środa, 11 marca 2015

PROJEKT - RODZICE, cz.4

Jak ten czas leci ... 9 lutego pokazywałam Wam wyszytą trzecią kartkę na obrazie dla moich rodziców.
Minął miesiąc, to wypadałoby pokazać efekty dalszej pracy :).


Niestety ilość krzyżyków nie jest zadowalająca, a na tamborku nie mam nawet całej kartki, bo dwie dziesiątki (wiersze) się nie zmieściły.

Luty przeleciał mi bardzo szybko do tego prawie trzy tygodnie chorowania zrobiło swoje ... Teraz staram się jak najwięcej nadrabiać choć na tydzień zaś odstawię ten obraz ...

Wiadomo różne wyzwania, a zapisałam się też na dwie wymianki :). Nowości wielkanocne kuszą hihi.

A żeby nie było, że tak tylko jedno zdjęcie, to pochwalę się Wam jakie wczoraj przyszły do mnie cudne kolczyki, które wygrałam w candy na blogu Modelina moje hobby :).


Są piękne, a jak się mienią :).

Autorką kolczyków jest Monika.

Do Asia Stefańska: Asiu ja się nachodziłam po różnych sklepach papierniczych i nigdzie nie znalazłam takich magnesów. Dopiero w hurtowni papieru mi zamówili. Mam go w takiej wąskiej rolce jak tasiemki. Ale w sklepach internetowych są one dostępne. Często są też pod nazwą folia magnetyczna i można je zamówić w arkuszach.

Do Anulek: Co do jeżyka, to w oryginale miał nosek ale taką poziomą kreskę, która mi się nie spodobała :). Mój oddycha buzią hihi :).

Do Saizen Kreatywne-Hobby: Kochana uwierz mi, że ograniczam się jak mogę z tymi magnesami hihi. Rzeczywiście coś mi się spodobały ostatnio :).

Do Iskierka: Iskierko magnes z jednej strony ma taśmę samoprzylepną, którą przyklejam do bazy (kartki), a z drugiej jest normalny magnes i już :).

Dziękuję za Wasze wszystkie komentarze pod moim ostatnim postem :).

piątek, 6 marca 2015

Wiosna tuż, tuż :)

Z wiosną za oknem różnie, bo raz słoneczko, a i śnieżek potrafi jeszcze spaść ...

Ale u mnie na blogu wiosna, a wszystko za sprawą wyzwania marcowego u Hanulka, gdzie trzeba było wykonać pracę do tematu "Wiosna, ach to ty".
Od razu wiedziałam co będę robić, zostało mi tylko znalezienie odpowiednich schematów :).

I tak powstały takie dwa hafciki.


Myślę, że są wystarczająco wiosenne :).

A zrobiłam z nich magnesy na lodówkę.


Znany jest już temat na kwiecień.

http://hanulek.blogspot.co.uk/2015/03/wyzwanie-kwietniowe-b-c.html

I tu Hanulek bardzo mnie zaskoczyła, bo byłam przekonana, że będzie coś wielkanocnego, a tu psikus :).
Dzisiaj przy myciu naczyń wpadłam na pomysł realizacji projektu :). Ale póki co cicho sza :).

Jednak nie tylko dzięki magnesom zrobiło się u mnie wiosennie. Wczoraj kupiłam cudny talerz na wielkanocne słodycze :).


Jest wielkości talerza obiadowego. I nie jest porcelanowy tylko jakby gliniany i widać też chyba na zdjęciu, że taki chropowaty.

Do Anulek: Niestety nastały czasy, że przy świętach zamiast kartek, to smsy idą w ruch. Ja jednak lubię tą karteczkową tradycję :).

Do Maria i Ola: Olu ja nie przyklejałam serwetki bezpośrednio na papier tylko wcześniej zrobiłam z niej ozdobny papier za pomocą foli spożywczej i żelazka :).

Do Anek73: Wiem Aniu, że Ty wysyłasz karteczki w ilości hurtowej, ja bym chyba zbankrutowała ;).

Do mojescrapowisko: Miło mi, że tak Ci się u mnie spodobało :).

Dziękuję dziewczyny za tyle miłych słów pod moim ostatnim postem aż się ręce wyrywając do jeszcze większej pracy :).

czwartek, 26 lutego 2015

Słodko i świąteccznie :)

Zbliża się koniec miesiąca więc przyszła pora na prace wyzwaniowe ale najpierw pokażę Wam jaki zrobiłam upominek dla pewnej pani, która okazała mi wielkie serce :).

