niedziela, 10 czerwca 2018

Czorsztyn :)

W ostatnim tygodniu kwietnia pojechaliśmy z Pieronkiem do Czorsztyna w Pieninach.

Jeśli ktoś nie był, to bardzo polecam. Widoki cudne i wiele ciekawych miejsc do zobaczenia :).

Na zachętę trochę zdjęć. Praktycznie z każdego odwiedzonego miejsca mogłabym zrobić osobny wpis ale żeby nie zaśmiecać bloga ograniczyłam się do minimum ... Zresztą mam już do pokazania dwie kolejne wycieczki ;).

Nie wiem jak Wy ale my z Pieronkiem lubimy jeździć na urlop nie w sezonie wakacyjnym. Nie ma tłumów, a i ceny niższe. Jest tylko niekiedy problem ze zjedzeniem obiadu, bo najczęściej wszelkie restauracje otwierają się w sezonie ...

Zatem zapraszam do wspólnej podróży :).

Taki mieliśmy widok z okna :).


W ten sam dzień co przyjechaliśmy wybraliśmy się na Górę Wdżar (767 m n.p.m.) i taki był z niej widok.


Dzień przed powrotem do domu wybraliśmy się na Trzy Korony i udało nam się zdobyć najwyższy szczyt Okrąglica (982 m n.p.m.).


Widok ze szczytu.



Oprócz chodzenia po górach wybraliśmy się na rowery wzdłuż Dunajca ze Sromowców Niżnych do Szczawnicy.
Trasa rowerowa znajduje się po Słowackiej stronie granicy ...



Na początku trasy znajdował się Czerwony Klasztor. Szkoda tylko, że był tak usytuowany, że nie dało się zrobić zdjęcia całego klasztoru.

Zdjęcie przed wejściem ...


W środku.


Trasa tak nam się spodobała, że na drugi dzień wybraliśmy się na spływ Dunajcem.
Trasa rowerowa prowadzi równolegle z trasą spływu :).



Obowiązkowym punktem turystycznym był dla nas Zamek w Czorsztynie.



Obok zamku była możliwość rejsu statkiem po Jeziorze Czorsztyńskim.



Ponieważ bardzo lubię wszelkie pałace, zamki i ich ruiny, to wybraliśmy się też do Zamku w Niedzicy :).



Zdjęcie z auta :).


Na koniec ;) zdjęcia ze spacerków po Czorsztynie :).






Koniec :).

Wiem, że zamieściłam dużo zdjęć ale same pewnie widzicie, że i ciekawych miejsc było wiele :).

Mam nadzieję, że niektóre z Was dotrwały do końca :).

Jeśli chodzi o zdjęcia z urlopu, to pojawi się jeszcze jeden post poświęcony zwierzętom :).

Dziękuję za wszystkie komentarze pod moimi kartkami. Cieszę się, że i Wam się spodobały :).

Majowy UFOK :).

Dla przypomnienia zabawę prowadzi Katarzyna.


W kwietniu zrobiłam tylko parę krzyżyków w moim UFOK-u. W maju już trochę podgoniłam i mój słoik na dzień dzisiejszy wygląda tak :).


Kolory na zdjęciu są trochę przekłamane ale gdy robiłam zdjęcie była bardzo słoneczna pogoda i nic lepszego nie udało mi się zrobić ...

Trzymajcie kciuki za czerwcowe postępy :).

piątek, 1 czerwca 2018

Duuuuużo kartek :)

Zabawy blogowe trwają, niektóre są już na półmetku, a ja mimo wielkich chęci zaniedbałam wyzwania kartkowe ...
Jednak zawsze coś tam zrobiłam więc dzisiaj będzie taki zbiorczy post :).

Zacznę od Ani i jej zabawy Kartki przez cały rok.

W marcu trzeba było przygotować kartkę techniką Iris Folding. Ja swoją zrobiłam dla taty na urodziny.



Zrobiłam kartkę przestrzenną z zabawy u ewinki. Wyzwanie na marzec - kwiecień.

W kwietniu trzeba było zrobić u Aniu kartki korzystając z tabelki bingo.

Wykorzystałam takie elementy jak ecru/beż - prostokąt - motyl.
Zrobiłam kartki na Dzień Mamy.


Na maj miałam kartki gotowe na czas ale spóźniłam się z wpisem, a tym samym i na żabkę ...  

W maju robiliśmy kartki wg wytycznych gościnnej projektantki Sylwii Murzynowskiej.

1. Boże Narodzenie - renifer i śnieżynki
2. Wielkanoc - zając i kwiatki
3. Kartka okolicznościowa to aż trzy propozycje :
3a. Dzień Matki - serca i dżety 
3b. I Komunia Św. - kielich lub krzyż
3c. Inna okoliczność  - kolor fioletowy  i kwiaty

Kartka bożonarodzeniowa 3D :).



Wielkanocna ...


I okolicznościowa ...



To już wszystkie kartki u Ani :).

U Uli K. robimy przez cały rok kartki bożonarodzeniowe wg autorskich mapek Uli.

Niestety nie mam żadnych zaległych ale za, to mogę za linkować majową, bo termin mija 3 czerwca :).

