sobota, 5 sierpnia 2017

Zaczęło się od kwitków ...

A skończyło na ... wymiance :).

A było, to tak ...
Pewnego razu u Basi z bloga Mój świat kolorów zobaczyłam śliczne, pokolorowane kwiatki i też zapragnęłam takie mieć. Napisałam więc do Basi z prośbą żeby zdradziła mi jak może, gdzie znalazła takie szablony. Okazało się, że to są stempelki, z którymi Basia chętnie się ze mną podzieli :).
I tak od słowa do słowa umówiłyśmy się na wymiankę. Basia miała mi wysłać stempelki kwiatków i jakieś wycinanki, a ode mnie chciała zakładkę z misiem. 
Zobaczcie co z tego wyszło :).

Ostrzegam uczciwie będzie dużo zdjęć :).

Zacznę może od upragnionych kwiatuszków.


U Basi na blogu możecie zobaczyć jak cudnie wyglądają pokolorowane.

Wycinanki oczywiście też dostałam ale ... takiej ilości się nie spodziewałam :).




Myślicie, że to koniec ... otóż nie :).

Dostałam śliczny zestaw do haftowania i aniołka.


Serwetki.


Zadbała też Basia o coś dla podniebienia :).


I wiecie co? To jeszcze nie koniec ;).

Do całej paczki Basia dołożyła jeszcze cudną kartkę z liścikiem do mnie :).


Basiu raz jeszcze dziękuję Ci za tak cudne prezenty i super wymiankę :).

Moja niespodzianka dla Basi prezentowała się tak.


Zacznę od zakładki, o którą Basia poprosiła.


Idąc tropem misia zrobiłam też magnes i hafcik do własnego zastosowania.



Zdjęcia magnesu są dwa, bo nie mogłam się zdecydować, które wstawić :).


Z ręcznie robionych rzeczy dodałam też witraż papierowy.


I ja chciałam podzielić się z Basią stempelkami.


Serwetki też wiem, że się przydadzą :).


Ja z wymianki byłam bardzo zadowolona i powiem Wam, że kiedyś brałam udział w wielu wymiankach i choć podostawałam wiele pięknych i przydatnych rzeczy, to teraz zdecydowanie jestem za indywidualnymi :).
Dostanę, to co chcę i zawsze jest jakiś element zaskoczenia :).

Dziękuję za wszystkie komentarze pod ostatnim postem. 
Dowiedziałam się z nich, że byłam ostatnio nieźle zakręcona hihi.
Okazało się, że 30 lipca, to nie był ostatni dzień miesiąca, a na kartce bożonarodzeniowej powiesiłam do góry nogami lizaki cukrowe. W ogóle nie byłam tego świadoma hihi.

niedziela, 30 lipca 2017

Karteczki :)

Dzisiaj szybciutko ...

W ostatnim dniu ale w terminie :).
A mowa oczywiście o kartkach na zabawę całoroczną u Ani Iwańskiej :).

Tym razem wytyczne podawała nam Iwonka.

1. Boże Narodzenie - cukrowa laseczka
2. Kartka okolicznościowa - lato  - wszystko co się z nim kojarzy
3. Kartka wielkanocna - przebiśniegi lub ślub, rocznica ślubu - dwa serca.

Najpierw zrobiłam bożonarodzeniową.


Potem wielkanocną.


Letnie zrobiłam wczoraj :).




Minionki też pasują, bo latem była premiera trzeciej części hihi ;).

Jeszcze obowiązkowy kolaż.


Jutro u Ani będą już nowe wytyczne :)))).

Dziękuję za wszystkie komentarze. Za te napisane i nowe, które dopiero napiszecie :).

sobota, 15 lipca 2017

Lipcowe bombki :)

Haha ależ, to brzmi "lipcowe bombki". Jednak w naszym blogowym świecie wszystko jest możliwe :).

A jak bombki, to wiadomo, że przyszła pora na kolejny wpis w mojej zabawie całorocznej.

W tym miesiącu nie mam się czym za bardzo chwalić ... Był już wpis, w którym hafty nie były jeszcze zawieszkami, a w tym miesiącu nie skończyłam nawet wszystkich bombek ...
Jednak organizatorka zabawy też człowiek i może mieć wpadki ;).
Na szczęście jest miesiąc na linkowanie swoich prac więc niedługo i u mnie pojawi się cały komplet :).

