piątek, 7 lipca 2017

Kapias - ogrody do zwiedzania :).

Jak większość blogerek jeśli nie wszystkie lubię sadzić, przesadzać, podziwiać i zbierać plony :). Niestety nie wszystkie z nas mają piękne ogrody, gdzie mogłybyśmy się wyżyć ;). Jednak nie poddajemy się i wykorzystujemy nasze balkony czy chociażby parapety żeby mieć w swoim otoczeniu coś zielonego, kolorowego czy smacznego :).

Kiedyś dowiedziałam się, że niedaleko nas są jakieś ogrody do zwiedzania ale potem o tym zapomniałam (nie sprawdziłam nawet w necie ...) aż do dnia kiedy na blogu jednej z nas zobaczyłam je ... Ogrody Kapias :).

Nie uwierzycie ale w następnym tygodniu i ja odwiedziłam, to piękne miejsce :).
Zapraszam Was na bloga Agnieszki, bo robi ona piękne zdjęcia, a przy okazji możecie zobaczyć jak, to samo miejsce widziane jest różnymi obiektywami :).

Na stronie ogrodów czytamy ...
"W 1979 r. właś­ci­ciel obiektu Bro­nisław Kapias postanowił podzielić się swoją pasją z innymi. Na niewielkim niegdyś skrawku ziemi zaczął sadzić rośliny, wprowadzał stop­niowo architek­turę ogrodową, stwarza­jąc coraz to nowsze zielone zakątki".

Obiekt z najs­tarszymi zakątkami został nazwany Starymi Ogro­dami. A w 2008 r. na powierzchni 4 ha w sąsiedztwie Starych Ogrodów została rozpoczęta budowa Nowych Ogrodów. 

Jednak oprócz pięknej roślinności na terenie jest też wiele innych udogodnień m. in. jest, gdzie zjeść, gdzie usiąść i odpocząć w cieniu. Są też toalety, które tak jak i wejście są darmowe.

Ogrody oprócz podziału na Stary i Nowy podzielone są też na liczne części tematyczne. Jest ogród angielski, lato, romantyczny,cisza i wiele innych.

No ale dosyć pisania czas na fotorelację :).

Pierwsze co mi się rzuciło w oczy, to dbałość o każdy szczegół i ogrom przeróżnych kompozycji :).








Nie zapomniano też o drzewach.




Oprócz pięknych kwiatów i ciekawych drzew spotkaliśmy też kilka ciekawych zwierzątek :).





Były też miejsca, które przeniosły mnie w inne zakątki świata :).

Tutaj czułam się jak na Hawajach ;).


Tutaj myślami byłam w Toskanii :).



A ten domek czyż nie jest bajkowy? :)


Oczywiście najwięcej zrobiłam moich ulubionych makro zdjęć.



Gdy robiłam zdjęcie tym liściom jedna Pani powiedziała, że i mi trzeba by było zrobić zdjęcie ... Ponieważ już rzadko widać kogoś z aparatem. Wszyscy chodzą teraz z telefonami ;).


Zdjęć zrobiłam masę ale starałam się wybrać te najciekawsze i też w miarę różnorodne. Mam nadzieję, że mi się udało :).
Jeśli tak jak i ja jesteście oczarowani tym miejscem, to zapraszam Was po więcej szczegółów na stronę ogrodów TUTAJ.

Nam zwiedzanie zajęło 4 godziny i nie wiem nawet kiedy minął ten czas. Wiem jednak jedno na pewno wrócę tam we wrześniu kiedy wszystko będzie jesiennie kolorowe.
Zresztą kto by się nie skusił po przeczytaniu takiej informacji :).
"We wrześniu orga­nizu­jemy Kolory Wrześ­nia – ogród obfi­tuje w jesi­enne deko­racje, Restau­racja Kapias ofer­uje potrawy z dyni, a w Cen­trum Ogrod­niczym witają nas jesi­enne kolory roślin, ozdób ogrodowych i domowych".

Dziękuję za wszystkie komentarze pod ostatnim postem. Zaskoczyłyście mnie tyloma pochlebnymi opiniami na temat moich kartek. Zwłaszcza przypadła Wam do gustu męska kartka dla taty. Rzeczywiście dla mężczyzn robi się trudniej kartki ale z tą jakoś fajnie mi poszło.

wtorek, 27 czerwca 2017

Miały być ogrody, a będą kartki :).

Planowałam sobie, że w kolejnym wpisie pokażę Wam jakie piękne zielone miejsce ostatnio odwiedziliśmy ale wiadomo plany swoje, a życie swoje. 
Tak mi jakoś zeszło, że już prawie koniec miesiąca więc dziś pokażę Wam jakie karteczki przygotowałam w zabawie karteczkowej.

Mowa oczywiście o zabawie u Ani Iwańskiej - kartki przez cały rok :).

