wtorek, 22 października 2019

Słoik nr 8 :)

Ale ten czas zleciał. Niedawno haftowałam pierwszy słoik w mojej zabawie, a dzisiaj pokażę Wam już 8 - przedostatni ...


Domy, domki, domeczki :).


Nadrobiłam też moje zaległości i wyhaftowałam 6 słoik z bałwankiem :).


Na koniec został nam do wyhaftowania słoik ze skarpetkami. Na długie zimowe wieczory będą w sam raz :).

Dziękuję za wszystkie komentarze, które u mnie zostawiacie. Jest, to bardzo miłe :).


sobota, 12 października 2019

Tak, tak ;)

14 września mieliśmy z Pieronkiem przyjemność bawić się na weselu jego brata :).

Impreza odbywała się w okolicach Gródka nad Dunajcem, gdzie musieliśmy dojechać ok. 250 km ...


Mając takie widoki w aucie podróż minęła raz, dwa :).

Ślub, wesele były bardzo udane, młodzi wyglądali pięknie i było widać, że bardzo się kochają :).

Jak na hafciarkę przystało jest ślub, jest i haftowana pamiątka :).


Zrobiłam też kartkę.


Wszystko zapakowałam tak ... I nieskromnie powiem, że jestem z siebie zadowolona hihi :).


Młodzi zamiast kwiatów poprosili o trunki ;).

Wszyscy oprócz jeszcze jednej pary wracali na drugi dzień do domu, my zostaliśmy do poniedziałku ;).

Także niedzielę mieliśmy dla siebie i wykorzystaliśmy ją na poznanie okolicy. Gdybyśmy wiedzieli, że to jest tyyyllleee chodzenia, to pewnie i tak poszlibyśmy jeszcze raz hihi :).

Zawędrowaliśmy do samego Gródka nad Dunajcem, gdzie pływaliśmy rowerkiem wodnym po Jeziorze Rożnowskim.


Na jeziorze znajduje się Wyspa Grodzisko - Rezerwat ptactwa wodnego, który można opłynąć dookoła. Na samą wyspę jest zakaz wchodzenia.


Podwodny świat.



W drodze powrotnej przy drewnianym kościółku zauważyliśmy takie drzewo :).


W poniedziałek w drodze powrotnej do domu niedaleko Gródka mijaliśmy dwa zamki/ruiny.

Niestety okazało się, że jeden zamek jest udostępniony do zwiedzania tylko w lipcu i sierpniu.
Drugi udało nam się zobaczyć ale akurat w poniedziałek nie było możliwości wejścia na wieżę, gdzie byłyby pewnie fajne widoki...

Zamek w Czchowie.



Przy lotnisku w Krakowie mieliśmy taką niespodziankę :).


Teraz zostało już tylko czekać na zdjęcia z wesela żeby mieć fajną pamiątkę :).

Kartkę, którą wyżej pokazałam zgłaszam na sierpniowe wyzwanie u hubki38 :).


Dziękuję za wszystkie komentarze i cieszę się, że mnie odwiedzacie :).

poniedziałek, 30 września 2019

Zabawy blogowe :)

Mamy dzisiaj ostatni dzień września więc najwyższa pora pokazać co przygotowałam na różne wyzwania :).

Standardowo będą kartki i hafty :).

Najpierw pokażę kartki na zabawę u hubki38.


Na początku założyłam sobie, że będę robić 4 kartki na dane wyzwanie. Niestety od 3-4 miesięcy robię po 1 czy 2 ...
Szkoda, ale nie wiem czy uda mi się już nadrobić zaległości ...



Pierwszą kartkę zgłaszam też do zabawy u Ani Iwańskiej.


W kartce wykorzystałam następujące kolory: biały, szary, czerwony, brązowy i czarny.

Kartki już były, to teraz pora na hafty.

A jak hafty, to zabawa u Uli K.


Ewa lubi dziadka do orzechów więc zrobiłam jej dwóch :).

Zdjęcie robione w nocy. Na wersalce, hafty podłożyłam białą kartką. Tylko w takiej formie nie było na nich cieni :).



Mam nadzieję, że się Ewie spodobają :).

Zawieszki zgłaszam też do zabaw u xgalaktyki i Moniki Blezień.



Dziękuję za wszystkie komentarze, które u mnie zostawiacie :).

sobota, 21 września 2019

Słoik nr 7

Powoli moja zabawa wyszywania słoiczków bożonarodzeniowych dobiega końca ... Ale powoli ;).

Dzisiaj pora na słoik nr 7, a jeszcze są dwa do zakończenia zabawy :).

Sesja na balkonie w poszukiwaniu słońca :).



Zdradzę Wam, że mam gdzieś w swoich zbiorach jeszcze letnie słoiczki. Ale jeszcze się zastanawiam co do SAL-u, bo cały czas daję sobie reprymendę, że w przyszłym roku mam się nie zapisywać do zabaw hafciarskich i skupić się na większych obrazkach dla mnie i Pieronka :). 
Tylko coś mi się wydaje, że aż tak silnej woli, to ja nie mam hihi.