Mapka Uli prezentuje się tak ...


Moja interpretacja.


Zostają mi jeszcze kartki u hubki38 :).

W kwietniu Ewa dała nam następujące wytyczne ...


Kartka powstała w domu ale kolorowanka pojechała z nami na urlop do Czorsztyna (o tym w innym poście).
Kolorowałam z widokiem na Tatry Słowackie :).



W maju też się załapię, bo mamy czas do siódmego czerwca :).

Wytyczne ...



To już wszystkie kartki. Mam nadzieję, że następne wyzwania odbędą się bez zaległości :).

Dziękuję za wszystkie komentarze, które u mnie pozostawiacie :).

wtorek, 15 maja 2018

Bombki majowe :)

Choć za oknem mamy piękną zieleń przeplataną kolorowymi kwiatami, to nam hafciarką wiosna wcale nie przeszkadza w haftowaniu zimowych obrazków.

Mamy 15 więc przyszła pora na pokazanie kolejnych bombek w mojej zabawie.

Tym razem nie zdążyłam oprawić haftów ... Ale może dzisiaj uda mi się zrobić kolejny etap robienia bombkowych zawieszek :).

Pogoda dzisiaj deszczowa więc i zdjęcia jakieś takie nijakie ...

W maju postawiłam na brązy.

Trzy obowiązkowe bombki.




Haftem dodatkowym był skrzat :).


Jest ich jeszcze kilka i mam nadzieję, że kiedyś uda mi się wszystkie wyhaftować.
Dzięki zabawie mam już 2, a będzie jeszcze 3 :).

W tym miesiącu wyszyłam sobie też Maryjki. 
Bardzo spodobał mi się ten wzorek i mam w planach jeszcze kilka sztuk :).


Na zdjęciu tego nie widać ale ta po lewej jest wyszyta ciemnym niebieskim ...

Moje hafty zgłaszam do zabawy u Kasi :).


I Moniki :).


Tym razem wykorzystałam takie kolorki ...


Dzisiaj zabiorę się za bombki czerwcowe, bo wcześniej haftowałam UFOK-owy słoik :).

Dziewczyny dziękuję za wszystkie komentarze jakie u mnie pozostawiacie :).
Cieszę się, że spodobał Wam się mój balkon :). Szafkę bezkwiatową też już zagospodarowałam. Zrobię zdjęcie jak się pogoda polepszy.
Dziękuję za podpowiedź, że moje parapetowe kwiatki, to werbena :).

Dziękuję dziewczyny za przypomnienie mi o żabce :).


"Słoneczne chwile" w Magicznej Kartce :)

Cudne papiery do wygrania :).


Zapisy do 18.05.

czwartek, 10 maja 2018

Zimowy UFOK plus balkonowa wiosna :)

Aż wstyd się przyznać ale po skończeniu Mostu Karola w Pradze nie postawiłam ani jednego krzyżyka w następnym UFOK-u ...
Jednak wczoraj się zmobilizowałam i śmiało mogę powiedzieć, że rozpoczęłam "walkę" z nowym UFOK-iem.

Jest nim kolejny słoik z tej serii.


Mam już wyhaftowany słoik z domkiem, a teraz wzięłam się za słoik z jelonkiem.

Póki co mam tyle :)))))).


Parę dni przeznaczę jeszcze na ten haft, a potem zabieram się za czerwcowe bombki :).

Zapomniałabym o banerku ... Oczywiście UFOK-i wykańczam dzięki mobilizującej zabawie u Kasi :).


Teraz będzie coś na czasie czyli pochwalę się Wam moim wiosennym balkonem :).

Nie mam jak, niektóre z Was pięknych ogrodów czy równie pięknych balkonów ale staram się żeby i u mnie było przyjemnie i kolorowo.
Zatem zapraszam na herbatkę :).

W tym roku na balustradzie mamy posadzone pelargonie i mini surfinie.







Pieronkowi przypomniało się o pewnym sklepie ogrodniczym, który składał się z samych dość sporych szklarni i udało nam się kupić dużo fajnych kolorów kwiatów :).

Na zdjęciu z mini surfiniami dokładnie nie widać ale pomiędzy fioletowym, a różowym mamy jeszcze biały krzaczek. Jest najmniejszy dlatego słabo widoczny.

Na parapetach mamy takie kwiatki (nazwy nie pamiętam).





Niestety za późno wzięliśmy się za sadzenie i w tym roku nie będziemy mieć poziomek. 

Mamy za, to pomidorki. Po zewnętrznej odmiana Krakus w środku Bawole Serce.


Po przeciwnej stronie na stoliku rośnie szczypiorek ale jemu nie zrobiłam zdjęcia ...

Na szafce zamiast poziomek mamy teraz mały zwierzyniec :).


A tak prezentuje się balkon w całej okazałości.

Po lewej od drzwi.


Po prawej.


Mam nadzieję, że herbatka Wam smakowała i miło spędziłyście ze mną czas :).

Dziękuję za każde słowo, które u mnie zostawiacie :).
Mnie ostatnio jest mało na Waszych blogach ale mam nadzieję, że w przeciągu kilku dni, to nadrobię :).