Czerwcową projektantką była Ewa Jurewicz, która wymyśliła dla nas takie zadania:
1. Okolicznościowa - temat dowolny, obowiązkowo ma się znaleźć na niej gazeta z nadrukiem ( baza lub kwiatki, dodatki )
2. Boże Narodzenie - Aniołek 
3a. Wielkanoc - baza ze ścinków 
lub zamiennie
3b. Ślub - kolor biały, ecru, perłowy w dowolnych proporcjach. 

Aniu mam nadzieję, że się nie pogniewasz, bo jeśli chodzi o wytyczne, to pozwoliłam sobie zrobić "kopiuj" - "wklej" :).

Najpierw zrobiłam kartkę okolicznościową dla taty na Dzień Ojca.


Kiedyś przypadkiem znalazłam tą grafikę i od razu wiedziałam, że kiedyś ją wykorzystam dla taty :).
U mnie z gazety jest kwiatek. robiłam go wieczorem i nie podobał mi się zbytnio ale przez noc nabrał chyba mocy urzędowej, bo rano był o wiele ładniejszy, a po dodaniu guzika i sznurka, to już ulala ;).

Kartki świąteczne zrobiłam wczoraj :).

Bożonarodzeniowa z aniołkiem.


Wielkanocna z bazą ze ścinków.


Już sama taka forma mi się spodobała więc myślę, że wykorzystam ją jeszcze nie raz.


I wszystkie karteczki razem :).


Powiem wam, że jest, to druga edycja zabawy karteczkowej u Ani i tak się zastanawiam jakim cudem zapisałam się dopiero do drugiej ... Myślę jednak, że będą i kolejne więc jeszcze się pobawię papierkami :).

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze pod ostatnim postem. Widzę, że maleńkie bałwanki zauroczyły wiele z nas :).

czwartek, 15 czerwca 2017

Czerwcowe bombki :).

Za oknem piękne słoneczko, a u mnie zimowy wpis :).

Jednak przy takim upale trochę chłodku nie zaszkodzi więc pokażę Wam dzisiaj kolejne bombkowe zawieszki z mojej zabawy "Bombkujemy przez cały rok" :).

Pierwsza brązowa.


Druga czerwono-różowa.


Trzecią wyszyłam dwoma odcieniami niebieskiego. Uzyskany efekt bardziej jest widoczny na drugim zdjęciu.



W tym miesiącu hafcikiem dla chętnych była bałwankowa choinka :).


Dodatkowo wyhaftowałam sobie jeszcze trzy pojedyncze bałwanki.


Zdjęcie zbiorcze dla porównania wielkości zawieszek :).


Przy okazji robienia czerwcowych zawieszek i majowe doczekały się wykończenia :).


Dziewczyny biorące udział w mojej zabawie zapraszam do linkowania swoich bombek :).

Czytając Wasze komentarze z poprzedniego posta o czołgach i kurzu stwierdzam, że takie imprezy są zdecydowanie bardziej atrakcyjniejsze dla naszych panów ;).


piątek, 9 czerwca 2017

Tumany kurzu ... :)

W zeszłą niedzielę byliśmy z Pieronkiem w Bytomiu na Zlocie pojazdów militarnych "Śląskie manewry" 2017.
Był, to już 13 zlot, nasz pierwszy.




Dla chętnych była możliwość przejechania się sprzętem wojskowym.





Nas najbardziej interesował pokaz TANK CRASH czyli czołg vs. samochód :).




Ostatecznie samochody zostały zrównane z ziemią ale w trakcie prezentowały się tak ...




Ogólnie impreza mi się podobała choć nie polecam jej dzieciom, bo jest dość głośno. Do tego wszędzie są tumany kurzu. Przy "lepszym" podmuchu trzeba było się obracać tyłem żeby nie wyglądać jak murzynek :).


Ponieważ impreza jest cykliczna, to pewnie jeszcze kiedyś na nią pojedziemy ale koniecznie musi wcześniej padać, bo potem kąpanie się, czyszczenie wszystkiego z kurzu było dość uciążliwe ...

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze i wsparcie jeśli chodzi o moją scrapową twórczość :).

wtorek, 30 maja 2017

Wszyscy robią kartki robię i ja :)

Maj już się praktycznie skończył, a ja spokojnie czekam sobie na kolejne wytyczne w kartkowaniu przez cały rok u Ani Iwańskiej ...
Aż tu nagle mnie oświeciło, że ja przecież nie pokazałam moich kartek zrobionych w maju. Zakręciłam się i myślałam, że te kwietniowe, to były majowe :).

Tym razem naszą projektantką była Nawanna, która dała nam następujące wytyczne:
1. Obowiązkowo kartka bożonarodzeniowa z bombką oraz okolicznościowa z nutkami.
2. Trzecia kartka była do wyboru albo komunijna z modlitewnikiem albo wielkanocna z barankiem.

