czwartek, 30 kwietnia 2020

SAL z Hobberią 2

W między czasie zapisałam się do nowej zabawy i choć ma numerek 2, to jest, to mój pierwszy SAL z Hobberią :).

Wspólną zabawę zorganizował Klub Twórczych Mam.


W ostatnim wpisie pokazałam Wam nieskończony haft. Dziś mam już całość :).


Są jeszcze dwa wzorki do kompletu, które chcę też wyhaftować stąd mój obrazek nie jest jeszcze oprawiony. Zrobię, to jak będę miała wszystkie 3 motylki z kwiatami.

Dziękuję dziewczynom za możliwość fajnej zabawy :).

Teraz z ciekawością będę czekać na SAL nr 3 ;).

A jak jesteśmy przy różu, to...


Dziękuję za każde słowo, które u mnie zostawiacie :).

czwartek, 23 kwietnia 2020

3x haft :)

Co roku obiecuję sobie, że ograniczę zabawy blogowe i nie dość, że jak zawsze na obiecankach się skończyło, to niedawno zapisałam się na kolejną zabawę.

Także dziś będą trzy hafty na 7 różnych wyzwań :).

Nową zabawą hafciarską, do której się zapisałam jest ...


Do wyboru było pięć wzorków,  ja wybrałam trzy.

Póki co mam tyle z pierwszego. Nie za dużo ale obrazki są małe więc mam nadzieję, że zdążę do końca kwietnia ze wszystkimi :).


Na razie niewiele widać i zdjęcie też nie najlepsze...

Kolejnym haftem jest jak co miesiąc zawieszka bożonarodzeniowa. Tym razem wybrałam sobie misia polarnego :).


Zawieszkę zgłaszam do zabaw u Moniki Blezień i xgalaktyki.



Kolejną zabawą, w której biorę udział jest SAL z  MARIĄ BROVKO, który zorganizowała Ula K.

Do wyboru były dwa wzory jajko i zając.



Najpierw zdecydowałam się na jajko ale ostatecznie wyszyłam zająca :).


Jajko nie ma jeszcze zawieszki, bo nie wiem czy będzie na sznurku czy tasiemce... Mam jeszcze kilka filcowych jajek i chcę sobie z nich zrobić girlandę do okna.

Pracę zgłaszam do następujących zabaw/wyzwań.




Teraz mogę się przygotowywać do kolejnych zabaw, w których biorę udział :).

I zdjęcie, które nasunęło mi nazwę "wiosna w maseczce...".


Dziękuję za wszystkie komentarze i niezmiennie życzę Wam dużo zdrówka w tych niepewnych czasach.
"Jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie..." :).

sobota, 18 kwietnia 2020

Kartki

Zacznę od pokazania kartki, która nie była robiona pod żadne wyzwanie, a dla mojego taty :).
Jakoś mój tata ma pecha z 50 i 60 urodzinami...

Gdy miał 50, to była żałoba narodowa z powodu rozbicia samolotu w Smoleńsku. Spotkaliśmy się ale wiadomo nie było hucznie...
W tym roku tato miał 60 i z powodu koronawirusa mogłam mu złożyć życzenia tylko przez kamerkę...
Aż się boje co będzie za kolejne 10 lat... ;).

Na szczęście miałam możliwość przekazania rodzicom niespodzianki wielkanocnej jak i kartki :).


Jak, to u mnie bywa jest bardzo prosta ale wydaje mi się, że wyszła elegancka...

A teraz wyzwania :).

Najpierw zrobiłam kartkę do zabawy u Ani Iwańskiej.



Mam już też majową :).

Drugą kartkę przygotowałam na wyzwanie u Uli K.


Kartka miała zawierać kratkę i jakąś niespodziankę z okazji urodzin Uli.

U mnie jest, to zegar, który zwiększa dobę o 2 godziny ale tylko jego posiadaczowi ;).
Także Uleńko ode mnie masz więcej czasu na robótki :).



A na koniec moje ulubione, białe tulipany :).


Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Teraz każda z nas będzie mogła porobić zdjęcia naturze, bo od poniedziałku możemy już iść do parku i lasu :).
Tylko pamiętajmy o maseczkach i odpowiednich odległościach od siebie. 
Dużo zdrówka wszystkim życzę.

niedziela, 12 kwietnia 2020

Spokojnie...

Za nami kilka dni świątecznych przygotowań i choć spędzamy je w swoich domach często bez najbliższych, to mam nadzieję, że spędzacie je mimo wszystko radośnie.


Z okazji Świąt Wielkanocnych: miłości, która jest ważniejsza od wszelkich dóbr, zdrowia, które pozwala przetrwać najgorsze. Pracy, która pomaga żyć. Uśmiechów bliskich i nieznajomych, które pozwalają lżej oddychać i szczęścia, które niejednokrotnie ocala nam życie.

Dziś mam bardzo spokojny dzień. Spędzam go sama z Pieronkiem. Nawet na spacer nie ma za bardzo, gdzie iść, bo strach.
Także wzięło mnie na wspominki ostatniego spaceru, który był jeszcze swobodnym, długim wyjściem ...









