środa, 4 stycznia 2017

Marzenie hafciarskie :)

Nie wiem jak inne haftujące dziewczyny ale ja odkąd pamiętam zawsze chciałam mieć choinkę ozdobioną haftowanymi zawieszkami. I w tym roku postanowiłam, to marzenie po części spełnić :).

Jeśli macie tylko ochotę, to zapraszam do zabawy ze mną :).

A plan jest taki:
- wyhaftować miesięcznie 3 bombki, a żeby nie było monotonnie, to do tego jedną małą zawieszkę np. skarpetkę, sówkę itp. ...
Obrazki nie będą przekraczały 40x40 krzyżyków.
- kanwa zwykła, czy plastikowa, kolory, a także wykończenie zawieszek, to już inwencja twórcza danej osoby. Ja już swój plan mam :).
- każdego 15 miesiąca będę/będziemy się dzielić swoimi pracami. 

Zatem można powiedzieć zapraszam do bomkowania przez cały rok :).



Jeśli się znajdą chętne osoby, to dla nich garść zasad. Jakiś porządek musi być ;).

Tak jak na banerku zapisy do zabawy są do 20 stycznia. Zapisujecie się w komentarzu i podajecie w nim swój adres e-mail, na który będę wysyłać schematy.

Każdego 15 dnia miesiąca będziemy na blogach pokazywać swoje prace. Nie muszą już być w formie zawieszki. Ale hafciki mają być skończone.
Po opublikowaniu posta będziecie go linkować u mnie.
Oczywiście nie musi, to być dokładnie 15, bo różnie w życiu bywa ale im szybciej tym lepiej, bo po za linkowaniu będę Wam wysyłać kolejne schematy na pocztę.

Pierwszymi zawieszkami będziemy się chwalić 15 lutego, a ostatnimi 15 grudnia więc będziemy miały na swoim koncie 44 piękne ozdoby choinkowe :).

Jeśli chodzi o bombki, to na pewno każda z Was się już spotkała z tymi wzorami w internecie. Będą, to bombki z tych serii.


Zdjęcie stąd.

Także widzicie, że hafciki będą szybkie i łatwe. Myślę, że 3-4 dni i zawieszki będą gotowe :).

Zatem zapraszam serdecznie do wspólnego ubierania choinki. 

W odpowiedzi na pytania:
1. Dziewczyny żabki do linkowania będę otwarte cały czas także jak w jednym miesiącu się nie wyrobicie możecie w drugim podgonić.
2. Jeśli chcecie hafciki wykorzystać w inny sposób niż zawieszki też nie ma problemu. Te hafty są dla Was.
3. Nie wiem czy wszystkie zwróciłyście uwagę, że haftujemy co miesiąc 3 bombki plus inną zawieszkę np. skarpetkę czy sową.
Także umówmy się tak, że bombki są obowiązkowe, a 4 haft dla chętnych ;).

Na zachętę wśród osób, które zakończą naszą zabawę z liczbą zawieszek 44, rozlosuję jakąś nagrodę. Trzeba docenić pracowitość :).


Uczestniczki zabawy:

Bardzo się cieszę, że są już chętne osoby do zabawy ;).

niedziela, 1 stycznia 2017

Anioły są wśród nas :)

Dzisiaj będzie wymiankowo :).

Pamiętacie mojego reniferka? Wymieniłam się nim na scrapowe przydasie z hubką38.

Zobaczcie na szaleństwo Ewy :).




Kartką jestem zachwycona, a kolczyki cudnie się mienią przy świetle :).

Kolejną dostawę scrapowych przydasi dostałam od Uli K.

Uleńka w tej samej zabawie dostała ode mnie jajo ale już poza wymianką. Jednak i ona postanowiła podzielić się ze mną tym co miała :).



Kartka mnie urzekła i te dzwoneczki ;).
Takiej zawieszki na butelkę jeszcze nie miałam. Na pewno wyląduje na niej jakiś fajny haft :).

A teraz będzie wymiankowa historia tej oto serwetki ...


Szwagier Pieronka jest wielkim miłośnikiem starych aut więc wymyśliłam, że pod choinkę dostanie  od nas podkładki z tym oto motywem.

Na blogu Ani Iwańskiej jest zakładka "moje serwetki", gdzie Ania oferuje serwetki, którymi się chętnie wymieni.

Przy tym motywie była liczba dwa czyli ilość sztuk, które Ania posiada. 
Więcej mi nie było potrzebnych więc po ustaleniu szczegółów doszło do transakcji ;).

Ostatecznie wybrałam sobie u Ani jeszcze kilka innych serwetek.



Ania sama od siebie dołożyła mi jeszcze kilka sztuk i obdarowała mnie świąteczną gwiazdką i kartką z cudną grafiką ;).

Ania poprosiła mnie o kanwę 16 i mulinę.
Niestety nie posiadam w swoich zbiorach 16 więc podzieliłam się z Anią tym co miałam :).


Śnieżynka niestety nie dojechała cała ...