Inspiracje Nawanny.


A tu już moja interpretacja :).

Kartka bożonarodzeniowa z bombką.


Kartka okolicznościowa sprawiła mi najwięcej problemu, bo robiłam kartkę urodzinową dla mojej siostry i jej męża i jeszcze musiałam dodać nutki ...


Na sam koniec wypadł mi z rąk czarny tusz na tą kartkę ale przykleiłam nowy napis, trochę po tuszowałam i już tak bardzo nie widać ...
Nie chciałam tutaj przesadzić z różnorodnością papierów i wyszło mi trochę blado ... Ale mam nadzieję, że mimo, to się spodoba :).

Z kartek do wyboru wybrałam wielkanocną.


Baranki wycięłam z papieru, w który był kiedyś zapakowany dla mnie prezent. Są, to stempelki :).

Regulaminowy kolaż.


Dziękuję za wszystkie komentarze, które u mnie zostawiacie :).

środa, 24 maja 2017

Od słowa do słowa

Jakiś czas temu w jednym z postów, w którym pokazywałam zrobione przez siebie kolczyki sutasz napisałam, że muszę sobie dokupić jakieś rzeczy do tworzenia biżuterii ...

Jak wiadomo świat blogowy składa się z wielu dobrych duszyczek i mi kolejny raz udało się na taką trafić ... Maneruki napisała mi w komentarzu, że porzuciła tworzenie biżuterii i chętnie podzieli się ze mną tym co jej zostało :).
Oczywiście zaproponowałam jakiś podarunek w zamian.

Mniej więcej w tym samym czasie pojawiła się u Moniki ..., którą bardzo chciałam mieć i tak od słowa do słowa umówiłyśmy się na trochę większą wymiankę :).

Bardzo lubię takie indywidualne wymianki :).

Pewnie jesteście ciekawe co też takiego wypatrzyłam u Moni ... Otóż proszę zobaczcie jakie cudeńko dostałam :).


W owcy zakochałam się od pierwszego wejrzenia, a na żywo jest jeszcze fajniejsza :).
Nazwałam ją Owca hihi :).

Oczywiście nie zabrakło też półproduktów do biżuterii, których liczba mnie szczerze zaskoczyła :).


Monia natomiast zawsze marzyła o tacy ozdobionej metodą decoupage. Po naprowadzeniu mnie co by jej się spodobało otrzymałam ...


Dodatkowo dołożyłam zakładkę z kotkami.


Oraz wycinankę wielkanocną.


Z jednej strony jest czerwona z drugiej biała.

Obie byłyśmy zadowolone z prezentów więc śmiało mogę powiedzieć, że wymianka się udała :).
Monia raz jeszcze Ci dziękuję :).

Monia marzyła o tacy decoupage i ja również więc przy okazji zrobiłam też dla siebie. A nawet bym powiedziała "w końcu" :).


Niestety przy lakierowaniu tac popełniłam ogromny błąd ... Ponieważ wzięłam się za prasowanie czarnych ubrań, a że tace były obok, to przy malowaniu kolejnej warstwy okazało się, że mam na nich pełno "paprochów z ciuchów" ... Ależ byłam zła grr. Wyglądało, to okropnie ...
Swoją tacę już zostawiłam ale od Moni na nowo malowałam, przyklejałam i lakierowałam.
Na przyszłość będę już wiedzieć :).

Dziewczyny chciałam sprostować wygląd moich bombek z wcześniejszego posta nazwanych przez, niektóre z Was słonecznymi :).
Ich wygląd nie jest efektem końcowym tylko pośrednim i będę takimi samymi zawieszkami jak moje poprzednie bombki z brokatowym tłem :).
Dziękuję za wszystkie komentarze :).

wtorek, 16 maja 2017

Majowe bombki :)

Wiem, wiem, że mam opóźnienie ale tylko jednodniowe więc mam nadzieję, że "niecierpliwe" uczestniczki mojej zabawy mi wybaczą :).

Standardowo do wyhaftowania były obowiązkowo trzy bombki plus dla chętnych dodatkowy mały hafcik. Tym razem była, to skarpeta.


Skarpeta jest dość kolorowa więc poszłam tym tropem i moje bombki też "pokolorowałam" :).

Jedną wyhaftowałam muliną cieniowaną.


Drugą wyhaftowałam dwoma zielonymi kolorami.


A trzecią wyhaftowałam połączeniem dwóch różnych kolorów.


Spodobała mi się taka mieszanka i pewnie powstaną jeszcze takie bombki ale w różnej kolorystyce.

Wszystkie cztery :).


Bombki i skarpetę miałam już dawno wyhaftowane ale zeszło mi jakoś z oprawą i na dzień dzisiejszy zamiast zawieszek mam słoneczka hihi. 
Oczywiście powstaną z nich zawieszki :).

Dziewczyny zapraszam do linkowania swoich bombek :).