Ale trzeba być dobrej myśli, bo już niedługo wtorek i po świętach będą śmieci do wyrzucenia więc będzie mały spacerek :).

Uważajcie na siebie i dużo zdrówka Wam życzę. Będzie dobrze, oby jak najszybciej...

Dziękuję za wszystkie komentarze, które u mnie zostawiacie :).

niedziela, 5 kwietnia 2020

Muffinkowo :)

Jakiś czas temu Sylwia Murzynowska z bloga Ruda Mama i jej pasje zorganizowała na swoim blogu wymiankę muffinkową.
30 marca był Dzień Muffinki i wtedy na naszych blogach miały się pojawić wpisy z wymianki. Zakręciłam się i byłam przekonana, że 31 jest, to święto. Ale jak widać wpis zamieszczam dopiero dzisiaj... Jak ten czas leci...


Jak ktoś chce zobaczyć relację z wymianki, to zapraszam TUTAJ, a u mnie co ja dostałam i co wysłałam.

Niespodziankę dla mnie przygotowała Asia z bloga Asikowy kącik.



Jeszcze raz Asiu dziękuję Ci za prezent.

Moja niespodzianka poleciała do Szczęśliwego zakątka.





Dziękuję Sylwio za super wymiankę :).

Dziękuję za wszystkie komentarze pod ostatnim postem.
Dbajcie o siebie, dużo zdrowia Wam życzę i mimo wszystko pogody ducha.

poniedziałek, 30 marca 2020

11 urodziny Art Piaskownicy


W Art Piaskownicy czeka na nas wiele fajnych prezentów.

Pospieszcie się, bo zabawa kończy się 31 marca.

piątek, 27 marca 2020

Książki i zakładki :)

Bałam się, że w tym miesiącu nie dam rady przeczytać całej książki... Ale udało się i zdążyłam przed czasem do tego była, to sama przyjemność.
Bardzo mi się spodobała ta książka, którą zgłaszam do zabawy u Czarnej Damy.



W - Wydra
D - ...
K - kobieta

Lidziu zaliczysz tym razem okładkę? :)

Kwiecień 1943 roku. Debora Singer podejmuje desperacką próbę ucieczki z transportu krakowskich Żydów. Wyskakując z wagonu, dziewczyna upada niefortunnie i skręca kostkę. Dalsza ucieczka jest niemożliwa. Debora ukrywa się w sosnowym zagajniku, chociaż jest przekonana, że nie ma dla niej ratunku. Z oddali dobiegają odgłosy obławy. Nagle do przestraszonej dziewczyny podjeżdża motocykl. Przed przerażoną Żydówką staje hauptsturmführer Bruno Kramer. Spotkanie kata i ofiary? Ta historia potoczy się zupełnie inaczej...

Powieść Justyny Wydry, osadzona w realiach II wojny światowej, wyróżnia się dynamiczną, pełną niespodziewanych zwrotów akcją. W czasach, w których nic nie jest proste, wszystko staje się możliwe, gdy w grę wchodzą uczucia.

Cytat z książki:

Opatrzność nie ma czasu ani ochoty na subtelności. Gdy los postanowi działać, nie bierze pod uwagę ludzkich rozterek i obaw. Po prostu, pewne fakty następują niezależnie od naszej woli.

Książkę zgłaszam też do wyzwania u Ani Z Kreatywnej Jacewiczówki.


1. "Jeden dzień w grudniu" Josie Silver/429/429/3231
2. "Koronkarka" Laura Frantz/427/856/2375
3. "Esesman i Żydówka" Justyna Wydra/ 278/1134/

W kolejnej zabawie, w której biorę udział robimy zakładki do wybranych książek. Pomysłodawczynią jest hubka38.


Jedyną książkę, którą pamiętam ze wcześniejszego dzieciństwa była wielka księga z wieloma różnymi bajkami. I miała niebieską okładkę więc za dużo tu nie wyczaruję :).

A z tych co pamiętam, to na pierwszy plan wysunęła mi się książka "Tajemniczy ogród" Hodgson Burnett Frances.
Ekranizacje bajkowe czy filmowe też mi się podobały :).


Tym razem udało mi się zrobić dwie zakładki do jednej książki.
Pokolorowana widzę jest do góry nogami :).

Mary Lennox po stracie rodziców zostaje oddana pod opiekę wuja. Okazuje się on dziwnym, nieprzystępnym człowiekiem. Jeszcze dziwniejszy jest jego dom, w którym często rozlega się czyjś płacz, i znajdujący się w pobliżu domu ogród, do którego nikomu nie wolno wchodzić. Mary postanawia jednak odkryć przyczynę płaczu i dostać się do wnętrza tajemniczego ogrodu. Czy jej się to udało i jakie były tego skutki, przekonacie się, czytając tę przepiekną, mądrą książkę, która od lat cieszy się niesłabnącą popularnością. Stała się ona podstawą wielu adaptacji teatralnych i filmowych.



Na koniec wkradnie mi się jeszcze zawieszka bożonarodzeniowa, którą zgłaszam do zabaw u Moniki Blezień i xgalaktyki.



Jest, to malutki pingwinek.


Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze.
Uważajcie na siebie i dużo zdrówka Wam życzę.
Pozdrawiam, raeszka.