafty na 7 różnych wyzwań :).

Nową zabawą hafciarską, do której się zapisałam jest ...


Do wyboru było pięć wzorków,  ja wybrałam trzy.

Póki co mam tyle z pierwszego. Nie za dużo ale obrazki są małe więc mam nadzieję, że zdążę do końca kwietnia ze wszystkimi :).


Na razie niewiele widać i zdjęcie też nie najlepsze...

Kolejnym haftem jest jak co miesiąc zawieszka bożonarodzeniowa. Tym razem wybrałam sobie misia polarnego :).


Zawieszkę zgłaszam do zabaw u Moniki Blezień i xgalaktyki.



Kolejną zabawą, w której biorę udział jest SAL z  MARIĄ BROVKO, który zorganizowała Ula K.

Do wyboru były dwa wzory jajko i zając.



Najpierw zdecydowałam się na jajko ale ostatecznie wyszyłam zająca :).


Jajko nie ma jeszcze zawieszki, bo nie wiem czy będzie na sznurku czy tasiemce... Mam jeszcze kilka filcowych jajek i chcę sobie z nich zrobić girlandę do okna.

Pracę zgłaszam do następujących zabaw/wyzwań.




Teraz mogę się przygotowywać do kolejnych zabaw, w których biorę udział :).

I zdjęcie, które nasunęło mi nazwę "wiosna w maseczce...".


Dziękuję za wszystkie komentarze i niezmiennie życzę Wam dużo zdrówka w tych niepewnych czasach.
"Jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie..." :).