W B. jest/była promocja na książki w 2-paku. Skusiłam się na dwa zestawy :).


Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze pod ostatnim wpisem i cieszę się, że wśród blogujących osób są tak jak ja fani zamków :).

środa, 11 września 2019

Zapomniany zamek ... :)

Nie wiem jak u Was dziewczyny i Max ;) ale mój Pieronek podgląda sobie mojego bloga. I jakiś czas temu powiedział mi, że nie pokazałam jeszcze zdjęć z naszej majowej wycieczki do Mosznej. 
Myślałam, że pokazałam ale jednak nie hihi.
Zatem nadrabiam :).

Do Zamku w Mosznej już dawno chciałam pojechać, bo kusił swoją piękną architekturą i otoczeniem :).
Nie wiem czy wiecie ale zamek ten ma 99 wież i 365 pomieszczeń ...


Zrobiliśmy tylko jeden MAŁY błąd ponieważ pojechaliśmy tam 1 maja. Przypuszczałam, że może być więcej ludzi niż na co dzień ale co tam się działo, to była masakra ...

Ludzie byli wszędzie, chodzili, leżeli, siedzieli. Czułam się jak w mrowisku i w sumie by mi, to nie przeszkadzało ale bardzo irytuję się jak ktoś mi wchodzi w kadr :). A tu się nie dało bez ludzi na zdjęciu ...
Kolejki też były spore i żeby kupić bilet na zwiedzanie zamku staliśmy ponad godzinę. W sumie, to stał Pieronek, bo ja poszłam robić zdjęcia hihi. Gdzie udało mi się obejść połowę zamku takie miałam tempo (czekałam aż ludzie poprzechodzą ;)).

Ogólnie było super, pogoda nam dopisała, bo nie było wielkiego upału.
Może jeszcze kiedyś tam pojedziemy ... W drodze powrotnej mieliśmy wjechać na Górę Św. Anny ale te tłumy trochę nas zmęczyły ;).

Zapraszam na moją fotorelację :).








Na koniec zostawiłam obraz ...
Jest na nim kobieta, która żyje w obecnych czasach ... Ma sporo pieniędzy i wynajmuje malarzy, którzy robią jej portrety w odpowiednich strojach na dane epoki. Następnie daje je w prezencie różnym zamkom w Polsce :).
I rzeczywiście widziałam ją już :).


Prawda, że zamek jest piękny? Może ktoś się skusi na wycieczkę w te okolice :).

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze pod ostatnim postem :).
Bardzo Wam się spodobała kartka z bukietem niezapominajek... Wiecie, że grafikę mam z wkładu do ramki, którą kupiłam hihi.

piątek, 30 sierpnia 2019

Zawsze coś :)

Miesiąc się kończy, a w raz z nim wszelkie zabawy/wyzwania blogowe.
Lipiec był u mnie mało twórczy, sierpień niestety też. Jednak coś mi się udało zrobić, a nawet nadrobić :).

Bez żadnych opóźnień udaje mi się robić zawieszki dla Ewki w zabawie u Uli K
Przez wakacje mogłyśmy wybrać sobie co chcemy wyhaftować. Wybrałam motyw, którego jeszcze nie było :).



Mam nadzieję, że się Ewci spodoba :).

Haftowałam starymi mulinami i jest, to zawieszka więc zgłaszam ją do zabaw u Moniki Blezień i xgalaktyki.



Mam też do pokazania dwie kartki powinnam napisać AŻ 2 hihi.
Obie są urodzinowe.

Kartki zrobiłam na wyzwania u Ani Iwańskiej i hubki38.

Pierwszą nadrabiam zaległości lipcowe u Ani.


Mam nadzieję, że Ania mi zaliczy, bo mam mało tych kropeczek ale są też duże kropki ;).
Z początku myślałam, że przy robocie są małe kropeczki, a okazało się, że to gwiazdki ...


Druga kartka jest przygotowana już na wyzwania sierpniowe i zgłaszam ją do obu dziewczyn :).


Kokarda jest i błyskotki też :).


Dużo błyskotek :).


Jeszcze mam do nadrobienia 6 kartek ale na szczęście dziewczyny pozwalają zgłaszać kartki po terminie więc mam możliwość zrobienia ich :).

Obecnie haftuję 4 babeczki na raz :). Wzorki mam do testowania od Moniki Blezień :).

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze wsparcia, że nadrobię swój lipcowy słoiczek. Nie ma innej opcji :).

sobota, 24 sierpnia 2019

Słoik widmo ...

Nie wiem jak, to się stało ale zawsze byłam ze słoikiem do przodu, a w tym miesiącu ... Zrobiłam raptem parę krzyżyków ...
Mowa o mojej zabawie SAL-wej ze słoikami bożonarodzeniowymi.


W tym miesiącu jako organizatorka się nie popisałam ale Wszystko naprawię, a Was dziewczyny proszę o podlinkowanie swoich prac jeśli je macie ;).

Dzisiaj szybciutko i króciutko ...