Wiem, wiem spóźniłam się ale już jestem i szybciutko wstawiam bombeczki :).
Zacznę od październikowych mam już wszystkie wyhaftowane :).
Październik był w kolorze fioletowym :).
Dla listopadowych bombek wybrałam kolor szary ale taki w nietypowych odcieniach. Póki co mam jedną bombę w tym kolorze.
Oraz bombkę czerwoną :). Taki był oryginalny kolor i nie mogłam go zmienić ;).
Renifera wyhaftowałam białą muliną połączoną z cieniowaną metalizowaną. Na żywo jest lepszy efekt :). Czerwony też jest trochę przekłamany ...
Obecnie haftuję hafcik dodatkowy skrzata i została mi jeszcze jedna bombka ...
Wpis grudniowy już na pewno będzie na czas i z wszystkimi haftami :).
U mnie dzisiaj spadł pierwszy śnieg i były śliskie drogi co zaowocowało 7 autowym karambolem. Nic się nikomu nie stało, auta wyglądały jak klocki domino ...
A i zrobiło się zimno ...
Najlepsza pora na haftowanie z herbatką i jakimś filmem :).

















































