A było, to tak ...
Pewnego razu u Basi z bloga Mój świat kolorów zobaczyłam śliczne, pokolorowane kwiatki i też zapragnęłam takie mieć. Napisałam więc do Basi z prośbą żeby zdradziła mi jak może, gdzie znalazła takie szablony. Okazało się, że to są stempelki, z którymi Basia chętnie się ze mną podzieli :).
I tak od słowa do słowa umówiłyśmy się na wymiankę. Basia miała mi wysłać stempelki kwiatków i jakieś wycinanki, a ode mnie chciała zakładkę z misiem.
Zobaczcie co z tego wyszło :).
Ostrzegam uczciwie będzie dużo zdjęć :).
Zacznę może od upragnionych kwiatuszków.
U Basi na blogu możecie zobaczyć jak cudnie wyglądają pokolorowane.
Wycinanki oczywiście też dostałam ale ... takiej ilości się nie spodziewałam :).
Myślicie, że to koniec ... otóż nie :).
Dostałam śliczny zestaw do haftowania i aniołka.
Serwetki.
Zadbała też Basia o coś dla podniebienia :).
I wiecie co? To jeszcze nie koniec ;).
Do całej paczki Basia dołożyła jeszcze cudną kartkę z liścikiem do mnie :).
Basiu raz jeszcze dziękuję Ci za tak cudne prezenty i super wymiankę :).
Moja niespodzianka dla Basi prezentowała się tak.
Zacznę od zakładki, o którą Basia poprosiła.
Idąc tropem misia zrobiłam też magnes i hafcik do własnego zastosowania.
Zdjęcia magnesu są dwa, bo nie mogłam się zdecydować, które wstawić :).
Z ręcznie robionych rzeczy dodałam też witraż papierowy.
I ja chciałam podzielić się z Basią stempelkami.
Serwetki też wiem, że się przydadzą :).
Ja z wymianki byłam bardzo zadowolona i powiem Wam, że kiedyś brałam udział w wielu wymiankach i choć podostawałam wiele pięknych i przydatnych rzeczy, to teraz zdecydowanie jestem za indywidualnymi :).
Dostanę, to co chcę i zawsze jest jakiś element zaskoczenia :).
Dziękuję za wszystkie komentarze pod ostatnim postem.
Dowiedziałam się z nich, że byłam ostatnio nieźle zakręcona hihi.
Okazało się, że 30 lipca, to nie był ostatni dzień miesiąca, a na kartce bożonarodzeniowej powiesiłam do góry nogami lizaki cukrowe. W ogóle nie byłam tego świadoma hihi.


