Nie przedłużając wyhaftowałam jedną bombkę i hafty dodatkowe, które są jeszcze w roboczej formie czyli nie wyprane i nie wyprasowane.


W lipcu kusiły nas pierniczki. Ja wyhaftowałam sobie 4 sztuki :).



Pozostałe dwie bombki są jeszcze w trakcie haftowania ...


Poprzez linkowanie prac dziewczyn u mnie widzę, że przez okres letni nie tylko u mnie spadło tempo stawiania krzyżyków. Zatem dziewczyny trzymam kciuki za Was i za siebie i mam nadzieję, że wytrwacie :).

Poniżej możecie linkować swoje lipcowe bombki :).

W haftach nie było się czym chwalić, to dla równowagi ;) pochwalę się Wam naszymi dzisiejszymi zbiorami :).

1,5l w 1,5h :).


Bardzo lubimy z Pieronkiem dżem jagodowy, a że ceny jagód są jak z kosmosu, to jeździmy sami do lasu i zbieramy je :).
Na szczęście rowerami mamy tylko 3 km więc wystarczą tylko chęci i odpowiednie zabezpieczenie przed kleszczami ...
Także dzisiaj zrobiłam 7 słoiczków dżemu, a łącznie mamy już 10 sztuk :).

Dziewczyny dziękuję bardzo za każdy zostawiony u mnie komentarz. Same wiecie, że dają one duzo radości i pobudzają do dalszego tworzenia i pisania :).

Linki do Waszych bombek :).


piątek, 7 lipca 2017

Kapias - ogrody do zwiedzania :).

Jak większość blogerek jeśli nie wszystkie lubię sadzić, przesadzać, podziwiać i zbierać plony :). Niestety nie wszystkie z nas mają piękne ogrody, gdzie mogłybyśmy się wyżyć ;). Jednak nie poddajemy się i wykorzystujemy nasze balkony czy chociażby parapety żeby mieć w swoim otoczeniu coś zielonego, kolorowego czy smacznego :).

Kiedyś dowiedziałam się, że niedaleko nas są jakieś ogrody do zwiedzania ale potem o tym zapomniałam (nie sprawdziłam nawet w necie ...) aż do dnia kiedy na blogu jednej z nas zobaczyłam je ... Ogrody Kapias :).

Nie uwierzycie ale w następnym tygodniu i ja odwiedziłam, to piękne miejsce :).
Zapraszam Was na bloga Agnieszki, bo robi ona piękne zdjęcia, a przy okazji możecie zobaczyć jak, to samo miejsce widziane jest różnymi obiektywami :).

Na stronie ogrodów czytamy ...
"W 1979 r. właś­ci­ciel obiektu Bro­nisław Kapias postanowił podzielić się swoją pasją z innymi. Na niewielkim niegdyś skrawku ziemi zaczął sadzić rośliny, wprowadzał stop­niowo architek­turę ogrodową, stwarza­jąc coraz to nowsze zielone zakątki".

Obiekt z najs­tarszymi zakątkami został nazwany Starymi Ogro­dami. A w 2008 r. na powierzchni 4 ha w sąsiedztwie Starych Ogrodów została rozpoczęta budowa Nowych Ogrodów. 

Jednak oprócz pięknej roślinności na terenie jest też wiele innych udogodnień m. in. jest, gdzie zjeść, gdzie usiąść i odpocząć w cieniu. Są też toalety, które tak jak i wejście są darmowe.

Ogrody oprócz podziału na Stary i Nowy podzielone są też na liczne części tematyczne. Jest ogród angielski, lato, romantyczny,cisza i wiele innych.

No ale dosyć pisania czas na fotorelację :).

Pierwsze co mi się rzuciło w oczy, to dbałość o każdy szczegół i ogrom przeróżnych kompozycji :).








Nie zapomniano też o drzewach.




Oprócz pięknych kwiatów i ciekawych drzew spotkaliśmy też kilka ciekawych zwierzątek :).