Upominek skromny, bo na zrobienie jego miałam tylko jeden wieczór. Zrobiłam słodki magnesik na lodówkę.


Niespodzianka się udała, a pani wiedząc, że sama go zrobiłam powiedziała "tym bardziej będę go cenić". Lepszej pochwały nie mogłam dostać :).

Pozostając w temacie słodkości pora na lutową babeczkę w SAL-u u Sylwii.


Już nie mogę się doczekać na marcową, która jest lekko ugryziona i z różyczkami :).

W tytule posta mam też coś świątecznego ... I nie będzie, to nic wielkanocnego hihi.

Dzisiaj pokażę Wam drugą karteczkę bożonarodzeniową z zabawy karteczkowej tym razem u Inki.

Tematem na luty były prezenty. Pomysł na karteczkę miałam od razu tylko nie wiedziałam czy mam taką chusteczkę ale miałam :).


Chodziło mi o kominek i wiszące nad nim prezenty :).


Spytałam mojego Pieronka co zrobimy z 12 kartkami jak nam tyle nie potrzeba. A on, że będą na następny rok. Geniusz :).
Zatem z czystym sumieniem mogę kartkować przez cały rok :).

Do Dusia: Kochana ja mam pełną głowę pomysłów na zabawy blogowe i tylko je spisuję hihi. Ale najpierw muszę się uporać z zaległościami :).

Dziękuję za Wasze każde dobre słowo :).

niedziela, 22 lutego 2015

Aż wstyd się przyznać ...

Pewnie, niektóre z Was pamiętają, że zorganizowałam kiedyś zabawę zakładkową na moim blogu ...
Dla przypomnienia zaoferowałam się co miesiąc na urodziny wysyłać jednej dziewczynie wymarzoną zakładkę, a ja w zamian miałam na moje urodziny dostać 12 niespodzianek. 

Zabawa zaczęła się w lutym 2013 roku i niestety przez moje perypetie życiowe nie dałam rady wywiązać się i wysłać wszystkim uczestniczkom zakładek :(.

I choć minęło już dużo czasu ja pamiętam o mojej zabawie i zaległych niespodziankach. Jakoś nie mogłabym tego tak zostawić ... I na początku lutego wysłałam zaległą zakładkę.

A niespodzianka poleciała do Czarnej damy, która urodzinki miała w październiku więc bidulka przez 2 lata czekała na prezent ode mnie :(.

Czarna dama zażyczyła sobie zakładkę z kwiatami albo z pieskami, kolory jasne.

Wybrałam dla niej takie pieseczki.


Do każdej zakładki dodawałam jeszcze jakieś drobne niespodzianki i oczywiście tutaj nie mogło ich zabraknąć :).

Zawieszka w jasnych kolorach i z kwiatkami.


Dołożyłam też 2 reniferki, taki akcent jeszcze zimowy :).

Wszystkie prace razem :).


I całość.


Niespodzianka Czarnej damie się spodobała co mnie ogromnie ucieszyło :).

Teraz czas się pochwalić jaką ja dostałam super niespodziankę :).

Cudne serduszko :).


Oraz ...


Notes z sówką Czarna dama już dwa lata temu wiedziała, że będą popularne ;). Śliczną podkładkę i bransoletkę w brązach moich ulubionych :).
Dodatkowo przydasie i coś słodkiego :).

Kochana raz jeszcze Ci dziękuję za wyrozumiałość :).

Zostały mi jeszcze cztery zakładkowe niespodzianki ale już się robią.

Do piegucha: Mnie kubeczek też zauroczył. Ma taki rękodzielniczy obrazek :).

Do sylwuska: Sylwia nic straconego możesz się przyłączyć do zabawy z cytatem w tle. U hubki38 do 24 jest głosowanie na miłosne karteczki. Potem poda ona nowy temat i na nowo każda z nas się zapisuje.

Do Titania yng Nghymru: Ty, to masz oko :). Rzeczywiście mam taki wazon dostałam go w tamtym roku na urodziny od mojego Pieronka :).

Dziękuję za wszystkie miłe komentarze pod poprzednim postem :).

niedziela, 15 lutego 2015

Z miłością w tle :)

Jedną z zabaw, na które się skusiłam w świecie blogowym jest wymianka karteczkowa z cytatem w tle u hubki38.