Niestety wśród serwetek wkradł się mały chochlik i okazało się, że ta z autami była już tylko jedna. Szybko wpadłam na pomysł, że napiszę do Agatki Baran. Ona ma dużo serwetek i może znajdzie się wśród nich ta moja poszukiwana :).

Jak pomyślałam tak zrobiłam i okazało się, że jest :).

Umówiłyśmy się, że wymienimy się 20 serwetkami. I tu kolejny psotny chochlik, bo gdy Agatka chciała wysłać mi serwetki okazało się, że nie ma ich tam, gdzie je położyła ... Dzieci podobno też nic nie wiedzą ;).

No nic wymianki nie odwołałam, a pozostało mi kombinować z tą jedną co miałam.

Od Agatki dostałam śliczne serwetki. Moje ulubione, to oczywiście z babeczkami :).


Dodatkowo w paczce znalazły się takie niespodzianki.


Bardzo pomysłowa karta. Choinka i gwiazdka, to też oczywiście dzieła Agatki. Był jeszcze jeden prezent ale nie przetrwał podróży ...

I nie wiem jak, to się stało ale nie zrobiłam zdjęcia serwetek, które ja wysłałam ...
Do paczki dołożyłam jeszcze cekinowe przydasie te same co Ani oraz przylepne brylanciki.

Pomyślicie pewnie, że to koniec historii samochodowych serwetek ... otóż nie ...

Bo jest wśród nas też jeden archanioł i jest nim właśnie Agatka :).
Wiecie co ta kobieta zrobiła ... Na własny koszt zamówiła mi w sklepie internetowym poszukiwane przeze mnie serwetki !!! Mało tego zakupiła jeszcze inne i, to po kilka sztuk !!!


Babeczkowa jest cudna :).

Dziewczyny dziękowałam Wam już w e-mailach za Wasze dobre serduszka ale dziękuję Wam jeszcze raz na forum. Niech każdą z Was spotka tyle dobroci co mnie przed samymi świętami, a nawet i więcej :).

W następnym wpisie pokażę podkładki z samochodami :).

Dziewczyny dziękuję za wszystkie życzenia świąteczne i życzę Wam abyście w 2017 roku każdego dnia miały powody do radości. Żeby spełniły Wam się wszystkie noworoczne postanowienia i dużo, dużo zdrówka żebyście miały siłę na wszystkie swoje hobby :).

A na koniec tak z humorkiem ;).


piątek, 23 grudnia 2016

Wesołych Świąt :)


W Wigilię Bożego Narodzenia
Gwiazda Pokoju drogę wskaże.
Zapomnijmy o uprzedzeniach,
otwórzmy pudła słodkich marzeń.
Niechaj Aniołki z Panem Bogiem,
jak Trzej Królowie z dary swymi,
staną cicho za Twoim progiem,
by spełnić to, co dotąd było snami.
Ciepłem otulmy naszych bliskich
i uśmiechnijmy się do siebie.
Świąt magia niechaj zjedna wszystkich,
niech w domach będzie Wam jak w niebie...


czwartek, 15 grudnia 2016

Z nutką niezadowolenia ...

Koniec roku się zbliża, a wraz z nim kończy się większość zabaw blogowych. Ja w tym roku brałam udział w jednej zdjęciowej interpretacji wierszy u Czarnej damy.
Dzisiaj przedostatnia odsłona.


LISTOPAD - Jan Brzechwa

 Złote, żółte i czerwone opadają liście z drzew,
 zwiędłe liście w obcą stronę  pozanosił wiatru wiew.

 Nasza chata niebogata, wiatr przewiewa ją na wskroś,
 i przelata i kołata, jakby do drzwi pukał ktoś.

 W mokrych cieniach listopada może ktoś zabłąkał się?
 Nie, to tylko pies ujada. Pomyśl także i o psie.

 Strach na wróble wiatru słucha, sam się boi biedny strach,
 dmucha plucha-zawierucha, całe szyby stoją w łzach.

 Jakiś wątły wóz na szosie ugrzązł w błocie aż po oś,
 skrzypią, jęczą w deszczu osie, jakby właśnie płakał ktoś.

 Mgły na polach, ciemność w lesie, drga jesieni smutny ton,
 przyjdzie wieczór i przyniesie sny i mgły, i stada wron.

 Wyjść się nie chce spod kożucha, blady promyk światła zgasł,
 dmucha plucha-zawierucha, zimno, ciemno, spać już czas.

Poniżej już moja interpretacja.

"Złote, żółte i czerwone opadają liście z drzew ..."


"Nasza chata niebogata ..."


Z taką małą przekorą ;).

"... może ktoś zabłąkał się ..."


Taką stokrotkę znalazłam 19 listopada na działce moich rodziców :).

"Jakiś wątły wóz ..."


Na rynku w moim mieście stanęła karuzela, na której między innymi można się przejechać w wozie strażackim.

"... jakby właśnie płakał ktoś."


"... blady promyk światła zgasł."


