Ostatni temat brzmiał "Wiosna w Paryżu".
W naszych haftach miała pojawić się wieża Eiffla lub paryskie zaułki czy kawiarenki.
Muszę się przyznać, że nie bardzo przypadł mi do gustu ten temat, bo nie przepadam za haftami z miastowymi elementami. A tu jeszcze Paryż ... Chyba mam uraz spowodowany szkolnymi latami nauki francuskiego ;).
Ale zadanie jest więc trzeba je było wykonać i jednego dnia mnie oświeciło :).
Jak nic widzę tutaj misia na zakupach a, gdzie ... pewnie, że w jednym z paryskich butików :).
Mam nadzieję, że Hanulek zaliczy mi, to zadanie :).
A na czerwiec mamy takie wyzwanie :).

Gdzie by nie spojrzeć wszędzie mamy wiosnę, a dzisiaj przyszła i do mnie na balkon :).
Fakt był już szczypiorek i stokrotka ale teraz już mam wszystkie roślinki jakie chciałam :).
Wczoraj kupiliśmy z Pieronkiem doniczki i ziemię, a dzisiaj wszystko ładnie posadziłam :).
Część jadalna ... pomidorki i poziomki.
Część kwiatowa :).
Stokrotki już znacie ale doszły jeszcze niecierpki :).
Kaczuszkę Pieronek przestawił mi koło poziomek ... Ale i tak ją widać :).
W takiej wersji bardzo mi się podoba nasz balkon, a jak go jeszcze odświeżymy i wyszyję kiedyś obrazki do powieszenia, to już w ogóle będzie super :).
Jutro idziemy na komunię do mojej siostrzenicy/chrześniaczki więc zaś będę latać z aparatem :).
Dziękuję za wszystkie komentarze pod ostatnim postem.