Pierwszym hasłem była - miłość. 

Od razu wiedziałam jak będzie wyglądała moja kartka, bo hafcik już miałam gotowy, a i Wam jest już znany :).


Oczywiście babeczka :).

Co do cytatu, to możemy go umieścić, gdzie chcemy czy na kartce czy w środku. Mi tym razem bardziej pasował wewnątrz kartki.



Według zasad zabawy do kartki miał być dołączony jakiś drobny podarunek związany z tematem.

Ja postanowiłam zrobić serduszko - magnes z inicjałem mojej pary.


Dołożyłam też czerwony lakier do paznokci i lizaczki serduszka. Tak wyglądała całość :).


Niespodzianka się spodobała co mnie bardzo ucieszyło :).

A teraz pora na pokazanie tego co ja dostałam od Czarnej Damy.

Na początek główny punkt wymianki karteczka.


Bardzo byłam ciekawa jaka będzie i jaki będzie zawierać cytat. Nie zawiodłam się :).


Ucieszyłam się, że Czarna Dama cytat umieściła na kartce ponieważ wymyśliłam sobie, że wszystkie moje karteczki będę umieszczać na ścianie.


Oczywiście nie zabrakło super serduszkowych dodatków.


Część cekinów już wykorzystałam. A najbardziej ucieszyłam się z szydełkowych serduszek. widziałam je na blogu Czarnej Damy i miałam cichą nadzieję, że może i dla mnie zrobiła takie. I proszę są :).

Czarna Damo raz jeszcze dziękuję Ci za super wymiankę :).

Teraz organizatorka zamieści u siebie wszystkie karteczki z zabawy i odbędzie się głosowanie. Właścicielka wygranej kartki podaje następne hasło do wykorzystania w cytacie.

Wiem już, że ja nie będę głosować, bo mogłabym być nieobiektywna hihi i za mnie wybierze mój Pieronek :).

Ostatnio na blogu jednej z naszych koleżanek znalazłam super inspirację do wykorzystania świec.
attea atea bo o niej mowa wykorzystała do tego celu metalową tacę. Mi w trakcie czytania i podziwiania przypomniało się, że i ja mam metalowe coś - talerzyk i tak postanowiłam i ja spróbować :).


Taca jest, świeczka też z serduszkiem z wymianki. Znalazł się i ptaszek i kamyczki. Wolałabym takie drobniejsze w kolorze np. piasku ale nie mam takich więc wykorzystałam, to co miałam.


Na talerzyku chciałam umieścić dwie świeczki ale są one dość spore i się nie zmieściły.
Druga stoi na regale z książkami. Oczywiście z drugim serduszkiem :).


A tutaj już walentynkowo :).


Oj wyszedł mi dzisiaj dość długawy post ze sporą ilością zdjęć :).

Mogłabym jeszcze umieścić przepis na ciacho czekoladowe jakie upiekłam ale mam już parę zaległych przepisów, to umieszczę je potem wszystkie razem :).

Do Karororka: Obrazek dla rodziców jest bez okazji. Po prostu przy jakieś rozmowie wyszło, że mogłabym wyszyć rodzicom coś większego i już :).

Do piegucha: A zaszalałam ze stronami żebym nudno nie miała hihi. Teraz skończę prawą stronę. Potem będę haftować dwie górne kartki, a na koniec dwie dolne :).

Do Dama w bieli: Mnie haftowanie uspokaja więc pewnie przez to ta cierpliwość :). Ale z drugiej strony nie mogę się doczekać aż będę mogła zrobić i dla siebie coś większego hihi.

Do Inka: Na pewno wrócisz kiedyś do krzyżyków. Choćby za 20 lat ;).

Do Barbara Niezgoda: Oj tak oczy przy haftowaniu nieźle trzeba wymęczyć ale póki co jeszcze widzę :).

No kochane jak tak wszystkie trzymacie za mnie kciuki, to teraz mam jeszcze większą mobilizację do zmobilizowania się :).

poniedziałek, 9 lutego 2015

PROJEKT - RODZICE, cz. 3

Postanowiłam, że nie zacznę nowych projektów tak długo aż nie skończę trzeciej strony w obrazie dla rodziców.

I tak wczoraj siedziałam i dłubałam aż skończyłam :).