Spytacie skąd nutka niezadowolenia w tytule posta? Ano stąd, że spośród jedenastu interpretacji wiersza te zdjęcia wyszły mi najgorzej ... Nie do końca jestem zadowolona z ich jakości ... Można by powiedzieć pogoda, światło ... No ale nie zawsze można być mistrzem hihi ;).
Ok, podobają mi się dwa. Z domkiem (pałacem) i stokrotka :).

Dziękuję dziewczyny za wszystkie komentarze i mam nadzieję, że nie przemęczacie się za bardzo w przygotowaniach do świąt. Mi gdzieś umknął jeden tydzień także od jutra (w sumie już dziś) zabieram się ostro do pracy :).

sobota, 10 grudnia 2016

Bardzo miły gest :)

Parę dni temu dostałam do recenzji kolejny numer "Igłą malowane", a w niej podziękowanie za wyrażenie mojego zdania na temat gazetek i upominek w postaci zestawu do haftu :).


Zajączek, któremu można wyhaftować muszkę albo zrobić z koralików. Ja wybieram opcję drugą i na pewno w niedługim czasie zobaczycie go u mnie na blogu :).


Słodki, prawda? :)

Jest, to już trzeci numer, który recenzuję i muszę powiedzieć, że najbardziej mi się spodobał :).

Już sama okładka mnie zaciekawiła. Niby zimowa ale kolorowa i poświęcona haftom na czasie czyli świątecznym :).


Jak zawsze na początku mamy w skrócie co zawiera dany numer.


Na początek mamy drobne hafty, które możemy wykorzystać jako zawieszki na choinkę lub kartki.



Z kartek najbardziej podoba mi się śnieżynka i bombka w paski.
Z zawieszek domek, choinka, śnieżynka i konik.

W numerze są też obrazki, w których podoba mi się tylko jakiś element :).


Tutaj najbardziej zachwyciła mnie lampa i coś mi się wydaje, że kiedyś ją sobie wyhaftuję jako odrębny obrazek :).


Obrazek z napisami pominę ale za, to podoba mi się zimowa wersja zegarka ale bez zegarka ;).

Było trochę na nie, to teraz na tak ;).

Ten obrazek podoba mi się w całości.


Fajny jest też skrzat. Dodatkowo na stronce są pokazane jeszcze dwa do kolekcji.


Jak zima i święta, to nie mogło zabraknąć też śnieżynek :).



Niby mi się podobają ale coś mi w nich brakuje ...

Redakcja wprowadziła też fajny zwyczaj, że przy haftach dają nam propozycje materiałów na jakich możemy wyhaftować dany obrazek i ramkę, w którą możemy go oprawić.



Jeśli ktoś nie potrafi szyć, to może sobie kupić takie fajne serduszka albo chmurki i wyhaftować w nich co chce ;).

Tradycyjnie już nie zabrakło w gazetce propozycji na haft wstążkowy.



Wianek jest cudny :).

Na koniec gazetki mamy też propozycje zakupu obrazków do haftu koralikami.


Myślę, że z tej gazetki wyszyję parę obrazków więc z czystym sumieniem polecam ten numer ;).

Dziewczyny dziękuję za wszystkie komentarze dotyczące moich lampioników. Takie maleństwa, a tyle radości :).
Mnie ostatnio mało na Waszych blogach ale pochłonął mnie teraz obrazek, który ma być prezentem pod choinkę. Był moment, że bałam się, że mogę się nie wyrobić ... Jednak podgoniłam i mam nadzieję, że do tygodnia go skończę :).
Także będę się powoli pojawiać może nawet już od dzisiaj :).

czwartek, 24 listopada 2016

W okresie letnim ... :)

Wiem, wiem mamy już jesień, a za miesiąc będzie zima ale nie pokazałam Wam jeszcze mojej letniej ozdoby stołu.

Wymyśliłam sobie, że na każdą porę roku będę mieć inny lampion na stole. Teraz stoi jesienny czyli słoik obklejony liśćmi, który pokazywałam Wam rok temu TUTAJ.

Na lato wykorzystałam znane chyba wszystkim słoiczki z B... ;), po deserkach :).


Słoiczki ozdobiłam koronką, sznurkiem i kwiatuszkami, a w środku umieściłam bursztynową sól morską i świeczkę.

Zrobiłam cztery sztuki ;).


Nie chciałam żeby stały mi bezpośrednio na stole więc wzięłam starą metalową tackę i ozdobiłam ją.


Pomalowałam farbą na biało, zrobiłam przetarcia, przykleiłam drobne listki z serwetki i polakierowałam.

Wspólnie prezentują się tak ...


A gdy zgasną wszystkie światła ... (zdjęcia zrobione telefonem i dla porównania aparatem fotograficznym).




Małe, a cieszy :).

Dziewczyny dziękuję za tyle pochwał dla mnie i moich zdjęć. Jesteście niesamowite :). Że tak powiem łechtacie moje ego ;).

środa, 23 listopada 2016

Candy :)

Do 1 grudnia można zapisywać się u Katarzyny Janeczko na cudne podarunki ;).


Natomiast Marzena K. chce nam podarować moc przydasi także zapraszam. Zapisy do 30 listopada :).