Były też miejsca, które przeniosły mnie w inne zakątki świata :).

Tutaj czułam się jak na Hawajach ;).


Tutaj myślami byłam w Toskanii :).



A ten domek czyż nie jest bajkowy? :)


Oczywiście najwięcej zrobiłam moich ulubionych makro zdjęć.



Gdy robiłam zdjęcie tym liściom jedna Pani powiedziała, że i mi trzeba by było zrobić zdjęcie ... Ponieważ już rzadko widać kogoś z aparatem. Wszyscy chodzą teraz z telefonami ;).


Zdjęć zrobiłam masę ale starałam się wybrać te najciekawsze i też w miarę różnorodne. Mam nadzieję, że mi się udało :).
Jeśli tak jak i ja jesteście oczarowani tym miejscem, to zapraszam Was po więcej szczegółów na stronę ogrodów TUTAJ.

Nam zwiedzanie zajęło 4 godziny i nie wiem nawet kiedy minął ten czas. Wiem jednak jedno na pewno wrócę tam we wrześniu kiedy wszystko będzie jesiennie kolorowe.
Zresztą kto by się nie skusił po przeczytaniu takiej informacji :).
"We wrześniu orga­nizu­jemy Kolory Wrześ­nia – ogród obfi­tuje w jesi­enne deko­racje, Restau­racja Kapias ofer­uje potrawy z dyni, a w Cen­trum Ogrod­niczym witają nas jesi­enne kolory roślin, ozdób ogrodowych i domowych".

Dziękuję za wszystkie komentarze pod ostatnim postem. Zaskoczyłyście mnie tyloma pochlebnymi opiniami na temat moich kartek. Zwłaszcza przypadła Wam do gustu męska kartka dla taty. Rzeczywiście dla mężczyzn robi się trudniej kartki ale z tą jakoś fajnie mi poszło.

wtorek, 27 czerwca 2017

Miały być ogrody, a będą kartki :).

Planowałam sobie, że w kolejnym wpisie pokażę Wam jakie piękne zielone miejsce ostatnio odwiedziliśmy ale wiadomo plany swoje, a życie swoje. 
Tak mi jakoś zeszło, że już prawie koniec miesiąca więc dziś pokażę Wam jakie karteczki przygotowałam w zabawie karteczkowej.

Mowa oczywiście o zabawie u Ani Iwańskiej - kartki przez cały rok :).

Czerwcową projektantką była Ewa Jurewicz, która wymyśliła dla nas takie zadania:
1. Okolicznościowa - temat dowolny, obowiązkowo ma się znaleźć na niej gazeta z nadrukiem ( baza lub kwiatki, dodatki )
2. Boże Narodzenie - Aniołek 
3a. Wielkanoc - baza ze ścinków 
lub zamiennie
3b. Ślub - kolor biały, ecru, perłowy w dowolnych proporcjach. 

Aniu mam nadzieję, że się nie pogniewasz, bo jeśli chodzi o wytyczne, to pozwoliłam sobie zrobić "kopiuj" - "wklej" :).

Najpierw zrobiłam kartkę okolicznościową dla taty na Dzień Ojca.


Kiedyś przypadkiem znalazłam tą grafikę i od razu wiedziałam, że kiedyś ją wykorzystam dla taty :).
U mnie z gazety jest kwiatek. robiłam go wieczorem i nie podobał mi się zbytnio ale przez noc nabrał chyba mocy urzędowej, bo rano był o wiele ładniejszy, a po dodaniu guzika i sznurka, to już ulala ;).

Kartki świąteczne zrobiłam wczoraj :).

Bożonarodzeniowa z aniołkiem.


Wielkanocna z bazą ze ścinków.


Już sama taka forma mi się spodobała więc myślę, że wykorzystam ją jeszcze nie raz.


I wszystkie karteczki razem :).


Powiem wam, że jest, to druga edycja zabawy karteczkowej u Ani i tak się zastanawiam jakim cudem zapisałam się dopiero do drugiej ... Myślę jednak, że będą i kolejne więc jeszcze się pobawię papierkami :).

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze pod ostatnim postem. Widzę, że maleńkie bałwanki zauroczyły wiele z nas :).