Uwierzcie mi, że to nie było łatwe, bo dopadło mnie jakieś choróbstwo i miałam wrażenie, że mogę nawet igły nie utrzymać ...
Także przy maksymalnym osłabieniu, kaszlu "wypluwającym płuca" i głowie cięższej od słonia, udało mi się :).

Dumna z siebie zaczęłam sprzątać mulinki, a mojemu Pieronkowi przypadł zaszczyt "wypakowania" haftu z tamborka i zdjęciu spinaczy.
Nagle słyszę "wyhaftowałaś na lewej stronie" ... Stanęłam jak wryta, co ?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!
..............................................................................
Uff na szczęście, to był żart ale powiedziałam Pieronkowi, że nie ma nade mną sumienia i ma mnie tak nie straszyć hihi.
Wyobrażacie sobie, to prucie !!! Chyba bym się popłakała z samego wrażenia ...

Dzisiaj porobiłam zdjęcia i następuje prezentacja wyszytej trzeciej kartki z obrazu dla rodziców.


Tutaj za dużo nie widać ...

Całość prezentuje się tak:


Patrząc na, to, że ostatni post związany z tym obrazem był w grudniu, to nie idzie mi za szybko jego haftowanie :(.
Muszę się mocno zmobilizować :).

Dla przypomnienia ... po skończeniu będzie wyglądał tak :).


A na sam koniec zapraszam po najnowszą kolekcję Lemoncraft.

https://lemoncraft.pl/papiery/papiery-lemonraft/sercem-malowane

Do wygrania są te przepiękne papiery TUTAJ :).

Do Prządka: Kochana dziękuję, dziękuję, dziękuję :).

Do Karororka: Ciekawa jestem Twojej interpretacji :).

Dziewczyny jesteście cudowne. Tyle pięknych słów dla mojej rameczki. Nawet nie sądziłam, że tak prosty projekt spodoba się tylu różnym osobom :).
Dziękuję Wam :).

czwartek, 5 lutego 2015

Niemożliwe ..., a jednak :)

Hihi pewnie się zastanawiacie co też niemożliwego mam Wam do napisania/pokazania ...

I tu wielkie zaskoczenie, bo dzisiaj będzie znowu ... babeczka :).

Może pamiętacie jak pokazywałam Wam schemat babeczki z gołąbkami ... Dzisiaj nadszedł czas pokazania jej wyhaftowanej i od razu z zastosowaniem :).

A wszystko dzięki mojemu udziałowi w zabawie u Hanulka.

Wyzwaniem na luty było "kocham Cię, kochanie moje". Praca miała być z użyciem haftu krzyżykowego i miała być też użyteczna.

To może najpierw nastąpi prezentacja babeczki :).


Jak znalazłam tą babeczkę, to od razu wiedziałam jak ją wykorzystam i tak za pomocą kartki i koronki zrobiłam ramkę na zdjęcie.


Babeczka idealnie mi do tego zdjęcia pasowała, bo są na nim też takie dwa zakochane gołąbki :).
Poza tym uwielbiam je, bo jesteśmy tutaj tacy roześmiani :).

A ramka wylądowała na foczce :).


Muszę się nieskromnie przyznać, że bardzo mi się podoba ta praca tylko chodzę i ją oglądam i podziwiam hihi.

Z dniem 1 lutego pojawił się temat nowego wyzwania i jest, to:

http://hanulek.blogspot.co.uk/2015/02/wyzwanie-marcowe-wiosna-ach-to-ty.html#comment-form

Tym razem mam w planach zakładkę albo magnesik na lodówkę. Wszystko zależy od tego jaki wzór szybciej znajdę.

Jutro zacznę przeglądanie moich schematów.

Mam już też lutową babeczkę z SAL-u u Sylwii.

Do created by ebi: Ufoki są, to nasze zaczęte, a nie skończone prace, które leżą sobie już jakiś czas w zakamarkach szafek :).

Do Prządka: Kochana mnie taka zabawa mobilizuje do wywiązania się z wyzwania i dzięki temu będę mieć na święta swoje karteczki. Pod względem życzeń świątecznych jestem staromodna i jak nie na swoich, to wysyłam je na kupnych kartkach :).

Do Karororka: Pewnie przyłącz się do robienia karteczek. Można się zapisać w każdej chwili :).

Do Boei: Cieszę się Bogusiu, że przyłączysz się do kartkowania :).

Kochane znowu rozpieściłyście mnie swoimi opiniami na temat mojej karteczki. Dziękuję Wam bardzo.