W styczniu wzięłam udział w wymiance Kolorowa koperta zorganizowanej przez
Czarną Damę.
Co dwa miesiące przygotowujemy niespodziankę składającą się z jednego koloru i w styczniu obowiązywał żółty :).
Według zasad w kopertach A4 wypchanych po brzegi miały znaleźć się obowiązkowo:
- kartka z pozdrowieniami,
- coś na "ząb",
- prezent,
- przydasie.
Dla mnie niespodziankę przygotowała
Kamila J.
Ptaszka już wyhaftowałam i kartka będzie mi pasować do dwóch wyzwań :).
Notatnik jest w grubej oprawie wielkości zeszyta i posłuży mi jako nowy zeszyt do cytatów z książek. Dawno marzyła mi się inna forma i teraz dzięki Kamili w końcu się za, to wezmę :).
Jestem typową sroczką jeśli chodzi o biżuterię więc i bransoletki wykorzystam. Śliczne są :).
Przydasi nigdy dość, a słodyczy już dawno nie ma :).
Zobaczcie jaki cudny kolor ma jedna z mulin :).
Muszę tylko znaleźć odpowiedni haft do niej :).
Kamilo jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za super niespodziankę. Bardzo jestem z niej zadowolona :).
Ja swój prezent przygotowałam dla
Agnieszki z bloga W cichym zakątku.
Ręcznie przygotowałam wycinanki, kartkę, bransoletkę i brelok do kluczy :).
Bransoletka jest moją pierwszą na gumce i mam nadzieję, że przetrwa :).
Do tego zrobiłam brelok, który wyhaftowałam z obu stron.
I kartkę z uroczą misią :).
Agnieszka napisała, że niespodzianka jej się spodobała więc mogę spać spokojnie, bo to jednak zawsze stres :).
W marcu będzie kolejny kolor koperty więc chętnych zapraszam do Lidzi, bo to bardzo fajna zabawa przygotowywać wszystko w jednym kolorze :).
Cieszę się, że są chętne osoby do SAL-a i jak dziewczyny piszecie, że nie dacie rady, bo macie inne prace, to powiem Wam, że ja się chyba porwałam z motyką na słońce jak sobie uzmysłowiłam, że czeka mnie jeszcze pamiątka komunijna, ślubna ale jak się powiedziało A trzeba powiedzieć B.
Teraz będę miała mały zastój w haftowaniu, blogowaniu, bo zaczęły się u nas ferie i już się siostrzenice zapowiedziały na odwiedziny hihi :).